Rok 2004, wybudzasz się z drzemki w aucie podczas jazdy nad morze, siedząc z tyłu po prawej. Razem w aucie jedzie dziadek, rodzice i kuzyn. Jest już ta godzina, że robi się gorąco, że ciężko jest to znieść, a rodzice jeszcze po drodze chcą się zatrzymać w jakiejś miejscowości. Cinquecento rzęzi ostatkiem sił przy prędkości 95km/h, a wiele więcej nie pojedzie. No i jeszcze z przodu się pytają czy z tyłu nie
ladnyrozowymintaj - Rok 2004, wybudzasz się z drzemki w aucie podczas jazdy nad morze...
Gubię się coraz bardziej w tym, jakim gatunkiem jest muzyka, którą nagrywam w domu. Telefonem.
Czasem zahaczam o neofolk, innym razem ktoś powie, że to nie neofolk. W każdym razie proszę wybrać sobie coś ze słów poniżej i zlepić w całość:
neo, folk, experimental, post, doom, dark, indie, lo-fi, disco polo.

Przedstawiam ostatnią piosenkę z mojego demo sprzed 2 miesięcy i jednocześnie jedyny cover na nim. "My Polacy" to piosenka oryginalnie nagrana
ladnyrozowymintaj - Gubię się coraz bardziej w tym, jakim gatunkiem jest muzyka, któr...
  • Odpowiedz
Czy patrzyliście kiedyś z dystansu na swoje dziecięce marzenia i to jak niewiele trzeba było aby je spełnić?

Niedługo wbijają moje 26 urodziny (chociaż i tak mentalnie zatrzymałem się gdzieś w okolicach dwudziestki). Naszły mnie refleksje na temat prezentów i to jak niewiele oczekuję od innych, a mały, ale spersonalizowany podarek cieszy mnie dużo bardziej, niż drogie i uniwersalne dla każdego "coś".

Przypomniałem sobie, że jako dziecko wychowane w kapitalistycznej Polsce, mając
@kawa_z_kota tl;dr OP uważa, że niekupowanie dzieciom takich zabawek jakich chcą to spychanie ich marzeń i potrzeb na drugi plan.
Ile ty masz lat, 12?

Prawdziwy problem to są rodzice nie dający żadnego wsparcia emocjonalnego, a nie niekupujący ci tego, co byś chciał.
Potem taki dzieciak ma pierdyliard zabawek i sprzętów i nic go w życiu nie zainteresuje na dłużej niż 5 minut, bo zawsze może mieć na zawołanie ręki spełnioną zachciankę
  • Odpowiedz
Latem poprzedniego roku przypadkiem wymyśliłem pewne połączenie. Mianowicie wpadłem na pomysł przerobienia pewnej piosenki tak, żeby brzmiała możliwie jak najbardziej cygańsko. Wziąłem akordy z kanonu disco polo i zacząłem kombinować. No i wyszło mniej więcej coś takiego. Proponuję najpierw odsłuchać chociaż fragmenty oryginału (Szklane Oczy - Zegar), a potem dopiero mój cygański Zegar. Na szczęście dziewczyny się na mnie nie obraziły, a przynajmniej nic o tym nie wiem.

Kolejny kamień milowy to
ladnyrozowymintaj - Latem poprzedniego roku przypadkiem wymyśliłem pewne połączenie. ...
Zakończyłem dzisiaj swój projekt #tinder , założyłem konto 24 grudnia i od tego czasu czułem beznadziejność sytuacji. Sprawę utrudniał mój mierny wygląd połączony z takimi-sobie zdjęciami przez co z marszu spadałem na dno kolejki, średnio para co 4 dni, ostatni tydzień okrągłe 0. Większość rozmów kończyła się po pierwszej wiadomości. Starałem się nadrabiać barwnymi opisami, które regularnie zmieniałem, ciekawymi wstępami do rozmowy ale efekt był taki, że przez całe 3 miesiące spotkałem
@SzubiDubiDu: > Z minusów: mam wrażenie, że trafiając na dno półki jako odpad miałem kontakt z odpadami i nawet nie mam na myśli wyglądu a charakter. Naprawdę cały czas walczyłem ze sobą między "ona jest jebnięta, uciekaj" a "nie wybrzydzaj, i tak nie masz szans na lepsze". Dziewczyny przerażająco niezręczne, niestabilne emocjonalne, z zaburzeniami psychicznymi, z depresją krzyżującą się z szaleństwem. Wygadane na messengerze w realu były spanikowane, niezręczne i nierozmowne.<
  • Odpowiedz