Kiedyś na studiach poszedłem do kumpla robić jakąś prezentacje na zaliczenie. Akurat przyszedł do jego taty wujek, który siadł z nami i chwilę porozmawiał.

Gdy usłyszał, że jestem z Bielska-Białej, powiedział że na studiach miał kumpla z tego miasta - Bohdana Smolenia. Studiowali bodajże na Uniwersytecie Rolniczym w Krakowie (nie pamiętam dokładnie).

No i co Pan Bohdan odwalił? Podczas sesji, przed egzaminem profesor dał wytyczne co do ubioru - mężczyzni mieli przyjść
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 5
Opowiem wam historie jak to ostatnio #nfz mnie w-------o. Piszę na telefonie więc z góry przepraszam za ewentualne błędy. ;)

W okolicach września postanowiłem zostać dawcą krwi. Fajna sprawa, można pomóc więc czemu nie. Problem w tym że rok temu cierpiałem na tachykardie. Wynikała ona prawdopodobnie z małej ilości magnezu, w każdym razie po około 2 miesiącach leczenia, "usterki", mojego serca ustały.

Niestety jak się okazało przez wcześniejsze problemy dawcą
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zamarzasz rano na przystanku, autobus nie przyjeżdża. Rozglądasz się w koło. Idzie facet. Schodzi z chodnika i wchodzi na przejście dla pieszych. Nagle rzuca się szczupakiem na asfalt i robi fikołka. Taki przewrót w przód, jak na WF. Po czym wstaje i idzie dalej, jak gdyby nigdy nic... Co tu się o------o, myślisz. Idiota jakiś.

Ale wiedz, że jak trenowałeś aikido pół życia i jak na tej j-----j ślizgawicy polecisz na ryj,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

tl;dr W sklepie #biedronka trafiłem na kierowniczkę z syndromem niedopchnięcia.
Podczas dużych zakupów w wyniku awarii systemu nie naliczyło mi rabatów z karty moja biedronka, skrobnąłem maila do BOKu biedronki, po miesiącu decyzja o zwrocie nadpłaconej kwoty. No to udaję się do tejże biedronki i kierowniczka wielce zdziwiona co ja od niej chcę xD Tłumaczę jak wygląda sprawa, to ta z ryjem, że po co do niej przyszedłem, że takie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 18
Ale mam fajnego typka od systemów operacyjnych na #studbaza xD
Miałam dzisiaj koszulkę w loga batmana. Zostawilam w sali pendrive'a, napisalam do prowadzącego czy mógłby go dac komuś jutro rano z drugiej grupy. Odpisał

Przekaże:) Pozdrawiam, Spiderman


Trochę śmiechłam ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#coolstory
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co tu się o------o. Po końcu zmiany o godz. 2 palimy z chłopakami fajkę i spadamy do domu. Teraz pojechali wcześniej bo zimno, no to idę sobie z fajką po chodniku do domu. Nagle przede mnie z bramy wychodzi moja pomocniczka i dziwnie schodzi na trawnik, depcze fajka, wskakuje na chodnik i idzie takim szybkim krokiem. Nagle patrzę a ona zaczyna z---------ć przed siebie xDD w takich butach na obcasach xDDD,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Terem: wracam kiedyś po imprezie do domu... późno... ciemno... i głupie pomysły do głowy przychodzą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

przede mną idzie kobitka, idzie idzie i tak fajnie rytm wystukuje obcasami. trochę podpity byłem to tak się wsłuchałem te stuk stuk stuk, ale nagle częstotliwość stukania się zwiększyła... więc i jak zwiększyłem prędkość żeby nie wypaść z rytmu. Po chwili znowu stukanie przyspieszyło więc i ja przyspieszyłem kroku... po chwili
  • Odpowiedz
Poszedł Mati na disco. Wpada, rozgląda się - przy stoliku siedzi całkiem fajna dziewczyna. Żadna tam Karyna. Taka żona, matka. 11/10. Pyta, czy się może przysiąść.
- Oczywiście, ale jest taka sprawa... jestem inwalidką, na wózku. Rozumiesz...
Chłopak patrzy - rzeczywiście. Ale nic,...mówi, że mu to nie przeszkadza.
Tak siedzą, rozmawiają, popijają drinki w pewnym momencie gość mówi:
- Słuchaj, może zatańczymy?
- Jak to, przecież ja na wózku, nie mogę...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Kumpel był z laską półtora roku, któregoś dnia wraca wieczorem do domu i słyszy od dziewczyny:
- Mam dość bycia z tobą bo jesteś biedny. Poznałam kogoś, jest przedstawicielem handlowym i zarabia prawie dwa razy więcej od ciebie.
Kumpel bez słowa wyciąga jakiś papierek z kieszeni i mówi:
- Właśnie dziś chciałem zaprosić cię do restauracji i powiedzieć ci że trafiłem szóstkę w lotka. Ale już nieaktualne, możesz iść do swojego przedstawiciela
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Kiedyś jeszcze w czasach liceum byliśmy na parodniowej szkolnej wycieczce w Warszawie. Którejś nocy los chciał, że w późnych godzinach zabłądziłem w okolice toalety. Zapukałem bo była zajęta "Kto tam?" "To ja Anon". Krótka, cicha wymiana zdań w środku i drzwi się otwarły. Zostałem wciągnięty do środka. We wnętrzu była hot koleżanka z klasy i mniej atrakcyjny kolega. "Nada się?" zapytał kolega "Tak" odparła patrząc na mnie z uśmieszkiem.
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

" "Ściągnij koszulkę, będzie fajnie zobaczysz" Powiedział z uśmiechem ten kolega."
"... i skierowałem się ku drzwiom, kolega silnie chwycił mnie za rękę. Zostań. Będzie fajnie"
"Zostań!" - bardzo mu zależało.

Wygląda jakby to kolega miał na ciebie ochotę, a z tą nimfomanka to już wyobraźnia ( ͡ ͜ʖ ͡)
  • Odpowiedz