Hej @Alzheimer: szanuje Cie bardzo i pamietam za ten wpis. Dlatego dla wszystkich dotknietych #bolecnaboku przypomne: ‚@sombreroo: jesteś #wygryw już tłumaczę dlaczego. Oboje pozbyliscie się etapu, zniechęcenia, irytacji, złości a następnie nienawiści. Ominęły cię setki godzin kłótni, być może przemoc. Podarowaliscie sobie setki zranień i żali. Ominął cię wieloletni toksyczny syf. Ciebie i twoje nienarodzone dziecko lub dzieci. Oszczędziłes czas, nerwy i pieniądze. Taki związek i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Sąsiadka w weekend opowiedziała jak dla mnie creepy historię, która wydarzyła się rodzinnej miejscowości jej znajomej z studiów.
#niebieskipasek ma swoją loszkę (narzeczoną), ta przyznaje, że ma #bolecnaboku i chce odejść, on jej wybacza i prosi o powrót. Wraca. Okazuje się, że jest w ciąży. Niebieski wniebowzięty jednak ona oznajmia, że to dziecko tego drugiego i pakuje manatki do nowego bolca. Niebieski wsiada w auto i rozbija się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@WujekL: Opowiadała w ten weekend. Zapytam ją czy ślub się odbył czy nie i czy matka coś odwaliła za 2 tygodnie. Jak zrozumiałem to ślub 15 września.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
Niedawno wrzucałem wpis o tym jak powinienem zerwać z dziewczyną twarzą w twarz.

TL DR


Małe tło do historii, zaznaczam że mocno mocno okrojone.
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki mam problem ze #zwiazki
Od dłuższego czasu nie spędzaliśmy ze sobą czasu, bo oboje pracujemy i nawet nie mamy chwili żeby się spotkać. Kilka dni temu coś zaczęło się psuć. Ona była obojętna. Wczoraj się spotkaliśmy i powiedziała, że to koniec. Przez 2 godziny płakaliśmy na zmianę jak bobry. Problemem jest to że ja ją nadal kocham i z tego co ona mówiła i jak się zachowywała to ona też mnie nadal kocha. Jej wytłumaczeniem dlaczego to kończy było "nie wiem". Mówiła że boi się, że jak nadal będziemy razem to wszystko się powtórzy, znowu się od siebie odsuniemy i ona tego nie chce, więc woli zakończyć to teraz.
Czy jest coś co mogę zrobić? Dać jej czas albo pokazywać że ją kocham i że wszystko będzie w porządku? Nie chce tego tak kończyć i widzę że ona też nie chce.
#bolecnaboku nie wchodzi w gre

Kliknij
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

oboje pracujemy i nawet nie mamy chwili żeby się spotkać.


@AnonimoweMirkoWyznania: To ile Wy pracujecie? Po 16 godzin dziennie? Nie wierzę że niemożliwe jest wygospodarować sobie choćby 2 godzinki dziennie nawet przy 12-14 godzinach pracy na dobę.

Czy jest coś co mogę zrobić? Dać jej czas albo pokazywać że ją kocham i że wszystko będzie w porządku?


@AnonimoweMirkoWyznania: Zająć się jej największym lękiem, czyli brakiem czasu dla siebie
  • Odpowiedz
Мірек, мені потрібна допомога, я думаю.

Вчора з #rozowypasek ми пішли в місто, вона зі своїми друзями, мені з нею. Я багато страждав від Меланже, тому вирішив, що я повертаюся додому. Я написав їй, якби вона повернулася зі мною, але вона сказала, що вони йдуть з друзями після того, як з подружкою навчаються. Як правило, розмова закінчилася, як picrel, то нульового відповіді, і поки мовчання, починає повільно турбуватися, якщо нічого
elofrytki - Мірек, мені потрібна допомога, я думаю.

Вчора з #rozowypasek ми пішли ...

źródło: comment_b5VNeyx7iWgeDfltAzBOCkOOVXaz5zUF.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pamiętam jak mój były opisywał tutaj swoje perypetie związane ze mną, ileż to mirków doradzało żeby mnie rzucił bo #bolecnaboku i w ogóle, wiadra hejtu.
I wiecie co, wykopowi eksperci? Mieliście rację, diagnoza postawiona poprawnie.


On od trzech lat wiedzie prym pod tagiem #przegryw a ja z moim bolcem biorę ślub w maju Czasem miłość nie wybiera. I pomyśleć, że założyłam wtedy #tinder tylko z ciekawości co to za
  • 188
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

czuję zażenowanie, gdy na każdy problem w związku, wykopki odpowiadają #bolecnaboku i/lub rzuć ją. :,)
tak jakby nie było setki innych, prawdopodobnych przyczyn, ani setki innych lepszych rozwiązań.
to ograniczenie chyba bierze się ze zbyt dużej ilości spędzonego tu czasu, wśród toksycznych, pełnych nienawiści do kobiet ludzi, którzy czują się lepiej wyżywając się na kobietach, odreagowując w ten sposób swoje niespełnione potrzeby.
musiałam wyrzucić złość. już mi lepiej. ( ͡
  • 46
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@magnificent_mind: Zacznijmy od tego, że to nie najlepszy pomysł pytać o porady miłosne na portalu społecznościowym, gdzie połowa użytkowników nigdy nie była w związku, ale obrała sobie za cel życiowy trollowanie, prowokowanie i ogólne sianie chaosu w życiu ludzi, do których los bardziej się uśmiechnął.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Miałem przerwe ze swój #rozowypasek. Długą z jej winy.
Po pewnym czasie znalazła sobie #bolecnaboku - w sumie wtedy nie na boku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Po paru dobrych miesiącach pogodziliśmy się.
Ma swojego #bolecnaboku w znajomych na fb. Wkurzyłem się i zrobiłem imbe! Nie widzi w tym nic złego, hasła do fb podać nie chce.
Nie powiedziałem wprost kasuj go. Sama nic takiego nie zrobiła i nie zaproponowała i nie
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na miasto, ona ze swoimi znajomymi, ja ze swoimi. Mnie już melanż mocno poniósł, więc stwierdziłem, że wracam do domu. Napisałem do niej czy wraca ze mną, jednak ona stwierdziła, że idą z koleżankami na after do znajomego z jej studiów. Generalnie rozmowa skończyła się jak na picrel, potem zero odzewu i do tej pory cisza, zaczynam się powoli martwić czy nic
Mesmerised - Mirki, potrzebuje chyba pomocy.
Wczoraj z #rozowypasek wyszliśmy na mia...

źródło: comment_glImDzcQDa0NoRMNREUABjgcEfje6zbc.jpg

Pobierz
  • 320
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, akcja z dzisiaj. Dzwoni znajomy, że wpadnie do mnie się napić, bo jest poskładany psychicznie.. Okazało się, że jego kobieta miała kilka razy bolca na boku. Po chwili rozmowy powiedziałem mu, że przecież on też zdradzał i to bardziej, a do tego chodził na dziwki. Obraził się, powiedział mi że myślał, że jesteśmy kumplami i poszedł ;ddd.

#logikaniebieskichpaskow #bolecnaboku #pierognaboku #zwiazki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pstek: hahaha też mam takie zdanie, ale oczywiście tego nie powiem na głos ( ͡° ͜ʖ ͡°) chociaż, gdyby został i trochę byśmy wypili, to pewnie uaktywniły by mi się żarty Matiego.. :d
  • Odpowiedz
Początek związku - niebieski wyszedł sam do znajomych, pisze do mnie co chwile, dzwoni i mam wrażenie, że wiecej gada ze mną niż ze znajomymi.
Rok związku - niebieski jest na domówce, nie dzwoni, nie pisze. Jak ja zadzwoniłam to "no no, ja już kończę, wołają mnie".
Czy to już ten słynny #pierognaboku albo #bolecnaboku ? XD
#zwiazki
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Poznałem ostatnio jakichś znajomych dziewczyny, z którą się spotkam od w sumie niedawna. XD

Od 3 dni wypisuje do mnie codziennie jedna z poznanych wtedy jej koleżanek. Teksty w stylu "ooo pamiętasz jak rozmawialiśmy o jakiejś książce, przypomnisz mi jej tytuł", albo "też zawsze chciałam chodzić na siłownie, ale nie miał mi kto pokazać ćwiczeń", "byłam w tej restauracji, co polecałeś i było faktycznie super, a byłeś tu i tu? Mogę się
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Mirki, Mirabelki,
Potrzebuje rady, a moze tylko pocieszenia. Sam nie wiem. Zdecydujecie.
Czytam wpisy spod tagu #zwiazki i czuje sie coraz gorzej. Wracaja do mnie emocje i bol ktore towarzyszyly mi ponad 11 lat temu. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Bylem wtedy z dziewczyna juz 4 lata, bylismy mlodzi: ja 22, ona 19. Bylo w sumie spoko, ale mieszkalismy nadal z rodzicami. Byliśmy blisko. Wiadomo byly jakies sprzeczki itp. ale wszystko w normie. Nie bylismy tez nigdy typem imprezowiczow wiec glownie spedzalismy czas we dwoje.
Gdy moja dziewczyna byla w klasie maturalnej, pojechala na ognisko ze znajomymi. Okazalo sie ze poznala tam chlopaka przez ktorego wszystko sie rozpoczelo. Poznalem go jako normalnego typa, jej znajomych znajomego. Jednak ja zaczalem prace i nie moglem jej poswiecac duzo czasu- ona miala wakacje... okazalo sie ze koles stal sie jej #bolecnaboku dowiadywalem sie od innych, ona ukrywala to. Poczatkowo nie moglem uwierzyc, wydawalo mi sie to niemozliwe. Po czasie zrobilem dochodzenie i wszystko sie potwierdzilo. Okazalo sie ze przespali sie kilka razy ze soba. W tamtym czasie praktycznie sie nie spotykalismy. Trwalo to okolo 3 mce. Nie moglem sobie z tym poradzic. Jednoczesnie chcialem z nia byc i jej nienawidzilem, jego oczywiscie tez. To byly najgorsze dni w moim zyciu. Schudlem parw kg, okazalo sie ze nie mam prawie znajomych, nie
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pytanie do tych co są "bolcami na boku". Jara was to coś? Przecież ruchacie zaraz po albo przed tym jak jej mąż/ chłopak ją rucha. Lubicie takie układziki? Może lepiej idźcie po prostu na dziwki? Chyba bezpieczniej, bo albo coś załapiecie (szansa że panna robi to z każdym jest duża) albo w #!$%@? dostaniecie od jej chłopa.
#bolecnaboku #rozkminy
Pierdyliard - Pytanie do tych co są "bolcami na boku". Jara was to coś? Przecież ruch...

źródło: comment_zxeEIyRdXMJlgnk39DsYxJmkQKyzl9fh.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach