#metal #progressivemetal
#cultowe (2/1000) <- wyjaśnienie poniżej
Zero Hour - Jaded Eyes (Demo) z płyty Metamorphosis (2003), ale to bonus track sprzed pierwszej płyty (jeszcze z lat 90), której ta była remasterem.
Pamiętając moje wątpliwe zamiłowanie do progmetali (szczególnie z takimi wyjącymi vocami rodem z 80s) strzelam że przygoda z tą kapelą trwała bardzo krótko u mnie. Nie dziwi mnie też że jedyny kawałek który zapadł mi w pamięć,
#cultowe (2/1000) <- wyjaśnienie poniżej
Zero Hour - Jaded Eyes (Demo) z płyty Metamorphosis (2003), ale to bonus track sprzed pierwszej płyty (jeszcze z lat 90), której ta była remasterem.
Pamiętając moje wątpliwe zamiłowanie do progmetali (szczególnie z takimi wyjącymi vocami rodem z 80s) strzelam że przygoda z tą kapelą trwała bardzo krótko u mnie. Nie dziwi mnie też że jedyny kawałek który zapadł mi w pamięć,




#cultowe (3/1000)
Flapjack - Dead End z płyty Keep Your Heads Down (2012)
Lubiłem bardzo te ich płyty z lat 90 (dla niektórych chyba legendarne już), ale nie były one dla mnie świętością, więc delikatnie mówiąc dość przeciętna płyta wydana po 15 latach ciszy nie była dla mnie jakimś totalnym rozczarowaniem. A poniższy numer lubię bo jest utrzymany w takim deftonesowym