W końcu kończę DS1. Bossy w DLC naklepane. Najwiecej trudności sprawił mi Artorias, Manus padł za 3 razem XD
Kalameet straszne RNG, jak się zawiniesz pod jego kroczem to tam można stać pół roku i wyprowadzać ataki, według mojej oceny bije mocniej niż Manus i jest cięższy do zabicia.
Co do podstawki - jeżeli ktoś uważa, że Blighttown jest prze*ebane to według mnie przy Grobowcu Olbrzymów to jest Disneyland. Jeszcze musiałem się cofać
Kalameet straszne RNG, jak się zawiniesz pod jego kroczem to tam można stać pół roku i wyprowadzać ataki, według mojej oceny bije mocniej niż Manus i jest cięższy do zabicia.
Co do podstawki - jeżeli ktoś uważa, że Blighttown jest prze*ebane to według mnie przy Grobowcu Olbrzymów to jest Disneyland. Jeszcze musiałem się cofać

























https://sklep.cdaction.pl/shop/cd-action-wydanie-specjalne-souls-dark-souls-i-gry-soulslike/?fbclid=IwZXh0bgNhZW0CMTAAAR1cHG6cfWqrdSZfNIaS6UCgG_tWPMYHy1-NFiPAwHpLoM5qea0w05Iz9ds_aem_gKcE8pUKUZ5Oj6zK8-z05Q