#chemia #chemiaorganiczna Jaką rolę pełni w syntezie organicznej H2O i CO2 a potem usunięcie NaHCO3?

w takiej syntezie np. ( między -- reagenty i katalizatory i warunki )

Benzen --FeCl3/Cl2--> W --NaOH/H2O ΔT, Δp --> X -- H2O, CO2 i potem usuwany NaHCO3 --> Y -- 3Br2 --> Z

Ogólnie zarys syntezy rozumiem. Po reakcji z chlorem i FeCl3 powstaje chlorobenzen, potem w reakcji z NaOH, OH- wskakuje na miejsce Cl- i
@Kajmel: Inaczej. Od chlorobenzenu do fenolu nie do konca przechodzi sie przez reakcje z NaOH. Przez to ze fenol jest slabym kwasem moze ulegac jonizacji i tak sie wlasnie dzieje. Otrzymujesz wtedy fenolan z grupa O-Na+, ktora dopiero po reakcji z CO2 w obecnosci wody ulega przemianie w -OH przez substytucje jonu Na+ i powstaje ten produkt poboczny NaHCO3. Czyli aby otrzymac fenol w czystej postaci, ktora nie jest zjonizowana potrzebna
#chemia Mógłby mi ktoś powiedzieć jak ditizon działa? Rozpuściłem podręcznikowo w etanolu. Stężenie bardzo małe ~kolor mniej więcej bladoróżowy. Wprowadzam kilka kropli do roztworu soli metali które ma wykrywać i zupełnie nic. Gdzie może być błąd?

Po weekendzie spróbuje z CCl4 i wytrząsaniem.
@Kajmel: A ja się dowiedziałem, że ditizon nie działa na wszystkie kationy i trzeba dodawać substancje maskujące, ogólnie można, ale są lepsze sposoby :) Wydaje mi się, że ta metoda będzie działa niezależnie od tego czy ditizon rozpuszcza się w etanolu czy w czterochlorku węgla. Czasem przy niektórych kationach trzeba długo wytrząsać, że otrzymać wynik.
Mirasy, ktoś idzie na #studbaza #chemia albo w #licbaza jest ambitny i chce się uczyć chemii organicznej? Mam kilka tomów legendarnego podręcznika McMurry, posiadam także rozwiązywanie problemów z tej książki. Cena do ugadania (~40zł za tom, 70zł za problemy), więcej za mniej, te sprawy. Generalnie pozbyłbym się tego, stan jest niemal jak z księgarni, no igła po prostu. Nie chce mi się robić aukcji na alledrogo, więc jak ktoś stąd będzie chciał
Mireczki jaki miałem sen dzisiaj to ja nawet nie XD

Śniło mi się że mój #rozowypasek zaciągnął mnie na dni otwarte jakiejś uczelni, bo myślała o zrobieniu magisterki z chemii (w rzeczywistości nie mamy z tym nic wspólnego ale cokolwiek).

Przybyliśmy tam, i widok trochę jak ze starego liceum - stary budynek z obdrapaną farbą, ławki i krzesła takie stare, mnóstwo na korytarzach, gdzieniegdzie studenciaki zestresowane się krzątają, nie ma ich dużo.