Śmieszne to w tym tagu, że różowa w ogóle nie może być postrzegana, jako osoba, która chce pogadać. Mirki uznają to za chęć siania zamętu, a i czując się na przegranej pozycji już przy starcie myśląc "tylu chętnych zaraz będzie, czymże mam się wyróżnić?" piszą "ohoho, patrzcie jak dostanie miljon wiadomości od napaleńców i uciśnionych stulejką" - bo niebieski piszący pod takim postem od razu jest klasyfikowany jako zdesperowana parówa, która ma
Pasuje mi pogadać z jakimś #rozowym, tylko NORMALNYM. W sumie chodzi o innego różowego i potrzebuję NORMALNEGO spojrzenia różowego na całą sytuację, bo spojrzenie niebieskich to znam.
Bieganie zawsze pomagało na smutki i problemy. Dzisiaj nie pomogło. #chcepogadac więc jakby ktoś miał teraz czas i ochotę posłuchać mojej smutnej historii, wypowiedzieć się i dać mi w pysk w celu pomocy to zapraszam na priva. I nie, żaden facet mnie nie zostawił, nie porzucił. Nie mam złamanego serduszka i to nie będzie miało nic wspólnego z miłością (⌐͡■͜ʖ͡■)
Ostatnio słyszę jedno i to samo w kółko.Nie jesteście razem,otrzasnij się i daj sobie spokój.Byłem juz w takiej sytuacji 5 lat temu.Narzeczona powiedziała ze potrzebuje czasu sama i obiecała ze mnie nie znani z nikim innym.Wiadomo jak to się kończy.Kłamała.No ale przecież NIE JESTEŚMY RAZEM.Tutaj #pytanie czy naprawdę ludzie maja taki przełącznik ze jeśli ktoś powie "nie jesteśmy razem" to sobie go przełączają i nie cierpią? #chcepogadac #feels #zwiazki
@Kiro: Nikt nie jest.Teraz się nie dziwię dlaczego jest tyle samobójstw.Mnie się wydaje ze kobiety nie kochają.Miłość dla nich to tylko zaspokajanie swoich potrzeb w danym momencie i z daną osobą.I nie ważne kto to będzie.Dziś ten jutro inny.Jeśli czegoś nie może dostać od partnera to po prostu już nie "kocha" i szuka tego dzień indziej.Nie szuka rozwiązania tylko ucieczki.Jak mnie zdradziła 5 lat temu to oczywiście była to moja wina.Dużo
@Kiro: Najgorsze jest to ze majac tego pełną świadomość nie potrafię z tym żyć.Nie potrafię się z tym pogodzić.Żona 10 lat temu była zupełnie inna osobą.W jej rodzinie pojawiła się zdrada jej wujka przez ciotkę to płakała cały tydzień nie potrafiła zrozumieć jak tak można.Obiecywała ze nigdy tak nie postapi.Tak jak obiecywała 2 miesiące temu że nie będzie mi utrudniać kontaktu z dziećmi.Przez ostatnie 10 tygodni widziałem swoje dzieci w sumie
Co tam ludzir? Nie mam z kim popisać. Dziewczyna pracuje, jedyna koleżanka lezy w domu naćpana, a do innych boje sie pisać, bo tak mam. Anonimowo w necie mi lepiej. Teraz. #chcepogadac