@MurLand: ty rozumiesz, że Czesi nie chcieli z nami rozmawiać, sojuszu z nami nie mieli i w ogóle się nie bronili? Masz rację, nasza wina, że nie chcieliśmy ich bronić, kiedy sami nie chcieli walczyć.

oddaliśmy je Niemcom


wow, ale żeśmy byli potężni, wybuch IIWŚ to nasza wina
  • Odpowiedz
@walenty-merkel: nie będę współczuł Czechom z czasów międzywojennych, bo oni w porządku się wcale nie zachowywali od samego początku do samego końca. Tego tematu w ogóle by nie było, gdyby: 1. Zachód nie oddał Czechosłowacji za ich plecami, 2. Czesi zignorowali ustalenia w których nie uczestniczyli i się bronili.
My nie dogadaliśmy się z Niemcami, zajęcie Zaolzia było konsekwencją podziału Czechosłowacji, w którym Polska udziału nie brała (w takim sensie,
  • Odpowiedz
W roku 1968 przez całą Europę przetoczyła się fala protestów, inicjowanych głównie przez młode pokolenie, studentów i intelektualistów. Na zachodzie Europy zamieszki owe przybrały ogólnie charakter antywojenny, będący efektem zmęczenia napięcia Zimnej Wojny. W Europie Wschodniej z kolei miały one charakter antyradziecki, dążące do mniejszej zależności państw "demokracji ludowej" od ZSRR.
Najtragicznie w skutkach okazały się wystąpienia w Czechosłowacji, nazwane później "Praską Wiosną". Władze komunistyczne w Czechosłowacji wzbudzały jedne z największych oporów
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach