@Atreyu: Kobieta, kiedy czuje zagrożenie finansowe natychmiast odsuwa się od faceta. Przeżyłem tak dwa związki w których dwa razy pojawił się kryzys finansowy - zero troski, zero wsparcia, zero zaangażowania, totalne w-------e na mnie i zero pomocy. Wyprurwałem sobie żyły, żarłem sam chleb z solą i popijałem to wodą z kranu (jak boga kocham - fakt), a na zmianę albo słyszałem p---------e za uszami, albo byłem totalnie ignorowany i zostawiany
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Mircy, mam problem z żoną. Od początku naszego związku otwarcie deklarowałem, że nie chcę mieć żadnych zwierząt. Teraz jestem z żoną cztery lata po ślubie, a ona zaczyna temat zwierząt i tętno, że ona chce pieska albo kotka. Dla mnie sprawa jest jasna, moje zdanie się nie zmieniło, nie zamierzam wywracać swojego życia do góry nogami. Widziałem u znajomych, co się działo po przygarnięciu psa, widziałem wraki ludzi,
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Dlaczego płaczę gdy widzę szczęśliwe rodziny z dziećmi?
Czuję się spełniona zawodowo, związkowo. Jako małżeństwo DINK stać nas na wszystko, żyjemy luksusowo, mamy piękny dom z ogrodem, stać nas na wszystko. Nigdy nie chciałam mieć dzieci, a dzieję się ze mną coś złego gdy widzę szczęśliwe rodziny z dziećmi wokół siebie. Dosłownie płaczę. Nie czuję się nieszczęśliwa, niczego nie zazdroszczę, a gdy widzę dzieci to łzy napływają mi do
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

✨️ Obserwuj #mirkoanonim
#childfree #childless #prawo

Jest sobie bezdzietne małżeństwo. Oboje nie chcą mieć dzieci. Bezdzietni z wyboru. Po latach wynajmu wreszcie kupili wymarzone mieszkanie na kredyt na 20 lat. Oboje mają dość liczne rodzeństwo. Jak się zabezpieczyć, żeby po śmierci małżonka nie spłacać rodzeństwa? Wiem, że trzeba iść do notariusza. Ale kwestia jest taka czy do tego notariusza trzeba iść dopiero po spłaceniu całego kredytu
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim testamenty wzajemne (jeden małżonek powołuje do spadku drugiego i odwrotnie). Nie będą musieli spłacać rodzeństwa, bo jeśli będą mieli testamenty to ten drugi małżonek dostanie wszystko, a rodzeństwo nie ma prawa do zachowku.
  • Odpowiedz
@AlienFromWenus na koniec dnia zdjęcia z wyjazdów są cenniejsze kiedy mamy na nich siebie i bliskich, więc jak ktoś traktuje instagram jak pamiętnik ze zdjęciami, a nie wannabe influencerstwo to wrzuci zdjęcie dziecka a nie kopie 1:1 ładnych wymuskanych ujęć dostępnych po kliknięciu w dane miejsce. Rozumiem, że może się wydawać zabawne, ale w sumie so what? Co w tym złego
  • Odpowiedz
Przeżycia mogę dzielić z partnerem i uważam to również za wartość, czy gdybyśmy mieli dziecko miałabym obowiązek przestać wrzucać zdjęcie siebie jeśli mam coś ciekawego do pokazania, np namaluję piękny obraz ale zamiast zdjęcia siebie na tle tego obrazu muszę wrzucić zdjęcie z dzieciakiem? Ja uważam że nie więc kisne z takich co uważają że tak.


@AlienFromWenus: Nie wiem czemu się tak uczepiłaś wrzucania swoich zdjęć. Dla mnie jedyne zdjęcia
  • Odpowiedz
Jestem antynatalistą bo uważam że ludzkość sama dąży do samozagłady i w związku z tym nie chcę mieć dziecka - wojny, niedbanie o środowisko, nienawiść wobec siebie - nie chcę by moje dziecko żyło w takim świecie i uważam to za coś złego, jak chcecie je skazywać na takie cierpienie i możliwość oglądania zagłady ludzkości to proszę, ale póki dzieje się co się dzieje ja mówię pass

#antynatalizm #childfree
billuscher - Jestem antynatalistą bo uważam że ludzkość sama dąży do samozagłady i w ...

źródło: 58274b72691e881c008b669d

Pobierz
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@takJakLubimy

To idź spać i nie dzwoń. ;)

Banda słabeuszy i mieczaków.


Ale to ty dzwonisz i produkujesz telefony, wielki i silny (kek) przy czym absolutnie zbędny "narodowiec" xD Zrozum wreszcie, że tą twoją wielką "siłę i twardość" mam w głębokiej dupie. Odczytuję to jako oznakę prymitywizmu, a te wasze urojenia są mi najwyżej przydatne, nawet nie tyle że potrzebne, z pragmatycznych względów.
  • Odpowiedz
Jestescie tak samo irytujacy jak ateisci, mind ur own fbusiness


@Desire22: ach ci źli ateiści, wytrącający się w życie innych ludzi przez zmiany w prawie i ciągnący pieniądze z budżetu na cele kultu niereligejnego wpychający do szkół lekcje ateizmu
  • Odpowiedz
Jak możesz nie chcieć mieć dzieci? Przecież każdy organizm żywy chce i się nawet nie zastanawia. Zobaczysz jeszcze ci się odmieni, jesteś młoda, masz dopiero 20 lat. Poczekaj do trzydziestki to ci się na pewno odmieni. Natury nie oszukasz, zegar biologiczny zacznie tykać. A jak ci się dalej nie odmieni to poczekaj do czterdziestki. No mówię ci odmieni ci się. Pożałujesz tej decyzji i zostaniesz sama. A jak dalej ci się nie
s.....0 - Jak możesz nie chcieć mieć dzieci? Przecież każdy organizm żywy chce i się ...

źródło: asdf

Pobierz
  • 95
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WykopMozeMiSkoczycNaSnakaZwierzaka no bo jak tak można, przecież każdy NORMALNY chce mieć dzieci ( ͡º ͜ʖ͡º)
a skoro ktoś nie chce to pewnie jego życie jest kompletnie bez żadnych obowiązków i zobowiązań wobec kogokolwiek, żyje z dnia na dzień i tylko codziennie bierze udział w orgiach i imprezuje i angażuje się wyłącznie w niepoważne sprawy, samolub jeden (bo jedyna poważna sprawa w życiu to dziecko) a powinien
  • Odpowiedz
Pijcie ze mno kompot Mireczki. Dzieci nie mam wcale - kolejny raz od lat jadę z różową na weekendowy wypad w Bieszczady BEZ DZIECI (ʘʘ)
W domu cisza i spokój 24/h 7 dni w tygodniu, wychodzę z domu kiedy chcę, robię co chcę i kiedy chcę.
A na starość kupię sobie robota z AI który będzie mu podawał szklankę wody.
To jest życie.

#antynatalizm #childfree
  • 60
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Anesthesia: Nie do końca. Antynatalista może mieć dziecko adoptowane, a childfree może nie podzielać antynatalistycznych poglądów. Ale fakt te dwie "idee" się zacierają.
  • Odpowiedz
@Zerero: Oczywiście masz rację, ten wpis z mojej strony jest na poziomie "Kali chcieć pić", nie mam nic na swoje usprawiedliwienie prócz tego, że pisałam go mocno niewyspana i pod silnym wrażeniem podlinkowanego przypadku (bo wiesz, everybody gangsta, dopóki nie przyjdzie syn i nie z--------i rodziców młotkiem,bo nie dali imprezki zrobić). Chodziło mi o to, że antynatalizm oraz childfree mogą współistnieć ze sobą i jedno nie wypiera drugiego, bo gdzieś
A.....a - @Zerero: Oczywiście masz rację, ten wpis z mojej strony jest na poziomie "K...

źródło: image-1

Pobierz
  • Odpowiedz