@maliczek: życzę ci wszystkiego co najlepsze, ale za długo prowadzę biznesy by wierzyć w to, że uda ci się utrzymać większość celi i cech które tu wymieniłeś. Przed 2010 rokiem - może. Koszty prowadzenia biznesu były zupełnie inne: realne składki ZUS, tania energia, ludzie dla których wartość dodana jest ekstra i dodatkowo za to zapłacą.
Najpierw zobaczysz, że ciężko jest jednak w pracownikach zaszczepić ten entuzjazm i prócz kasy nic
@maliczek super pomysł i podziwiam zaangażowanie! Życzę też sukcesów bo do takich ludzi jak ty należy ten świat.
Ja z doświadczenia polecam tylko raz na jakiś czas ściągnąć różowe okulary. Też kiedyś chciałem stworzyć super miejsce pracy i wspaniałe miejsce dla klientów. I o ile to drugie się udało bo na brak chętnych do pozostawiania kasy nie ma to najwięcej problemów przysparzają pracownicy. Podstawa jest taka, że choćbyś nie wiadomo ile płacił (bo to przecież
@maliczek kolejny naiwny barman który chwilę porobił za menagera i myśli że jako golodupiec ma lepsze pojęcie o prowadzeniu knajpy niż bogaci biznesmeni. Wybrałeś już sobie kraj do którego polecisz żeby odrobić długi po tym jak knajpa ci padnie? Ile masz oszczędności? Wiesz, że przez rok to ty sobie jeszcze podokładasz do tego interesu? Nowe fury to kolego się bierze w leasingu na firmę, żeby to sobie potem odliczyć. Mimo wszystko
@maliczek: Brzmisz jak mój kolega co chciał pożyczyć pieniądze na otworzenie super wypasionego baru, bo był kelnerem wiele lat i się zna xD Ty mi tutaj powiedz czy zrobiłeś jakiś biznesplan i sprawdziłeś czy to się w ogóle opłaca, a nie że podstawa zarobków pracowników jest taka, że z doświadczenia jak pracowałeś to zarabiali mało, a Ty im będziesz dawał dużo, bo jesteś dobrym człowiekiem. Gastro to bardzo ryzykowne jest.
@maliczek: O to ciekawe, że Cie tutaj spotykam, bo pojawiła mi się ostatnio reklama na insta z twoich pubem. Generalnie nawet się zainteresowałem i wszedłem na konto zobaczyć jak wygląda lokal. Niestety zaraz po wejściu na konto zobaczyłem jedynie kilka punktowych zdjęć i to jeszcze w ciemni i stwierdziłem, że beznadziejna promocja skoro po koncie na instagramie nie mogę stwierdzić jak wygląda lokal i czy podoba mi się na tyle,
@maliczek jakiś szyld i menu musisz mieć. Bez szyldu osoby z ulicy nie będą tak chętnie wpadać, bez menu też średnio. Marketing jest bardzo ważny, to wręcz połowa sukcesu. Na pewno wpadnę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@maliczek: tylko uważaj, żeby zaraz nie zlecieli się okoliczni restauratorzy, że "psujesz im rynek" niskimi cenami i dobrej jakości składnikami ( ͡° ʖ̯ ͡°) Powodzenia miras, z pierwszej ręki wiem, że prowadzenie lokalu to bardzo trudny biznes. Moi rodzice mieli przez kilkanaście lat klub bilardowo-muzyczny, ale niestety trafiali na ciężkich ludzi - czy to klientów, czy pracowników.
Ciekaw jestem czy da się z takiego podejścia wyżyć, myślicie że bujam w obłokach myśląc że dam radę?
@maliczek: Niestety mam złe przeczucia: kombinują wszyscy, dlatego jest jak jest. Dla mnie Twoje podejście jest szlachetne, a wręcz heroiczne, biorąc pod uwagę czasy i państwo, w którym żyjemy. Ale żeby napisać coś pozytywnego: na pewno odwiedzę Cię, gdy będę w Krakowie. Gdybyś otworzył knajpę w Warszawie, byłbym Twoim stałym klientem i
@vateras131 Józefa 8. @Kris26 @einzel @szzzzzz @piteross @henkgreen @okmanek - zapraszam @Maximus_Wykopus_Dickus ja też @January-zwiedza-szpary zobaczymy, ale myślę że będzie ok @hadrian3 hostem/managerem mianowalem kumpla który miał operację kręgosłupa i ciężko chodzi, jeszcze pół roku temu z---------l na dwa etaty, a teraz w wieku 25 lat ma problem, stąd powstało jego stanowisko, chce mu pomóc, a liczę na to że to się
@maliczek: Powiedz mi teraz, że przez te pół roku jak bawiliście się w robienie lokalu to płacicie gruby hajs za najem? Takim marzycielstwem to daleko nie zajedziesz.
Oczywiscie życzę jak najlepiej i chętnie wapadnę
Najpierw zobaczysz, że ciężko jest jednak w pracownikach zaszczepić ten entuzjazm i prócz kasy nic
Ja z doświadczenia polecam tylko raz na jakiś czas ściągnąć różowe okulary.
Też kiedyś chciałem stworzyć super miejsce pracy i wspaniałe miejsce dla klientów.
I o ile to drugie się udało bo na brak chętnych do pozostawiania kasy nie ma to najwięcej problemów przysparzają pracownicy.
Podstawa jest taka, że choćbyś nie wiadomo ile płacił (bo to przecież
Ty mi tutaj powiedz czy zrobiłeś jakiś biznesplan i sprawdziłeś czy to się w ogóle opłaca, a nie że podstawa zarobków pracowników jest taka, że z doświadczenia jak pracowałeś to zarabiali mało, a Ty im będziesz dawał dużo, bo jesteś dobrym człowiekiem.
Gastro to bardzo ryzykowne jest.
@maliczek: zależy jaką masz poduszkę finansową na chwilę obecną ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@maliczek: Niestety mam złe przeczucia: kombinują wszyscy, dlatego jest jak jest. Dla mnie Twoje podejście jest szlachetne, a wręcz heroiczne, biorąc pod uwagę czasy i państwo, w którym żyjemy. Ale żeby napisać coś pozytywnego: na pewno odwiedzę Cię, gdy będę w Krakowie. Gdybyś otworzył knajpę w Warszawie, byłbym Twoim stałym klientem i
@Kris26 @einzel @szzzzzz @piteross @henkgreen @okmanek - zapraszam
@Maximus_Wykopus_Dickus ja też
@January-zwiedza-szpary zobaczymy, ale myślę że będzie ok
@hadrian3 hostem/managerem mianowalem kumpla który miał operację kręgosłupa i ciężko chodzi, jeszcze pół roku temu z---------l na dwa etaty, a teraz w wieku 25 lat ma problem, stąd powstało jego stanowisko, chce mu pomóc, a liczę na to że to się
Szanuje za podejście. Zobaczymy jak długo pociągniesz .
No i oczywiście wpadnę ( ͡º ͜ʖ͡º)