608 + 1 = 609
Tytuł: Proces
Autor: Franz Kafka
Gatunek: literatura piękna
Ocena: ★★★☆☆☆☆☆☆☆
Co ja właśnie skończyłem czytać...
Może i jest to książka wybitna. Zdecydowanie jest pozycją klasyczną. Ale za nic jej nie zrozumiałem, nie wiem o czym to było. Z resztą sama Wikipedia podaje sześć różnych interpretacji. Najbliższa mi jest ta Fromma, o odpowiedzialności za własne życie. Choć sam bym tego nie
Tytuł: Proces
Autor: Franz Kafka
Gatunek: literatura piękna
Ocena: ★★★☆☆☆☆☆☆☆
Co ja właśnie skończyłem czytać...
Może i jest to książka wybitna. Zdecydowanie jest pozycją klasyczną. Ale za nic jej nie zrozumiałem, nie wiem o czym to było. Z resztą sama Wikipedia podaje sześć różnych interpretacji. Najbliższa mi jest ta Fromma, o odpowiedzialności za własne życie. Choć sam bym tego nie
@spinel: Wiesz, masz rację. Tylko to jest świetne, że mamy literaturę taką i taką.
Bardzo podobało mi się, kiedy Pilipiuk w którymś z wywiadów powiedział, że zdaje sobie sprawę, że tworzy takie disco-polo literatury, ale nie każdy musi słuchać Mozarta.
Z tą dynamiką historii, to może rzeczywiście przesadziłem, w końcu bardzo podobało mi się "Komu bije dzwon", czy "Zbrodnia i kara", a to nie są dynamicznie napisane powieści.
Bardzo podobało mi się, kiedy Pilipiuk w którymś z wywiadów powiedział, że zdaje sobie sprawę, że tworzy takie disco-polo literatury, ale nie każdy musi słuchać Mozarta.
Z tą dynamiką historii, to może rzeczywiście przesadziłem, w końcu bardzo podobało mi się "Komu bije dzwon", czy "Zbrodnia i kara", a to nie są dynamicznie napisane powieści.
@PrzewozyLudziMentalnieMartwych:
Ha, daleki jestem od tego, żeby mieć do siebie zarzuty, że nie podoba mi się coś, co jest ogólnie uznane. Dokładnie tak samo jak daleki od tego, żeby być dumnym, że nie podoba mi się coś, co jest ogólnie uznane.
Ot, podoba mi się, albo nie. Wydaje mi się, że od tego jest ten tag, żeby podzielić się swoimi wrażeniami po lekturze. W tym przypadku moje były akurat takie.
Ha, daleki jestem od tego, żeby mieć do siebie zarzuty, że nie podoba mi się coś, co jest ogólnie uznane. Dokładnie tak samo jak daleki od tego, żeby być dumnym, że nie podoba mi się coś, co jest ogólnie uznane.
Ot, podoba mi się, albo nie. Wydaje mi się, że od tego jest ten tag, żeby podzielić się swoimi wrażeniami po lekturze. W tym przypadku moje były akurat takie.
























Tytuł: When China Ruled the Seas: The Treasure Fleet of the Dragon Throne, 1405-1433
Autor: Louise Levathes
Gatunek: historia
Ocena: ★★★★★★★☆☆☆
Na początku XVI wieku portugalskie floty wypływające na podbój Oceanu Indyjskiego składały się z kilkunastu okrętów, na pokładzie których znajdowało się kilkanaście setek marynarzy. Równo sto lat wcześniej Chińczycy wyruszali na podobne wyprawy, jednak na czele armad złożonych z kilkuset okrętów, niekiedy kilka