Wstaję rano, pić się chce, myślę sobie. O, kupiłem wczoraj młodego kokosa (ok 2,50 PLN w przeliczeniu). Otworzę sobie, napiję sie i bedzie spoko.
Otwieranie kokosa nie jest skomplikowane. Normalnie, jak tu to robią, to mają małą maczetkę i ociosywują (?) go do okoła no i już. Ja wbijam nóż i wycinam sobie kopułkę, którą podnoszę i jest też dobrze. Pierwsze wbicie noża zawsze skutkuje squirtem bo woda w kokosie jest pod
Otwieranie kokosa nie jest skomplikowane. Normalnie, jak tu to robią, to mają małą maczetkę i ociosywują (?) go do okoła no i już. Ja wbijam nóż i wycinam sobie kopułkę, którą podnoszę i jest też dobrze. Pierwsze wbicie noża zawsze skutkuje squirtem bo woda w kokosie jest pod















