Miło wspominam jedynkę. Wybrałem ez life build czyli bieganie z zweihander. Na ogół gra było spoko, mało było naprawdę chamskiego designu. Skończyłem i zabrałem się za drugą część i o k*a wasza mać, jak to jest zj*ne. Level design to absolutny gnój (zielona sraczka gutter ( ͡° ͜ʖ ͡°) to wisienka na tym torcie z gówna) , hitboxy przy co drugim bosie to kiepski żart, sami
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
Dziwne, że nie wspomniałeś o niszczącej się broni xD Ubijesz kilku przeciwników i jak nie masz proszku, albo broni zapasowej to prawdopodobnie zostaniesz ze złamanym mieczem na bossie, a ilość proszków do naprawy jest ograniczona, przynajmniej u kowala, dla mnie to jest absurd.


@Viscop: to był powód dlaczego biegałem z great club i zweihanderem xd Mało tego, co niektórzy powodowali szybsze psucie się broni i z tego co pamiętam to
  • Odpowiedz
: to był powód dlaczego biegałem z great club i zweihanderem xd


@mesje_labul: Ja tak samo, tylko zamiast zwei używałem GS xD

co niektórzy powodowali szybsze psucie się broni i z tego co pamiętam to np. fantomy. Ach tak fantomy, kolejny zbędny wypełniacz


@mesje_labul: Tacy przeciwnicy byli w całej trylogii np. Gaping Dragon czy Wretch, ale w innych częściach nie było to tak uciążliwe. Najgorszy był ten duży
  • Odpowiedz
sony moze chciec ale FS musi sie zgodzic


@3mortis: jest na odwrót, prawa należą do sony, które "nie chce", lub nie jest zainteresowane BB, w jednym z ost. wywiadów Miyazaki mówił o tym, że w FS mają związane ręce w tym temacie
  • Odpowiedz
@tarkaz: owszem, ale nie powiedzial bym tez ze sony moze sobie oglosic bb kiedy im sie podoba, maja prawa do marki ale FS nie musi chciec akurat wtedy robic BB na wylacznosc dla sony albo moga nie dogadac sie co do hajsu za takie cos

ostatecznie sony moze zlecic bb komus innemu ale to bedzie strzal w stope, miziajki moze tak mowic ale moze tez nie chciec powiedziec oficjalnie czegos
  • Odpowiedz
@Marvolauke: a to nie wiem, ja zawsze rolluję w lewo na schody licząc, że mnie nie użrą i próbuję je zabić już na schodach. Może halabarda się nada? Można wyprowadzać pchnięcia i trzymać je na dystans.

Najłatwiej psy zabijać blokując tarczą ich ataki i potem wyprowadzać kontrę. Zawsze tak robię w tej lokacji przed Caprą i w DLC przed Kalameetem, ale pewnie nie przejdzie to w no-hicie (choć teoretycznie mając
  • Odpowiedz
Dzień dobry. Czy na pierwszym podejściu do serii DS (ogrywam DS 1 remaster) warto inwestować w te 50 str dla Dragon Gaxe? Póki co ubiłem Sifa, nie mam problemów z przeżywalnością, natomiast nie jestem pewien, czy nie iść po prostu w 40/40 vigor/end i 40/40 str agl - obecnie mam odpowiedno 30/23 i 26/20
Z góry dziękuję za pomoc
#darksouls
daray89 - Dzień dobry. Czy na pierwszym podejściu do serii DS (ogrywam DS 1 remaster)...

źródło: temp_file7986763710042957474

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lepiej tarczę trawy, będzie dodatkowo dawała bonus do regeneracji staminy.
I spróbuj uwalić ogon smokowi na moście dostaniesz dobry miecz
  • Odpowiedz
Obiektywnie - najlepsze Soulsy.
Subiektywnie - to część, której nie mogłem się nauczyć. I nie jestem fanem tutejszych bossów, ale mój osąd mógł zaburzyć fakt, bardzo ciężkiej pracy fizycznej, którą rzuciłem.
Soul of Cinder, Dragonslayer armor, Abbys Watchers i Chamion Gundyr byli świetni, genialne potyczki, wymagające i sprawiedliwe (oprócz ataku dystansowego dragonslayera)
Reszta to albo bossowie ,,zagadki", Curse-Rotted Greatwood, Deacons of the Deep, Yhorm, czy Wywerna.
Albo tacy, którzy mają 231 częściowe combosy (Lothric, POINTIFF...brr).
Na
Hambercios - Obiektywnie - najlepsze Soulsy.
Subiektywnie - to część, której nie mogł...

źródło: obraz_2024-09-07_153447557

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hambercios: Nameless to nieporozumienie, nic nie straciłeś. Dwuczęściowa walka (zawsze, nie da się odhaczyć pierwszej części i elo), gdzie pierwsza część to walka głównie z kamerą. DS3 ogólnie imo ma jakiś dziwny poziom trudności.
  • Odpowiedz
Nie dziwię się, że ludzie kochają te część, jest szybka, dynamiczna, oparta stricte na twoim refleksie.


@Hambercios: Dla mnie dużym rozczarowaniem w porównaniu do Dark Souls 1 było to, że twórcy postawili na dynamikę i szybkość walki, rezygnując z "turowości" znanej z pierwszej części. Dodatkowo pozbyli się mechaniki poise. Ponieważ DS3 powstawało niemal równocześnie z Bloodborne, widać, że ten tytuł miał wpływ na produkcję DS3 oraz każdą kolejną grę wydaną
  • Odpowiedz