Kochani, wiem, że tu nie miejsce i czas na szukanie behawiorysty, ale może ktoś z Was ma super pomysł na problem z jakim się borykamy.
Piesio nie chce iść na spacer. Wyjdzie przed klatkę na trawkę, załatwi swoje potrzeby i dalej nic. Siada i wygląda na obrażoną królewnę xD w każdym razie - próbowałam akcji nagradzania za każdy mały kroczek, ale po dwóch, trzech smakołykach młoda odmawia i wracamy znowu do upartego
drzewnyzwierz - Kochani, wiem, że tu nie miejsce i czas na szukanie behawiorysty, ale...

źródło: comment_vw8Z4I3d5W6hMPGqwXhkgyo1DcD4U1OK.jpg

Pobierz
  • 134
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakieś pro tipy jak oduczyć pieska szczekania jak siedzi sam?
Jak się przebudzi i mu się nudzi to zaczyna szczekać przez jakiś czas zanim się człowiek nim nie zainteresuje. A nie chciałbym, żeby zawsze szczekał jak tylko mnie nie ma, bo jak się przeprowadzę to sąsiedzi nie będą happy.

#pies #psy #kiciochpyta #behawiorystyka #pytanie #zwierzaczki
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Veuch: antyszczekówka to ostatnia rzecz za którą się powinieneś łapać. Najpierw szczerze sobie odpowiedz na pytania taki jak np: Czy mój pies został nauczony bycia samemu w domu i odpoczywania w tym czasie? Czy jest on nadpobudliwy? Czy próbowałeś nauczyć go komendy "cisza"? Czy dajesz mu coś do żucia jak wychodzisz?
Po za tym podglądałeś swojego psa jak się zachowuję jak Cię nie ma? Tzn wiem że szczeka, ale potrafi
  • Odpowiedz
Czy jest tu jakiś behawiorysta odnośnie kotów?

Moja kotka ciągle przynosi mi swoje zabawki, przeraźliwie przy tym miaucząc. Oczywiście, że ją chwalę jakim jest fantastycznym myśliwym, dziękuję za podarunki, ale od kiedy znosi mi ich masę, a przy tym potrafi ściągnąć np skarpetki z suszarki i mi przynieść to się staje dość uciążliwe XD Doceniam jej dobroć, no ale kuźwa, po co mi jej zabawki są XD

Co z tym fantem zrobić?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki i Mirabelki, mam problem z moim mieszańcem blabladora i parówki. Leon bo tak w skrócie go nazwaliśmy od 2 tygodni zaczął sukcesywnie zjadać mi mieszkanie. Jak do tej pory mam dwie ogromne dziury w kanapie, obgryzione nogi od stołu i krzeseł i dwie dziury w ścianie. Żadne szpraje przeciw gryzieniu nie pomagają, Leon strasznie przeżywa jak nazwiemy go niegrzecznym psem wskazując miejsce zniszczenia, jest bardzo smutny i okazuje skruchę. Jednak następnego
krystekk2 - Mirki i Mirabelki, mam problem z moim mieszańcem blabladora i parówki. Le...

źródło: comment_g7hHLRPIEYNwsTAoaeMCvhH5pmWyLVjK.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@krystekk2: pomysł z kamerką jak pisze @siema13 jest całkiem w pytkę, xiaomi ma dobre kamerki domowe 360 stopni, może @nini napisze coś więcej.
Na początek możesz próbować psa czymś zająć, jednak to trochę krótkoterminowe - kong wypchany zamrożonym jedzeniem (tzn najpierw wypychasz, potem mrozisz), pochowane po mieszkaniu smaczki oraz mata węchowa to zabawy, które męczą umysłowo oraz wyciszają psa. Ale widzę, że napisałeś już o macie, więc... drugim
  • Odpowiedz
@rybsonk: wiesz co, że ktoś tak zrobił, to jedno, tego nie skomentuję i należałoby tę osobę potraktować tak samo, ale że znalazła się idiotka, która to jeszcze rozpowszechnia, to już naprawdę ręce opadają.
@adgebworthy: dzieci przede wszystkim, bo widać, zwłaszcza na wykopie, że niektórym tego brakowało w wychowaniu ( ͡º ͜ʖ͡º)
  • Odpowiedz
@bajeron: Niestety na Śląsk mi daleko. Nawet bardzo :c Behawiorystę też mam już namierzonego, chciałam po prostu na razie spróbować sama zadziałać, bo jak pisałam wcześniej, efekty są, tylko powolne, a sąsiedzi coraz bardziej upierdliwi.
  • Odpowiedz
  • 2
Wczoraj żona znalazła szczeniaka - 4-6 miesięcy bardzo potulny, przyjazny ale też zaczepny. Wzięliśmy go na kwarantannę i na tymczasem aż nie znajdziemy ostatnich właścicieli (choć wątpię bo "obroża" mówiła sama za siebie) albo nowego. Tylko jest problem w postaci dwóch innych psów. On ucieka od niego a ona atakuje. I teraz nie wiem jak nauczyć 10 letniego psa (ona) że szczeniak nie jest zagrożeniem. Problem rośnie bo prawdopodobnie miała trochę niemiłych
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dzordz: słowo klucz - WCZORAJ. Daj czas psom, bacznie obserwuj i wkraczaj kiedy wyczujesz zagrożenie, a resztą masz fajnie opisaną w powyższym artykule, to nie ma się co powtarzać.
  • Odpowiedz
Pomocy!
Od dwóch miesięcy mamy w domu drugiego, młodszego kota. Starszy ma jakieś 8 lat. Ten drugi ma 2 lata i strasznie terroryzuje Starszego, myślałam, że z czasem się jakoś ułożą, ale Starszy syczy ze szczytu drapaka, Młodszy napieprza po chałupie nic sobie nie robiąc z syczeń i pofukiwań. Ba, codziennie w ruch idą pazury i wrzaski - Młodszy atakuje Starszego.
Starszy jest ewidentnie nie w humorze, rzyga niestrawioną karmą, wygryza sobie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#behawiorystyka #behawioryzm #pies
Nie wiecie jaki jest najlepszy sposob na oduczenie psa sikania w domu?
Moja suka traktuje podworko jak plac zabaw, jest troche nadpobudliwa. Dzis po 2h spacerze musialem wyjsc z domu na 3h i nasikala w kuchni. Jakies porady, pls?
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Muraku już kiedyś o tym pisałam. Polecam zakup klatki kennelowej. Masz kontrolę nad tym, co pies robi, gdy nie możesz mieć nad nim nadzoru.
Ja kupiłam ją, bo dom był w stanie budowy i bałam się, żeby nie zrobił sobie w nocy krzywdy.
Pies nie załatwia się w miejscu, w którym śpi, więc po wypuszczeniu z klatki bierzesz psa od razu na dwór i gdy załatwi swoją potrzebę - możesz od razu
  • Odpowiedz
Chcę sobie kupić psa. Jak na razie rozważam. Wiadomo, że pies co najmniej 8 tygodni, ale nie mam parcia na to, żeby ściągać psa do domu od razu, jak skończy ósmy tydzień - jak będzie miał te 2-3 tygodnie więcej to tragedii nie będzie.
Psem zajmowałabym się tylko ja, przy czym nie byłoby mnie od ok 6:30 do 15 tak plus minus, 5 dni w tygodniu, psa wolałabym trzymać w kennelu, ostatecznie
  • 35
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@robertx generalnie okazywanie emocji przy psie nie przynosi efektów, wręcz wzbudza większą ekscytację. Ale widzisz, dokładnie o tym mówię, zwiększenie dystansu to dla niego kara i on to rozumie. I widzę że podzielasz moją opinię co do tego, że wystarczy na początku konsekwencji trochę, a psu nie dość że nic się nie stanie, to jeszcze bardzo szybko załapie że nie tędy droga.
  • Odpowiedz