via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@mango: ano tutaj w mojej okolicy jest ich od groma, ALE raczej nie szkodliwi, jak się napierają to we własnym gronie, ja z kierownika w Polsce do Księcia tutaj ( ͡° ͜ʖ ͡°)

"Hey Prince! Want you buy some wacky backy weedy wonka?"

Powiesz że nie to nie zawraca gitary i tyle. Kiedyś jak jeden taki naćpany czymś kurna srogim szczekał mi na psa to przyszli
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@MartyByrde: ja zaaplikowałem na stanowisko na którym jestem obecnie, czyli na planistę utrzymania ruchu, tam nie powinno być rotacji, bo pracowników tego typu, którzy znają maszyny do śrubki się szanuje. Więc mam nadzieję, że to się uda i będzie to skuteczne. Gdyby Elon nie liczył na ludzi z PL to nie podejmowałby decyzji o budowie tuż przy granicy. I nie 40k, tylko 4k.

@brudny: te 2700€ to na
  • Odpowiedz
#berlin pytanie do osob mieszkajacych w berlinie.
1. Ktore dzielnice najlepiej omijac jesli chodzi o mieszkanie?
2. Co sadzicie o tym, zeby wynajac dom/mieszkanie 10-20km od berlina i ewentualnie dojezdzac do pracy?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ile miesięcznie trzeba liczyć na życie i wynajem mieszkania dla dwóch osób niedaleko alexanderplatz ?
Czy zarobki jeśli chodzi o IT są podobne do tych w Polsce?
#berlin
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PanPiotrus: Kawalerka 450-500€+, za kazdy pokoj dodatkowo +150-200€, jedzenie 50-80€/tydzien gotujac w domu na dwie osoby, miesieczny 60-80€ za osobe, media (prad 40-80€, woda w czynszu, internet 20-30€, gaz 30-40€). Z tego co wiem to w IT w Berlinie zarabia sie stosunkowo niewiele (duza podaz pracownika) ale stawek dokladnych nie znam.
  • Odpowiedz
@Hertha: No właśnie z tego co wszędzie czytałem, słyszałem to największy problem to w ogóle to mieszkanie w ogóle znaleźć, załatwić? Bo ceny to szczerze mówiąc niewiele się różnią od warszawkich po przeliczeniu na zł
  • Odpowiedz
szukam pracy w Berlinie, angielski zaawansowany, doświadczenie w IT korporacjach, tutaj poważnie cokolwiek, bo jest ciężko, kto może pomóc?
#berlin
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brudny: @czecotam: Sorry, ja juz od 1,5roku nie Berlin. A firma gdzie pracowalem, gdy odchodzilem miala juz tylko ~20 ludkow w IT (2lata wczesniej bylo kolo 250-300). Teraz juz nawet office IT robi zewnetrzna firma..
Nie pomoge, ale poszperaj na linkedin, ofert jest sporo, co rusz jacy head hunterzy wrzucaja nowe stanowiska na ktore szukaja
  • Odpowiedz
@brudny: Zgodnie z planem wszystko sie udalo zrobic.
Wyladowalem w Zurychu i nie narzekam! Zdecydowanie duzo lepsza miejscowka na 2020 i jego lockdowny - 1-1,5h autem i masz do wyboru do koloru pagorkow do robienia. No i tez spokojniej, bardziej porzadnie na codzien w kraju.. Bez kosmicznych kolejek po meldunek czy inne urzedowe sprawy.
Choc nie powiem, od niedawna chodzi po glowie by olac to duze miasto i wyniesc sie
  • Odpowiedz
  • 519
W odniesieniu do wpisu z goracych o kasach samoobsługowych. W niemieckiej Edece (supermarket) są wózki sklepowe, dzięki którym nie musisz w ogóle iść do kasy. Masz appke w telefonie, do niej podpięta karta, skanujesz wózkiem kod QR twojej apki i ruszasz na zakupy. Czytnikiem w wózku skanujesz produkty, wkładasz od razu do twojej torby, na koniec zakupów cyk, potwierdz zakupy i wychodzisz z marketu. Widzisz na bieżąco ile wydajesz, możesz w każdej
srbeny - W odniesieniu do wpisu z goracych o kasach samoobsługowych. W niemieckiej Ed...

źródło: comment_1606046746Vm0V0Uppxr6JJ11umTVG6W.jpg

Pobierz
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Android
  • 76
@fajnypierozek Wózek nie ma wagi wbudowanej, jest tylko kamerka (chyba) skierowana na przedmioty w koszyku, więc generalnie tak, łatwo. Tym bardziej cieszę się, bo to znaczy, że istnieje tutaj jednak jakieś zaufanie społeczne.
  • Odpowiedz
Cześć ludzie,
Z okazji nadchodzących świąt Bożego Narodzenia zacząłem się zastanawiać cóż mam począć. Nie chce mi się siedzieć z rodziną, matka idzie w Wigilię do pracy, ojciec mieszka sam, co roku jest pijany. Święta co roku wyglądają tak samo, a ja mam tego dość. Myślę nad wyjazdem za granicę. Po prostu nad ucieczką, samemu. Kierunek Londyn/Glasgow/Berlin/Dublin/Amsterdam - bez znaczenia. Chcę się spakować i np. 21.12 albo 22.12 wylecieć a wrócić 27.12
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mkk141: Praktycznie z Kato bez cyrku na chwile obecna polecisz do Włoch, zerknij sobie w tym czasie Bergamo, górki dookoła świetne, niedaleko jezioro Como, co do noclegów musisz już kombinować :) co tam ciekawego znajdziesz.

@Krupier Z Portugalią i numerem z godziną policyjna w weekendy od 13:00 to tak nie za bardzo, Węgry już zupełnie odpadają (stan na dzień dzisiejszy)
  • Odpowiedz
Woltersdorf, Niemcy. Tramwaj Gotha T57 z 1960 roku mknie przez parujący po deszczu późnoletni las.

Tutejsza linia tramwajowa łączy miasteczko Woltersdorf ze stacją berlińskiej kolei miejskiej. Stolica Niemiec rozciąga się tuż obok, za lasem, jednak sieci tramwajowe obu miast nie są połączone.

#podrozefilipa -> mój tag
#tramwaje #komunikacjamiejska #transport #niemcy #berlin #mojezdjecie #podroze #ciekawostki
ff_91 - Woltersdorf, Niemcy. Tramwaj Gotha T57 z 1960 roku mknie przez parujący po de...

źródło: comment_1604572560SfLTyz0fEgjPhN4QhXS0KR.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach