• 3
@bz333
Jedziesz prosto, to dajesz kierunkowskaz w prawo. Przecież logiczne. A jak skręcasz w lewo, to machasz tylną wycieraczką i spluwasz przez lewe ramię. Równie logiczne.
  • Odpowiedz
Ten oto jegomość przed chwilą prawie zabił paruletnie dziecko które przepuszczałem przez pasy na Alei KEN.
I to nie żebym się zatrzymał z piskiem opon. Zatrzymałem się spokojnie, dzieciak wlazł na pasy dopiero po paru chwilach gdy upewnił się że go przepuszczam.
Typek czy też typiara jechał spokojnie z 80 na godzinę. Minął dzieciaka o jakieś 20 centymetrów. Oponami to chyba część pasów zdarł. Nawet się nie raczył zatrzymać żeby sprawdzić czy przypadkiem czegokolwiek
A.....c - Ten oto jegomość przed chwilą prawie zabił paruletnie dziecko które przepus...

źródło: comment_VOXHOUW6a57vgK5aJMNySfuuATtCR4AQ.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Inboxie:

taki absurd z przepisów, sam nie wierzyłem. Pieszego przepuszczasz na przejściu, nie wolno ci stanąć przed przejściem, gdy pieszy czeka na chodniku, bo wtedy zatrzymujesz się w miejscu niedozwolonym i w razie wypadku jesteś współwinny.


Wg tych samym przepisów (w ten sposób czytanych) nie wolno ci także się zatrzymać przed przejazdem kolejowym.
  • Odpowiedz
Mam pytanie, dla tagów #budownictwo, #drogi, #mosty - czy przy przygotowywaniu materiałów do uzyskania decyzji ZRID dla mostu objazdowego i trasy objazdowej będącej na działkach prywatnych (czasowe zajęcie terenu) wymagane są zgody na owe zajęcie? Czy sama decyzja z góry nie narzuca zgody na użytkowanie?
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@burek19901: Trzeba się dogadać z właścicielem, jak nie idzie się dogadać, to na wniosek Inwestora organ administracji arch.-budowlanej może wydać decyzję o niezbędności wejścia na działkę. W tej decyzji ustala dokąd można działać i na jakich warunkach, po wszystkim trzeba odtworzyć stan pierwotny.
  • Odpowiedz
Kolejny rekord z którego nie możemy być dumni. Jeździmy szybciej, ale...

Najbezpieczniejszym okresem dla polskich kierowców okazał się 2012 rok, kiedy to doszło do "zaledwie" 339 581 zdarzeń drogowych zgłoszonych policji. Od tego czasu sytuacja regularnie się pogarsza. Co więcej, w tym roku kierujący pojazdami dążą do pobicia niechlubnego rekordu stłuczek którymi musieli zająć się funkcjonariusze. Wszystko wskazuje na to, że 2017 rok zamkniemy na poziomie 435 tys tego typu zdarzeń
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krolik1337:

wydaje mi się, że przy takich danych warto wziąć pod uwagę liczbę samochodów na drogach, która stale się zwiększa, a co za tym idzie liczba wypadków też.


Gwoli ścisłości: ilość wypadków generalnie maleje. Rośnie ilość kolizji.

Nie widziałem wcześniej danych odnośnie kolizji i nie miałem świadomości, że ilość jest tak ogromna. Do tego jest pewnie niedoszacowana, bo pochodzi od Policji więc zapewne nie uwzględnia kolizji załatwionych bez ich udziału.
  • Odpowiedz