Nie jestem "covidowym zamordystą" (zwolennikiem ostrych środków zapobiegawczych), ale czy tak naprawdę nie mamy poważnych powodów do niepokoju, a wszystkich nas dopadło zmęczenie materiału i staramy się wyprzeć istnienie pandemii? Przeanalizujmy to na spokojnie i merytorycznie, bez dzielenia się na covido-panikarzy i covido-denialistów. Z przyjemnością znajdę błędy w swoim toku rozumowania!
1. Covid jest endemiczny - nie ustąpi, ma rezerwuary w świecie zwierząt, będzie nam stale towarzyszyć.
2. Covid
























Dziękuję wam o bardzo dobrzy i odpowiedzialni rodzice. W czwartek syn opowiadał, że kolega z grupy bardzo kichał, kaszlał i smarkał. W piątek to samo. Nie wiedziałem który to i zamierzałem zwrócić uwagę w poniedziałek opiekunom. W sobotę młody dostał lekkiej gorączki i kataru. No dobra... W poniedziałek jedziesz do babci. W poniedziałek ja prawie 39°. No to we wtorek do lekarza. Wczoraj rano żona narzeka
@mirko_anonim: moja żona pracuje w przedszkolu i znam ten ból, też parę razy przechorowalem przez cudze gówniaki, ALE trzeba na to spojrzeć obiektywnie, większość rodziców tych dzieci pracuje i zwyczajnie nie może sobie pozwolić na branie wolnego za każdym razem jak młody kichnie