#metal #doommetal #deathdoommetal
#cultowe (596/1000) -> awansem ze środy

Anathema - Crestfallen z EPki pt. Crestfallen (1992)

Uwielbiałem ten motyw z intro. Z jednej strony byłem pod wrażeniem jak przejmująco smutna/melancholijna to melodia, z drugiej podobał mi się ten klawisz we wstępie, który przechodził w gitarowego leada. Pamiętam też że całkiem satysfakcjonująco mi się rzępoliło te rzeczy na gitarze :)
cultofluna - #metal #doommetal #deathdoommetal 
#cultowe (596/1000) -> awansem ze śr...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@leaving_meaning: aaa tak, tak, wyborne jest, do dzisiaj też się zdarza wrócić i poczuć smuteczek ;) ale nie ten poziom doznawczy, nie wiem dlaczego. Tymczasem stare Paradise Lost, będące ostatnim z tej wielkiej trójcy to w ogóle nowsze bardziej mi się podoba, niż ikoniczne (:P) albumy
  • Odpowiedz
#metal
#cultowe (585/1000)

Tony Iommi - Time is Mine z płyty Iommi (2000)

Świetna to była płyta, lubiłem bardzo, toteż już drugi numer z niej wpada pod tag. Pierwszym był ten z wokalistą SOAD, bo najbardziej mi utkwił w głowie (
cultofluna - #metal 
#cultowe (585/1000)

Tony Iommi - Time is Mine z płyty Iommi ...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wataf666: A to nie jest czasem nagrane w studiu TVP w Łęgu? Wtedy (tzn. w połowie lat 90.) to było jedno z najlepszych studiów telewizyjnych i sporo kapel przyjeżdżało tam nagrywać płyty koncertowe. Pamiętam, jak widziałem tam na żywo Samaela, Moonspell czy Rotting Christ.
  • Odpowiedz