Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na miasto, ona ze swoimi znajomymi, ja ze swoimi. Mnie już melanż mocno poniósł, więc stwierdziłem, że wracam do domu. Napisałem do niej czy wraca ze mną, jednak ona stwierdziła, że idą z koleżankami na after do znajomego z jej studiów. Generalnie rozmowa skończyła się jak na picrel, potem zero odzewu i do tej pory cisza, zaczynam się powoli martwić czy nic
paliakk - Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na miasto...

źródło: comment_s5TOpq5CAm5nlxVhJbCEuRNl1BM0G0ry.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witajcie mirki i mirabelki.
Opiszę wam poważną sprawą i nie jest to fejk, proszę o poradę.
Rzecz dzieje się w jednym z #korpo w #lublin i oczywiście chodzi o #bolecnaboku
Zaczęło się od wigilii firmowej lub trochę wcześniej jak niektórzy w korpo sądzą.
Zrodziła się nam firmowa para. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to że on ma dwoje bliźniaków (pokazywał je nawet

Czy donieść o zdradzie?

  • Tak 65.1% (434)
  • Nie 34.9% (233)

Oddanych głosów: 667

  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

W związku z żenującymi działaniami #moderacja proponuję kilka zmian w słowniku wykopowym aby te wydarzenia nie odeszły w niepamięć.

Benis = #borek
#bolecnaboku = Borek na boku
Bolcowanie = Borkowanie

Wstawiajcie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Pewnie każdy ma w głowie ideał partnera/partnerki. Życie to weryfikuje i obniżamy standardy... ale w tym momencie chciałbym po prostu dziewczyny, która podobałaby mi się fizycznie i nie grała w żadne psychologiczne gierki, nie zdradzała. Nie wiem, może ciągnie swój do swego, ale naprawdę nie mam szczęścia do związków. Mam trochę hobby, dbam o siebie, jestem wysoki i bez tych słynnych zakoli xD. Niestety gorzej z samą twarzą, a
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Witam.

Krótko: zdrada żony po 3 miesiącach od daty ślubu z przełożonym z pracy (obecnie 5 miesięcy minęło od ślubu). Wykryłem wszystko bo przejrzałem telefon. Na początku furia i złość. Nakryta w poniedziałek 28.01, mija ponad tydzień a ja chcę jej wybaczyć, naprawić, być z nią... Zrobiła tyle złego a ja ją kocham. Generalnie ona chce być z nim (on żonaty). W zależności od tego czy on jej daje kopa
  • 102
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach