Na Bali kolejne święto... jakby ich mało było.

Tym razem będzie to: Galungan. Dni, tak, dni. Nie dzień. Dni. Nie kilka. KILKANAŚCIE. W których świętuje się zwycięstwo dobra (dharma). Święto, według wierzeń, kiedy duchy nawiedzają ziemię. Ale to szczegóły, jak kto będzie chciał się zagłębiać w wierzenia, to sobie doszuka.

Co mnie ciekawi to fakt jak oni się przygotowują do tychże świąt.

3
F.....Q - Na Bali kolejne święto... jakby ich mało było. 



Tym razem będzie to: Gal...

źródło: comment_twc5OFS4MbEBvaXK75M718WFyCtQ8z6o.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FriQ: FriQ to fanatyk kawy. Pół mieszkania zaj***ne kawą najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi bobek, który okazał się kawą nie być, wtedy trzeba czyścić stopę pod gorącą wodą wraz ze specjalnym kwasem, zazwyczaj w szpitalu, bo tak się wżera, że wykałaczką wyskrobać tego się nie da.
  • Odpowiedz
Szczerze powiem, że nie spodziewałem się, że spotkam coś takiego na Bali, ale cóż. Dużo expatów tu mieszka. A jeszcze Fojer mówił, że niedaleko całkiem od naszej chaty jest całoroczny 'Christmas Shop'. Można sobie kupić choinkę i ozdoby. A może się skuszę...

#friqnabali #ciekawostki #friqbawiiuczy #bali #indonezja #swieta #bozenarodzenie #choinka
F.....Q - Szczerze powiem, że nie spodziewałem się, że spotkam coś takiego na Bali, a...

źródło: comment_uOXWaLgsrH51rsIvLO9vSZcuPIRSQWmd.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FriQ: specjalnie dla Ciebie jutro przeszukam zdjęcia na kompie i wrzucę choinkę z Sal (wyspy Zielonego Przylądka). Była boska :)
  • Odpowiedz
Dobra, Mirasy i Mirabelki.

Pare osób pytało mnie o kartki z Bali, do kolekcji. Bo zbierają i fajnieby było jakby mieli kartkę z wyspy na której siedzę. Pisałem tymże osobom, że 'może kiedyś'. To może kiedyś przyjdzie w następnym tygodniu. Przy okazji wysyłania #wykopoczta mogę wysłać jeszcze pare kartek.


Ktoś, wybacz Ktosiu, ale nie pamiętam jak się zwiesz i kim byłeś/aś, dawno to było. Pamięć mam dobrą, ale słabą. Podsunął/ęła pomysł na
  • 74
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pora deszczowa pełną gębą. Burze, pioruny, od cholery deszczu. I tak z przerwami będzie przez kilka miesięcy. Teraz jest 28 stopni, wysoka wilgotność i jest mi troche zimno. Ci, którzy okupują klimatyzacje są ewidentnie nowi w tropikach.


Czemu nie wziąłem rano bluzy ze sobą do hubuda. Dlaczego? DLACZEGO?

Właśnie leje... całkiem mocno, ale nie najmocniej. Na początku tego roku widziałem jak ulice zamieniają się w rzeki, a lokalni dalej cisną na skuterach bez
F.....Q - Pora deszczowa pełną gębą. Burze, pioruny, od cholery deszczu. I tak z prze...

źródło: comment_VAeLoIuBfIdgawLRR6CQHLvqZcAGBbRx.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@FriQ: Dasz rade załatwić tam u Was robotę? Nic nie umiem i nadaje się jedynie do dogladania ryżu, ale jestem miły i tani w utrzymaniu.
  • Odpowiedz
#bali #podroze #przemysleniazdupy

Coraz poważniej myślę, żeby to wszystko rzucić w p---u i pojechać gdzieś w świat. Patrzę tak na te wpisy @FriQ i @feuerfest i w sumie, dlaczego by nie? Co prawda nie jestem informatykiem, ale myślę, że jakbym odłożył trochę hajsu to mógłbym tam trochę pomieszkać i spróbować się odnaleźć jako człowiek. Angielski znam na tyle żeby móc się nim porozumiewać, kto
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@isolation: Planowałem kiedyś wyprawę na Karaiby. Miałem odłożoną dużą gotówkę - po opłaceniu biletu w jedną stronę i nawet jakiegoś apartamentu na 2-3 miesiące, zostałoby mi jeszcze sporo kasy na życie. Miałem nadzieję, że może udałoby mi się zatrudnić jako jakaś pomoc pokładowa i mógłbym pływać z wyspy na wyspę. Zresztą mogę robić cokolwiek.

Szkoliłem angielski i odkładałem dalej, ale uświadomiłem sobie, że nie będę w stanie zostawić mojej kobiety,
  • Odpowiedz