Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętajcie każdy jest kowalem własnego losu, ze mnie jest ch#jowy kowal


@Kadet20: Bzdura. Po prostu twoje "narzędzia" okazały się niewystarczające, by poradzić sobie inaczej w tej rzeczywistości.
  • Odpowiedz
Rok 2004, wybudzasz się z drzemki w aucie podczas jazdy nad morze, siedząc z tyłu po prawej. Razem w aucie jedzie dziadek, rodzice i kuzyn. Jest już ta godzina, że robi się gorąco, że ciężko jest to znieść, a rodzice jeszcze po drodze chcą się zatrzymać w jakiejś miejscowości. Cinquecento rzęzi ostatkiem sił przy prędkości 95km/h, a wiele więcej nie pojedzie. No i jeszcze z przodu się pytają czy z tyłu nie
ladnyrozowymintaj - Rok 2004, wybudzasz się z drzemki w aucie podczas jazdy nad morze...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy patrzyliście kiedyś z dystansu na swoje dziecięce marzenia i to jak niewiele trzeba było aby je spełnić?

Niedługo wbijają moje 26 urodziny (chociaż i tak mentalnie zatrzymałem się gdzieś w okolicach dwudziestki). Naszły mnie refleksje na temat prezentów i to jak niewiele oczekuję od innych, a mały, ale spersonalizowany podarek cieszy mnie dużo bardziej, niż drogie i uniwersalne dla każdego "coś".

Przypomniałem sobie, że jako dziecko wychowane w kapitalistycznej Polsce, mając te 5-10
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kawa_z_kota tl;dr OP uważa, że niekupowanie dzieciom takich zabawek jakich chcą to spychanie ich marzeń i potrzeb na drugi plan.
Ile ty masz lat, 12?

Prawdziwy problem to są rodzice nie dający żadnego wsparcia emocjonalnego, a nie niekupujący ci tego, co byś chciał.
Potem taki dzieciak ma pierdyliard zabawek i sprzętów i nic go w życiu nie zainteresuje na dłużej niż 5 minut, bo zawsze może mieć na zawołanie ręki spełnioną zachciankę i niczego
  • Odpowiedz