Zmotoryzowane Mirki!

Czy naprawdę nie ma lepszych miejsc dla waszych dwóch kółek niż proste ulice, obok których stoją bloki/domki? Nie dość, że swoją szybką jazdą stanowicie zagrożenie dla wszystkich, to jeszcze wasze silniki tak na****dalają (inaczej tego określić się nie da), że niemożliwe jest otwarcie okna w mieszkaniu/domu i weekendowy odpoczynek. I to nie jest raz, dwa razy, tylko non stop w weekendy. Rozumiem, że dla zmotoryzowanych to czysta przyjemność słuchać ogłuszającego
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro wszyscy motocykliści mieszkają w mieście, to nic dziwnego, że ich słychać. Jakoś muszą z niego wyjechać...

  • Odpowiedz
Co sądzicie o takiej sytuacji?

Mianowicie, dotychczas do mojego domu prowadziła droga typowo szutrowa. Tydzień temu został polożony asfalt, ale ten zaczyna już pękać w kilku miejscach, poza tym droga w kilku miejscach ewidentnie nie ma wymaganej szerokości (2.5m). I tera moje pytanie: czy mogę to gdzieś p----------ć? ( ͡° ͜ʖ ͡°) Zleceniodawcą wykonania drogi była gmina, do nich można wogóle kierować jakieś zażalenie, czy tylko oni mają
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach