#dowcip
Wigilijny wieczór. Ulicą idzie św. Mikołaj, strasznie poobijany, ma sine oko, trzyma się za głowę. Spotyka go inny Mikołaj:
– Co ci się stało?
– Spotkałem kobitkę, chciałem jej dać prezent i mówię: „Potrzymaj mi laskę, panienko
Wigilijny wieczór. Ulicą idzie św. Mikołaj, strasznie poobijany, ma sine oko, trzyma się za głowę. Spotyka go inny Mikołaj:
– Co ci się stało?
– Spotkałem kobitkę, chciałem jej dać prezent i mówię: „Potrzymaj mi laskę, panienko














– Uwielbiam ten okres, kiedy święte Mikołaje powracają do ojczystej Grenlandii
– Dlaczego?
– Bo wtedy nie jestem głodny. Wczoraj na przykład zjadłem trzech
#dowcip