Dzień dobry!
A dziś coś innego! Stylistyka secesyjna, art nouveau czy może vintage. W każdym razie floresy, floresy i zawijasy. Projekt stworzony według następujących wytycznych: dużo zdobień, mało kamieni a konkretnie jeden szafir podchodzący barwą pod czerń (+dwa diamenciki) oraz niewygórowany budżet. Efekt oceńcie sami. Kto zgadnie cenę ten dostanie upominek. O upominek trzeba się upomnieć więc się upominajcie w komentarzach!
P. S. Mam jeden upominek więc wygra osoba, która trafi z ceną i do niej się odezwę jeszcze dziś
Tradycyjnie życzę miłego dnia i pysznej kawusi!
#chwalesie
#rozowepaski
MishMashStudio666 - Dzień dobry! 
A dziś coś innego! Stylistyka secesyjna, art nouvea...

źródło: temp_file6585314582974058473

Pobierz
@chumojwazdziki: ale liczyłeś to czy na oko? Ogólnie mamy 16,8kg w sto dni co nam daje 0,168kg na dzień, co jest ok.

Gratulacje Miras, teraz to utrzymać! Zwiększ kalorie i zacznij dźwigać, przy tak niskim deficycie i sporcie łatwo o kontuzje.
  • Odpowiedz
#chwalesie
Dzis dostalem "komplement", ze bardzo dobry w smaltalki jestem.
Moze nie jest to cos wielkiego, ale cieszy. Gdyz dobrych pare lat temu, kiedy wiekszosc moich rozmow w tym stylu byla conajmniej niezreczna, postanowilem, ze cos z tym zrobie.
Chyba sie udalo.
@mmmod: nigdy nie wiedzialem o czym gadac wiec poszedlem za popularna rada, zeby pytac i skupiac rozmowe na drugiej osobie.
Ludzie to lubia i sami gadaja.
Mi pomaga ze mam bardzo dobra pamiec i pamietam dobrze o czym kiedys mowili. Wiec pytam o rzeczy z przeszlosci ale to w przypadku osob, ktore juz znam
  • Odpowiedz
XD mam taką konkurencje w której startuje tylko ja, zamawianie z baru mlecznego na dowóz na czas.

Dzisiaj rekord został pobity, 35 sekund w tym zawarte informacje: co zamawiam, gdzie, jakie surówki, i jeszcze płatność blikiem.

Chyba pani która sprzedaje (taka starsza babka) też bierze udział w konkurencji.

#chwalesie #rekord #truestory
  • Odpowiedz
Hej Mireczki i Mirabelki z #krakow dziś był drugi dzień po otwarciu mojego baru, old fashioned cafe. Pół roku z kumplem, własnymi rękami go zrobiliśmy. Duża satysfakcja. Bar jest moim oczkiem w głowie, ale jak ktoś się boi dziur to niech nie ogląda (xD) - dwa dni tłukłem młotkiem blachę miedzianą (która najpierw miała być docelową wersją, jednak uznałem że "jeszcze coś"), starzylem, szlifowałem, zywicowalem. Póki co nie mam jeszcze
@maliczek: życzę ci wszystkiego co najlepsze, ale za długo prowadzę biznesy by wierzyć w to, że uda ci się utrzymać większość celi i cech które tu wymieniłeś. Przed 2010 rokiem - może. Koszty prowadzenia biznesu były zupełnie inne: realne składki ZUS, tania energia, ludzie dla których wartość dodana jest ekstra i dodatkowo za to zapłacą.

Najpierw zobaczysz, że ciężko jest jednak w pracownikach zaszczepić ten entuzjazm i prócz kasy nic
  • Odpowiedz
W końcu, na półmetku życia znalazłem swoje ikigai
Po ciężkim dniu w kołchozie, jadę rowerem najdalej jak się da na największą, podmiejską wioskę.
Wichura musi mieć tylko jedną rzecz - przystanek kolejowy.
Umęczony trasą (30, 40, 50km nieważne) kupuję sobie u lokalnej pani Krysi jedno zimne piwo, siadam na ławeczce (podmiejskie miejscowości często mają blaszaną wiatę) i sobie siedzę, sączę napój, patrząc na pole lub las.
Problemy są tam, w centrum stojącej
bylembordo - W końcu, na półmetku życia znalazłem swoje ikigai 
Po ciężkim dniu w koł...

źródło: 12

Pobierz
#przegryw spacer z piesem, rowerek , joga odbyte ... teraz sniadanko (platki owsiane 50g+shejk warzywno owocwoy, sok pomidorowy i 2 jajka xd), potem toaleta poranna , a pozniej sie przejde do biblioteki poczytać coś (wpadaloby tego malazana skonczyc)
witaminy z grupy B, D3, omega 3 i magnez zjedzone + pregabalina i abilify od psychiatry grzecznie biore (chociaz podejrzewam ze to wszystko przez skrajnie niezdrowy tryb zycia a nie chorobe psychicza, no ale nie wiem , bede go sluchal, najwyzej z nim pogadam na ten temat)

na minus to wypaplilem z 7 szlugow i 2 kawe pije xd no ale tak wyglada silny nałóg, co zrobić, jestem pewien ze jak bede sie czul zdrowy to rzuce

to juz 3 czy 4 dzien podobnie działam, zyczcie wytrwalosci , zebym nie wrocil do starych przyzwyczajen, bo mi fest zalezy
#chwalesie #gownowpis
Kupiłem sobie patelnię nierdzewną i jaram się. Nie mogę się doczekać aż coś sobie na niej przygotuję. Jeszcze sobie muszę kupić stalową do kompletu.
Nigdy się nie spodziewałem, że będę się ekscytował sprzętem kuchennym ( ͡º ͜ʖ͡º)