@Stitch: ja bym poszedl na 3 godzinki chociaz, bo za pare godzin i tak Cie zlapie sennosc. Na dobra sprawe jakbys polozyl sie teraz to i tak wypadaloby wstac o 16-17.

I wujek elav radzi - nie siedz po nocach na kompie! :P
@Theia: Nie, nie weltschmertz ( ͡° ͜ʖ ͡°) Po prostu jak coś wypiję, to kładę się senny (wiadomo) a po około 20-30 minutach spania budzę się i już wtedy mam zagwarantowane że nie usnę przez kolejne x godzin :C Tak po prostu, nie jestem senny ani nic :C
#dziendobry wszystkim :) znów "spałem" ledwo 2 godziny. Obudziłem się o 5 nad ranem i wstałem. Czułem się tak, jak gdybym miał za chwilę zasnąć i spaść z krzesła... więc znów się położyłem. O 9:00. Godzina "snu", dupa - ani razu nie usnąłem. Serce wali jak młot (charakterystycznie gdy jest się niedospany/zmęczony), kłuje. W uszach mam przeokropny szum (taki jak gdy wejdziemy do pustego pokoju i posiedzimy z 10 min.), ciężko oddycham.
@zwinnypalec: @szancik: Nie wiem czy iść leżeć i może kurde coś pójdzie, czy przetrzymać ten dzień żeby totalnie zmęczony zasnąć wieczorem. Chyba druga opcja...

Szum w uszach zlikwidowałem wygenerowanym "białym szumem", było to w jakimś artykule.

Rozpuszczalne mam, porządne, jeszcze z czeskiej apteki - tam mają dobre rzeczy. Nie chcę znów przesadzić z ilością witamin/kofeiny/żeń-szeń/glucardiamid...