#metal #doommetal
#cultowe (404/1000) <- to dzisiejsze

Cathedral - Ebony Tears z płyty Forest of Equilibrium (1991)

Duuuży ciężar, niepowtarzalny też klimat i wokale. Szkoda że potem już tak nie grali.
cultofluna - #metal #doommetal
#cultowe (404/1000) <- to dzisiejsze

Cathedral - E...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakże to jest piekne! Lata temu ktos na mirko mi polecił Ahab, wtedy nie było miłości, ani nawet chemii... była przelotna znajomość. Teraz zapowaida się dłuższy romans ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#doommetal #muzykanamojpogrzeb #ahab

hurtwish - Jakże to jest piekne! Lata temu ktos na mirko mi polecił Ahab, wtedy nie b...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#metal + najbliższe tagi to chyba #deathmetal i #doommetal
#cultowe (379/1000)

Katatonia - Brave z płyty Brave Murder Day (1996)

Kolejny album który uznaję za arcydzieło i który nigdy mi się nie znudzi. A Katatonię, którą sobie mocno cenię dzielę na dwie ery: Brave Murder Day i wszytko co potem.
cultofluna - #metal + najbliższe tagi to chyba #deathmetal i #doommetal 
#cultowe (3...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: No ja ogarniam dokładnie ten sam styl pracy ze słuchawkami ileś godzin dziennie i na siłę pewnie bym do 100 płyt dobił, tyle że na tagu znajduję wielokrotność tej liczby dotyczącej zespołów, o których nie słyszał nikt poza ich rodzinami, a to i tak pewnie nie zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°) musiałbym się bardziej otworzyć na nieznane, czyli odwrotność tego, co jest problemem u Ciebie.
  • Odpowiedz
  • 1
@cult_of_luna a widzisz, tyle lat śledzę metallum a dopiero teraz zauważyłem inne zakładki ¯_(ツ)_/¯ fakt wokale robią robotę. Co do Katatonii to na Dance of... perkusja zwalała mnie z nóg i dalej zwala. Podobnie jak Ophtahalamia i ich Via Dolorosa. Cos te gary mają w sobie, a może lata podstawówki dają o sobie znać i słuchanie na walkmanie. Ehh
  • Odpowiedz
#metal #heavymetal #doommetal trochę
#cultowe (376/1000)

Black Sabbath - After All (The Dead) z płyty Dehumanizer (1992)

Wszystkie te płyty Sabbathów po Ozzym kojarzyły mi się jako wybitnie słabe. Tym większym moim zdziwieniem było jak usłyszałem ten numer, który odkopałem gdzieś jak jeszcze nie był taki stary :) Mało z krzesła nie spadłem :)
cultofluna - #metal #heavymetal #doommetal trochę
#cultowe (376/1000)

Black Sabba...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CienRogategoSzczura: Ja tez tak myslalem, ale potem przyszlo olsnienie: Black Sabbath to przede wszystkim gitara Tonego Iommi i niskie tony generowane przez Geezera Butlera. Dio, Ozzy, Gillian czy Tony Martin sa wszyscy w porzadku, ale to nie oni nadaja charkter tej muzie ( ͡° ͜ʖ ͡°).

  • Odpowiedz