mój stary ziomek znów dodał mnie do znajomych na facebooku - bardzo mi go brakowało. koleś ewidentnie jest chory psychicznie, n--------a jakieś 20 postów dziennie, z czego połowa jest niezrozumiałym bełkotem, a druga połowa to zazwyczaj narzekanie na s---------e życie, które stracił ponieważ wolał słuchać rapu (zna się z 2pac'iem) zamiast trenować grę w piłkę, w czym był bardzo dobry - interesował się nim Real Madryt.

zawsze mu strzele lajkiem lub dwoma
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ggggunit: ale to ja go dodałem kiedyś, jak pierwszy raz zobaczyłem tą pisanine. zawsze mnie interesowało co się dzieje w głowie chorych, tutaj mam (trochę przerażającą), chociaż częściową odpowiedz
  • Odpowiedz
Coś się ze mną dzieje.

Odczuwam coraz częściej coś w postaci rozbawienia do bycia zlęknionym i z tego powodu smutnym. Czasem gubię rachubę w tym i po prostu wpadam w niebywały smutek bez podania przyczyny. Albo istnieje przyczyna, ale na dłuższą drogę jakby ona zanika i wtedy nie mogę mieć wglądu na to, czym się zamartwiałem. Jednakże po kilku minutach (czasem godzinach, dniach) wraca wszystko do punktu wyjściowego. Wygląda to tak, że
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dafuq: Wścieklizna jest przede wszystkim chorobą zakaźną.

Odpowiedź na twoje pytanie zależy od tego, co przyjmiesz za definicję choroby psychicznej.

W polskim prawie, z tego co wiem, nie definiuje się chorób psychicznych przez pryzmat przyczyn, tylko w związku z występowaniem określonych objawów. Objawy wścieklizny nie należą do tego katalogu.

Agresja nie oznacza choroby psychicznej.
  • Odpowiedz