@Majkel94: im starszy jestem tym bardziej sie przekonuje ze polacy to takie j----e zwierzęta ktore w ogóle nie myślą. W ogóle, kraj w którym ludzie w ogóle nie potrafią myśleć i dążyć do własnych wniosków dookoła.
@umcumcumcbejbe ale jak można być tak p---------m? Nie mówię żeby być drugim Einsteinem ale też nie ameba.... Ten kraj nie upadnie przez partię ale przez ludzi, my się sami wyjebieny.
W całym kraju mamy 1600 zespołów ratownictwa medycznego - tyle karetek może wyjechać na raz (w teorii). W tej chwili pacjenci COVIDowi w wielu miejscach oczekują na rejestrację 3 do nawet 12 godzin.
Wystarczy zatem mieć w danym dniu około półtora tysiąca ciężkich przypadków, by definitywnie sparaliżować służbę zdrowia, bo pacjent w karetce tę karetkę ZAJMUEJ dopóki nie przejmie go szpital.
Jak to jest z tymi respiratorami. Jak podłączą człowieka z covidem pod respirator to już pewna śmierć, czy są przypadki że ludzie po intubacji dochodzą do siebie?
@AntyBohater: Jak ten respirator będzie obsługiwała nie odpowiednia osoba to praktycznie pewny zgon i to chyba nawet szybciej niż gdyby był nie podłączony.
Niestety ale nie ma komu już pracować w szpitalach do obsługi respiratorów wzywają ginekologów, internistów, dermatologów itd. Więc ktoś kto nie ma pojęcia jak się obsługiwać takim urządzeniem będzie podtrzymywał czyjeś życie. A respirator nie wyleczy pacjenta...
Znajomy rodziców. Zarabiał na życie mając warsztat na 4 stanowiska. Zatrudniał nawet 7-8 mechaników. Bardzo często brał chłopaków z technikum i zawodówek i przyuczał ich. Odprowadzał składki za siebie, pracowników.
Zachorował, przyszedł pozytywny wynik. W szpitalu orzekli, że jego stan jest dobry, przetrzyma to w domu nie blokując łóżek w szpitalu.
Znajomy rodziców. Zarabiał na życie mając warsztat na 4 stanowiska. Zatrudniał nawet 7-8 mechaników. Bardzo często brał chłopaków z technikum i zawodówek i przyuczał ich. Odprowadzał składki za siebie, pracowników.
Zachorował, przyszedł pozytywny wynik. W szpitalu orzekli, że jego stan jest dobry, przetrzyma to w domu nie blokując łóżek w szpitalu.
@AnonimoweMirkoWyznania: magiczne placenie skladek nie chroni przed chorobami, wiec o ile nie stał w tej karatce pod szpitalem gdzie nie chcieliby go przyjąć to nie widzę tutaj "zlego" traktowania.
Miereczki ma który pod ręką i poratuje bo znaleźć nie moge. #mem o weekendzie pandemicznym (coś w stylu kiedy Twoj weekend pandemiczny jest taki sam jak każdy inny i fota #dziwnypanzestocku będę wdzięczny za wrzute #humor #covid #humorobrazkowy #heheszki
Te wszystkie obostrzenia, nakazy i zakazy na całym świecie we wszystkich aspektach życia wyglądają jak przygotowania społeczeństwa do globalnego konfliktu #covid
#anonimowemirkowyznania Przez zdalne studia siedzę w domu. Matka tak samo, bo wzięła wolne zapobiegawczo, bo babka od niej z pracy gorzej się czuła i miała mieć test na covid. Próbuję się uczyć, ale ona co chwilę dzwoni po wszystkich ciotkach i koleżankach, a jedynym tematem rozmowy jest koronawirus. „A co to teraz będzie jak ona będzie mieć wyniki? Już mnie głowa boli i mam katar! U nas już czerwona strefa!
W nawiązaniu do porannej analizy nasunęło mi się kilka przemyśleń.
Wczoraj: 8099 przypadków i 64518 testów, co daje 7,97 testu na jeden przypadek, wykryte przypadki stanowią 12,55%. Dzisiaj: 7705 przypadków i 50825 testów, co daje 6,6 testu na jeden przypadek.15,16%
Gdybyśmy dzisiaj wykonali tyle testów, co wczoraj, to przy 15,16% wykrywalności mielibyśmy 9 781 przypadków zakażenia. W moich przewidywaniach podawałem wartość: 10 139.
@deathcoder: proste i dobre rozumowanie, nie ma szans, żeby za dwa tygodnia nie było dnia z liczbą zgonów koło 300 lub większą i nie jest to wróżenie z fusów tylko podstawowa wiedza epidemiologiczna, którą potwierdzają dane z Wuhan (połowa lutego) i późniejszy przebieg pierwszej fali w Europie. Teraz wprowadzono mocniejsze ograniczenia, a ludzie zmniejszają swoją aktywność więc współczynnik zakazeń może zblizać się do 1, ale jeśli ludzie nie ograniczą mocno
Pojawił się wczoraj na łamach The Lancet artykuł podsumowujący dotychczasową wiedzę naukową nt. Covid-19. Z racji tego, że pojawia się bardzo dużo nieprawdziwych informacji, postanowiłem go przetłumaczyć, żeby większa ilość Polaków mogła się z nim zapoznać. Wybaczcie błędy językowe lub składniowe, postaram się w wolnej chwili go poprawniej zredagować. Jeżeli ktoś miałby ochotę, może poprawić na własną rękę i udostępnić lepszą wersję.
Hej ze względu na #covid jak jest teraz z oddaniem krwi w centrum zdrowia dziecka w Warszawie? Mozna iść tak o z ulicy jak kiedyś czy jakieś wcześniejsze zapisy czy cos? #krew #barylkakrwi #pytanie
@mirek_86: Pod który punkt można podciągnąć zakaz organizacji kursów tańca? Bo w poprzednim komentarzu stwierdziłeś, że nie będą mogły być organizowane.
@nightdriver-v2: Ok. Analizy oparte na tak małej próbce danych jaką zastosowałem są obarczone dużym ryzykiem błędu.
Dziś mieliśmy 50825 testów czyli ponad 20% mniej niż wczoraj, a przypadków mniej o ledwie 5% stąd mimo wszystko jestem pełen obaw.
Jutro jest sobota, to zazwyczaj ostatni dzień dużych wyników, bo w sobotę i niedzielę wykonuje się znacznie mniejsze ilości testów. Zatem można przyjąć że prawdopodobnie 10 tys. w tym tygodniu nie przekroczymy.
@nightdriver-v2: Jako ciekawostkę można podać, że wczoraj mieliśmy 7,96 testu na 1 diagnozę. Czyli wykrywalność na poziomie 12,5%.
Dzisiaj 6,59 testu na 1 diagnozę, czyli wykrywalność ponad 15%.
To oznacza, że gdyby z wykrywalnością 15% zrobić tyle testów co wczoraj mielibyśmy 9 677 przypadków. Dlatego tak bardzo zwracam uwage na ilość wykonywanych testów. Zmiennośc tej liczby doprowadza do dużej niepewności w liczbach.
Najbardziej śmieszy to, że najgłośniej o kolejnych ograniczeniach krzyczą ci sami którzy nie chcieli nosić maseczek. Jakbyście w porę zamknęli i zakryli mordy to byśmy wszyscy mieli teraz jeden problem mniej.