#dowcip
Wigilia. Stół zastawiony "jadłem wszelakim", rodzice śpiewają kolędy, choinka pięknie świeci lampeczkami, a dziecko jak to dziecko czeka na prezenty. W końcu dzwonek do drzwi.
- To Święty Mikołaj - radośnie krzyczy mały chłopczyk - Prezenty przyniósł.
Rzuca się do drzwi, otwiera i...
Do mieszkania rzeczywiście wtoczył się Św. Mikołaj, tylko tak napier***ny, że ledwo mógł na nogach ustać. Walnął się na kanapę i powiódł mętnym wzrokiem po biesiadnikach.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Są święta Bożego Narodzenia.
Nagle Jasiu przychodzi do mamy i mówi:
-Mamo, choinka się pali.
-Synku, nie mówi się "pali" tylko "świeci".
Po chwili Jasiu znów przychodzi:
-Mamo, a teraz firanki się świecą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@damch: Scenki z moich rysunków zazwyczaj są wymyślone przeze mnie (czasem się zdarza narysować coś na podstawie starego dowcipu, o czym informuję, jak np. w opisie nad tym rysunkiem) i są przeważnie ilustracjami na zlecenie do konkretnych artykułów do prasy lub dla jakiegoś portalu. Jeżeli sam wymyślam, nawet jeśli są słabe, to przynajmniej wykazuje się jakąś kreatywnością, w przeciwieństwie do tego dziwnego Flapjadzka, który z tego co widzę to od
  • Odpowiedz
Renifery Mikołaja to:
Fircyk
- Tancerz
- Pyszałek (lub Skoczek)
- Złośnik (lub Jędza)
- Kometek (lub Kometa)
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Jasio krzyczy na cały głos:
– Święty Mikołaju, przynieś mi zdalnie sterowanego robota!
Mama:
– Dlaczego tak wrzeszczysz? Przecież święty Mikołaj słyszy nawet każdy szept.
– Ale tatuś jest w sąsiednim pokoju i może nie usłyszeć
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego Geralt nie dostał w Wiedźminie 3, zakoli i dużego bebecha jak każdy Polak po 30?

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przychodzi matka z dzieckiem do sklepu, dziecko szarpie matkę za rękaw i mówi:
- Mamo, mamo chce mi się jeść i pić.
Obok stoi facet i doradza:
- Niech mu pani kupi arbuza to zje i się napije.
Na to matka:
- Zwal se pan konia nogami, to se pan poruchasz i potańczysz.
#humor #dowcip #heheszki
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mama oznajmia Jasiowi:
– Dzisiejszej nocy święty Mikołaj przyniósł ci w prezencie siostrzyczkę. Czy chcesz ją zobaczyć?
– Nie – odpowiada Jaś – wolę zobaczyć tego Mikołaja
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach