Ostatnio bardzo modne jest hejtowanie "betonozy" i tworzenie chochołów związanych z tym, że 2m2 chaszczy są jakimś game changerem jakości życia w mieście XD

Nagle wszyscy muszą mieć zieleń w centrum centrum miasta. wartość działki to 5 baniek? C--j, zróbmy tam park!!! Precz z betonozą!! bo przez dwa tygodnie w roku jest UPAŁ (upał czyli 32 stopnie XD)

Powiem wam dlaczego teraz zrobiła się moda na zieleń w miastach - bo aktualnie dorosłymi są ludzie z roczników typu 2000, którzy nie pamiętają jak to wyglądało w latach 90. A w latach 90 te trawniki które tak podziwiacie na zdjęciach były szaletami dla miejscowych pijaków. Bo piękne drzewa i chłód przyciąga nie tylko normalnych ludzi ale też meneli i wszystko co z tym związane. I potem ordynarnie j***e i tyle masz z tej pięknej zieleni.

Nagle
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zdzisiaj: Nie od dziś wiadomo, ze w centrach miast najlepiej wygląda beton. Ze względu na swój elegancki, szary kolor, a także pozytywne skojarzenie z twardością i niezłomnością, tak Polakom miłą.
  • Odpowiedz
Co Ty @Cukrzyk2000 za bzdury wypisujesz. Rynek obecnie duuuuzo zyskał. Mieli posadzić od razu duże drzewa? Owszem, jest wybetonowany, ale wcześniej nie był???? Może jeszcze napisz, że pomnik był ozdoba rynku.
  • Odpowiedz
Znacie jakiś przykład miast które nie poszły w betonoze a po rewitalizacji jest super?? Jesli tak dajcie linka do artykułu lub coś. Kiedyś mi się wydaje było znalezisko ale nie moge go odszukać.

#betonoza #kiciochpyta #pytanie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mireczki, czy ktoś ma doświadczenie w rozkręcaniu gównoburzy w socialmediach? Generalnie na osiedlu na które niedługo się wprowadzam, developer kupił i ogrodził działki z ostatnią wolną zielenią, zapowiada się kolejne betonowanie i stawianie klocków, nie ruszało by mnie to w ogóle, gdyby nie fakt że chwalą się w różnych miejscach jakie to mają prokonsumenckie podejscie: https://www.facebook.com/domdevelopment/posts/pfbid02gVDYAGasoMdGwNdySdJ6TJBdKwqXQc39yHVQzPdCc1k4qxb9ebcsPzpEicHa1x7Wl

wszelkie negatywne komentarze są przez nich usuwane/ukrywane, na osiedlu wilno na ogrodzonych działkach szykują się już do wycinki drzew

i tak, to ten sam deweloper o którym było jakiś czas temu dość głośno bo postawił sobie bloki w warszawskim parku: https://tvn24.pl/tvnwarszawa/praga-poludnie/warszawa-budowa-apartamentowca-na-kamionku-ponad-36-milionow-kary-dla-dewelopera-5159784

jak
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 0
@Sanus7: było nawet kilka i na żadnym z nich nie było takiej zabudowy, problem z tym osiedlem jest spory, mieszkańców przybywa, a wszelkie zgody na budowę udzielane są na podstawie 20 letniego planu zagospodarowania przestrzennego który nie uwzględnia np terenów rekreacyjnych czy użyteczności publicznej jak szkoła czy przedszkole, mało tego nad tym planem od lat trwają prace, ale nie można nic przyklepać bo idzie to tak wolno ze zanim jakiekolwiek
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Witam was wszystkich jestem z Rzeszowa. Czuje się mentalnie jak upośledzony 17 latek, (mam już 34 lata) a rodzice wspominają że byłem takim sprytnym dzieckiem wszędzie mnie było pełno, nic się nie bałem ryzykowałem,. Wiele zmieniła operacja serca w dzieciństwie , przetoczenie krwi, możliwa śmierć kliniczna nawet. Stałem się lękliwym, bardzo spokojnym i smutnym dzieckiem a wszystko zaczęło się walić w 5 klasie podstawówki, dzieci stały się wredne zaczęły mi dokuczać do tego stopnia że gnębienie ciągnęło się do 6 klasy, potem wiele z nich było w gimnazjum i nadal , a potem w liceum, chyba specjalnie przyszedł typek co najbardziej mnie gnębił i wydarł się na całe gardło powtarzając moja ksywę i wielu już wiedziało o co chodzi i też byłem gnębiony całe liceum, że aż matury nie zdałem.(ale co ciekawe na studniówce byłem ublagając dziewczynę która mi się podobała w podstawówce i dosyć niedaleko mieszkała, ale po studniówce to był koniec naszej znajomości) Potem wyjechałem do pracy za granicę z tatą ale byłem tak powolny i lękliwy że pod 2 tygodniach musiałem wracać do kraju. Rok później zdałem maturę, poszedłem na randomowe studia w moim akademickim miescie które mi polecił kolega i je dosyć łatwo zrobiłem w terminie uzyskując tytuł mgr inż., (w międzyczasie koleżanka mojego brata zaprosiła mnie na wesele swojej znajomej, pierwotnie miała iść z moim bratem, daleko ode mnie 350km, byłem u nich 2 dni , i jak zwykle skrajny introwertyzm dał o sobie znać, nawet tańczyć zbytnio nie umiałem jak wypiłem to tańczyłem nawet nieźle, koleżanka była zażenowana to był koniec naszej znajomości) w czasie studiów nie miałem prawie kolegów do dziewczyn się wstydziłem odzywać, praktycznie chodziłem tylko na juwenalia albo sam albo z kolegą z bloku. Potem nie umiałem znaleźć pracy, kolejne studia teraz już bardziej związane z zainteresowaniami ale nie dające nic ciekawego jako zawód, zrobiłem je w 3 lata bo już byłem stary miałem 28 lat w momencie ich ukończenia. Co dalej? Staż w urzędzie pracy (1 rok) nie dało się tam zostać za duże układy. Każdą znajomość kończyłem w momencie gdy ktoś już kogoś miał , przestałem pisać inna sprawa że nikt w życiu pierwszy do mnie nie napisał. Chyba nikt w życiu mnie nie lubił. Przez ostatnie 5 lat na różnych umowach zleceniach pracowałem w 15 miejscach (raz to była umowa o pracę na rok , zakończona po 11 miesiącach zwolnieniem z miesięcznym wypowiedzeniem), ostatnia umowa skończyła mi się wraz z końcem maja. Nie zdałem 15 razy praktycznego na prawko, przegrałem jakieś 15 tysi na bukach łącznie. Ogólnie dzień w dzień mentalna ściana, mieszkam z rodzicami i się do nikogo nie odzywam, dobrze wspominam 2 ostatnie prace które były zdalne, z nudów jeżdżę po mieście autobusami czasem, popatrzeć na ludzi. Miałem tindera i naprawdę piękna laska mnie sparowała, ale był problem z pisaniem, tylko życzenia na święta odpisała, i że obejrzy film który jej poleciłem, następnie udało mi się ustalić jej dokładne dane ze zdjęcia na FB więc skasowałem tindera, i napisałem na FB dodając jej się do znajomych. Jestem tylko w obserwowanych a ona nie odpisuje. założyłem znowu tindera ale z nią już pary nie ma za to powtórzyły się 2 pary które były wcześniej, ale jakoś średnio to widzę . Ogólnie czas mija, a ja zapewne znowu znajdę jaką pracę w januszexie na jakieś Call center i znowu będzie mentalna ściana, czuje się zabetonowany zamulony, moje życie zatrzymało się po skończeniu studiów tak naprawdę. To straszne,. Podajcie swoje rady na ten bardzo ciężko stan mentalny :( #zalesie #przegryw #betonoza #przymulenie #kazdydzientakisamodlat

---
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach