#dowcip
Lodówka zrobiła imprezę. Nazapraszała samych znajomych.
Wszyscy bawią się nieźle: odkurzacz się nawciągał, kaloryfer już rozgrzany, kuchenka daje ostro w palnik, pralka się rozkręca, w łazience wiatrak dmucha suszarkę, impreza na całego. Gospodyni chodzi po mieszkaniu i rozdaje zimne drinki. Patrzy a pod ścianą stoi smutny Trabant. Podchodzi do niego i mówi:
- Ej trabant, a co Ty taki smutny stoisz i się nie bawisz?
Masz tu seteczkę walnij
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rys. Widget
Skąd się wzięły mity o wampirach?
Wampiry wywodzą się z dawnych wierzeń ludowych i lęków związanych ze śmiercią oraz chorobami. Już w starożytności istniały opowieści o istotach wysysających krew lub „życiową energię” – w Mezopotamii, Grecji czy Rzymie.
W Europie Środkowej i Wschodniej legenda o wampirach rozkwitła w XVII–XVIII wieku. Ludzie, nie rozumiejąc jeszcze zjawisk takich jak rozkład ciała czy choroby zakaźne (np. gruźlica), wierzyli, że zmarli powracają z grobu, by pić krew
Galeria-Widgeta - Rys. Widget
Skąd się wzięły mity o wampirach?
Wampiry wywodzą się z...

źródło: oryginalne-rysunki-prasowe-ilustracje-humorystyczne-i-karykatury-na zamówienie-idealne-jako-prezent-lub-dekoracja-każdy-rysunek-wykonany recznie-pelen-ironii-inteligentnego-humoru-wampir

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udziela jej instruktażu:
- Niech pani zapamięta, że należy trzy razy dodawać cyfry zanim przedstawi mi pani końcową sumę. Ona musi być sprawdzona i pewna!
- Proszę, panie dyrektorze. To sumowałam nawet dziesięć razy.
- Znakomicie. Lubię takie sumienne sekretarki!
- A tu ma pan dziesięć wyników

#dowcip
Flapjadzek - Dyrektor przyjął blondynkę jako sekretarkę i w pierwszym dniu pracy udzi...

źródło: 20081_zdejmujcie-majtki-chlopcy-w-gosci

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- A to c--j wąsaty!
Usłyszał to strażnik z NKWD, zabrał generała z powrotem do Stalina i mówi:
- Towarzyszu Stalinie, melduję, że ten generał po wyjściu z gabinetu powiedział: "A to c--j wąsaty".
Stalin spojrzał na generała i pyta:
- Kogo mieliście na myśli, towarzyszu?
- Jak to kogo? Hitlera!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip Stoją dwie blondynki na przystanku i czekają na autobus. Autobus podjeżdża, a one podchodzą do drzwi kierowcy i jedna się pyta:
- Dojadę tym autobusem do Centrum?
- Nie - odpowiada kierowca.
- A ja? - pyta druga
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Po Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej w 2002 roku reprezentacja wróciła do kraju. Parę dni później trener Engel poszedł do sklepu po jakieś żarcie. Wszędzie jednak obsługa nie chce go obsłużyć i wyganiają go z każdego sklepu. Zmęczony i zrozpaczony wraca do domu. Żona dała mu radę:
- Może się przebierzesz?
Engel pomyślał że to świetny pomysł. Następnego dnia przebrał się za księdza i idzie na zakupy. Wchodzi do supermarketu i nic. Zero spojrzeń,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@marek_antoniusz: Ja znam lepszy:
Faceta bolał łokieć. Poszedł do lekarza ale lekarz kazał mu tylko przynieść mocz do analizy. Gość się wnerwił i do butelki wlał mocz żony, córki, swój i dodał jeszcze oleju silnikowego. Zaniósł lekarzowi i po dwóch dniach przyszedł po diagnozę. A brzmiała ona następująco:
- Córka jest w ciąży, żona ma kochanka, olej w pańskim samochodzie nadaje się tylko do wymiany a pan niech przestanie walić
  • Odpowiedz
Indianie przychodzą do szamana i pytają:
- Jaka będzie zima w tym roku?
- Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał.
Jednak zima była łagodna. Po roku Indianie znów odwiedzają szamana.
- Jaka będzie zima w tym roku?
- Bardzo mroźna, zbierajcie chrust na opał.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Spotykają się koledzy:
- Marian, co tam w pracy?
- A nic... W zeszłym tygodniu nasz szef utknął w windzie.
- I co zrobiliście?
- Nic, ciągle się zastanawiamy
#dowcip
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip
Blondynka kupiła sobie sportowy wózek - porshe. Już na pierwszej przejażdżce zajechała drogę wielkiej ciężarówie. Pisk opon... dym spod kół, wziuuu... trzask, prask i naczepa w rowie... Porszak zdążył szczęśliwie wyhamować, za kółkiem siedzi zblazowana blondi typu "no co, przecież nic się nie stało". Z kabinki Scanii wygramolił się mocno zdenerwowany szofer, wyciągnął z kieszeni kawałek kredy i narysował kółko na asfalcie. Następnie wyciągnął blondynkę, postawił w tym kółku
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#dowcip - Dziewczynki! Ubierajcie się!
- Mamo... A dziś jest halołyyn...
- Ubieraj się...
- Ale mamo, pójdziemy na halołyyn?
- Nie pójdziemy na żadne halołyn!
- Ale mamo... Dlaczego?
- Bo... Bo to nie jest polskie święto! Ubierajcie się szybciej! Emma! Dżesika! Idziemy do domu!
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Stanął facet przy ulicy, podniósł rękę, żeby zawołać taksówkę i w tym momencie zatrzymała się taryfa.
- Perfekcyjnie trafiony moment! Identycznie jak Mirek - mówi taksówkarz.
- Kto? - pyta pasażer.
- Mirosław Woźniak... Jest to facet, który wszystko robił w samą porę. Podobnie jak nadjechałem w chwili kiedy pan podniósł rękę. Dokładnie tak wszystko wychodziło w życiu Mirkowi - jednym słowem idealnie.
- Nikt nie jest idealny.
- Ale w przypadku Mirka właśnie tak było. Był
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach