Stosunek do PRL. Świetna, choć krótka to bardzo treściwa analiza porównawcza życiorysowych inklinacji na późniejszy światologląd u Herberta i u Miłosza. W wykonaniu Andrzeja Franaszka. W tej dzisiejszej chaotycznej pełnej mroków ignorancji, czy czasem celowych manipulacji, rzeczywistości było to dla mnie olbrzymią dawka otuchy. Do odsłuchania w powtórkach audycji ‚inteligenckiego” radia (jak powiedziano w audycji, i to jest prawda), Polskiego Radia 24. #historia #literatura #radio
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

„Jestem maleńkim ptaszkiem w ogromnym szczęśliwym drzewie. A to drzewo nie rośnie w lesie, bo samo jest całym lasem. W nim mój początek, pamięć, zaniemówienie,
Bo nie chce być nazwane żadnym wyrazem”.
#poezja #czeslawmilosz #wiersz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ponczka: jakoś nie trafia do mnie to, sam bym pewnie coś takiego napisał, jak i dziesiątki tysięcy ludzi, których umysł nie kończy się na oglądaniu TV przez 24h/7
To jest właśnie to, dziesiątki tysięcy mogą być takimi Miłoszami, ale pojawił się jeden, którego ktoś dostrzegł i wypromował w ludzkiej świadomości. Wybitnych jednostek jest na prawdę bardzo niewiele i z całą pewnością Miłosz do nich nie należy ;)
  • Odpowiedz
Zbigniew Herbert
Chodasiewicz

Mój znajomy z antologii rymujących Słowian
(nie pamiętam jego wierszy lecz pamiętam ze tam była wilgoć)
swego czasu nawet sławny a za sławą umiał się uwijać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WinyI:
@pieczarrra: Studentki na pierwszym roku się podśmiechiwały z jego nazwiska, wkurzył się wtedy i im powiedział: "Dziadek był Fiut, ojciec był Fiut, to i ja jestem Fiut".

Cudownie wymagający, zaangażowany i restrykcyjny wobec niewiedzy.
  • Odpowiedz
"Miłosz w "Prywatnych obowiązkach" pisze, że bodaj wszystkich polskich literatów dwudziestego wieku dręczyło pytanie, czy można być wielkim pisarzem, pisząc po polsku. Nieszczęsna, jak zauważa, sprawa polska stanowi przeszkodę przy wszelkim rozmyślaniu o świecie i człowieku. Sprawa polska leży na przeszkodzie bezinteresownemu czytaniu literatury. Komunizm, powiada, dawał szansę peryferyjnej literaturze polskiej na zderzenie się z kwestią uniwersalną, ale nie wyszło. No, może z wyjątkiem "Innego świata" Herlinga-Grudzińskiego.

Ojciec Miłosza skarżył się, że w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach