Może znajdzie się mądra głowa, która podpowie bałwanowi (czyli mi)co zrobić.
Otworzyłem biznes usługowy branży powiedzmy budowlanej. W swojej naiwności wierzyłem, że wszystkim można ufać, bo przecież "taki sympatyczny gość mnie nie oszuka", poza tym biznes dopiero zaczynam, więc trzeba łapać zlecenia.

No i poznałem gościa, który obracał się w podobnej branży i z którym nawiązałem małą współpracę, aż po około roku zaproponował wspólny duży projekt, bo jest kasa duża do zrobienia, a
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WesolekRomek: Czemu mnie to nie dziwi, skoro każdy przedsiębiorca jest obładowany księgowymi, prawnikami i innymi najróżniejszymi osobami które muszą Ci pomagać, żeby te biurwy z różnych rządowych instytucji Cię nie u---------y tylko za to, że jesteś aktywny i masz jakiś pomysł na życie :)
  • Odpowiedz
Ja p------ę te całe ceidg. I te wszystkie pieprzone windykacyjne firmy.
Nie dość, że na maila dostaje spam reklamowy. O przepraszam. "zapytania o zgodę na wysłanie oferty przez firmę, która zajmuje się X i Y i w ogóle jest na rynku od 20 lat".
To jeszcze teraz windykacje zaczęły dzwonić, bo znalazły mój numer pod tym adresem w internecie, a w budynku obok szukają Pana Damiana X, Jarosława Y i czy mogę im
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@maur nie dałem numeru do ceidg i nie miałem z tego powodu żadnych problemów. Powiem więcej - raz dzwoniła Pani z ZUSu bo coś się nie zgadzało w deklaracji i prosiła o poprawienie.
  • Odpowiedz
Mirki pomocy bo mama dostała wezwanie do zapłaty za jakieś długi brata.

On nie żyje od 2 lat, nie odrzuciła spadku po nim. Nie miał dzieci, miał żonę. Matka jego i mojej mamy żyje. Nie jesteśmy z nimi w kontakcie. Najpierw powinno się egzekwować dług u żony, potem rodzica a dopiero potem rodzeństwa jeśli tamci odrzucili spadek z tego co czytam (a moja babcia a jego mama raczej czegoś takiego nie robiła).
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@petrelli30: No i właśnie zamiast dowiedzieć się czegoś ważnego dla swojej sprawy, to słuchasz typa, który mówi Ci, że możesz przerwać bieg przedawnienia przez zadzwonienie do nich xD. A potem sam wierzysz w takie pierdoły. Przedawnienie przerwiesz tylko i wyłącznie uznaniem długu, a nie zasięgnięciem informacji na jakiej podstawie chcą Cię ścigać.

Jesteś jakimś obrońcą wolnego miejsca na wpisy w mirkowym świecie, że Ci aż tak przeszkadza kolejny?

Próbuję Ci
  • Odpowiedz
Mirki, mireczki. Czy ktoś z Was, ma doświadczenie ze sprzedażą długów, wierzytelności?
Pożyczyłem jednemu "nie mireczkowi" ze Skoczówa woj. Śląskie 40k PLN.
Od jakiegoś czasu dochodzą mnie słuchy że koleś pożycza gdzie się da, bierze faktury na termin gdzie się da i niczego nie płaci.

Chętnie sprzedałbym tą pożyczkę(jest umowa), termin umowy jeszcze nie wygasł ale wiem że nieprzeterminowane wierzytelności też można sprzedać. Ja sprzedałbym nawet za połowę ceny. Więc pytanie do
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach