Na Bali wiecznie jest sezon na moto...


Nie, nie jest to zajebiscie mocne moto.
Tak, na te drogi w zupełności wystarcza.
Tak, mam o wiele więcej radochy z możliwości odwinięcia manetki i wykorzystania sprzętu na maksa, niż jeździć litrem i nie móc go wykorzystać nawet w 1/3 możliwości.
F.....Q - Na Bali wiecznie jest sezon na moto... 

SPOILER

Nie, nie jest to zaje...

źródło: comment_ceXM3ytDhy2tIhD5wSklxlDzZQGbW193.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FriQ: FriQ to fanatyk kawy. Pół mieszkania zaj***ne kawą najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi bobek, który okazał się kawą nie być, wtedy trzeba czyścić stopę pod gorącą wodą wraz ze specjalnym kwasem, zazwyczaj w szpitalu, bo tak się wżera, że wykałaczką wyskrobać tego się nie da.
  • Odpowiedz
Szczerze powiem, że nie spodziewałem się, że spotkam coś takiego na Bali, ale cóż. Dużo expatów tu mieszka. A jeszcze Fojer mówił, że niedaleko całkiem od naszej chaty jest całoroczny 'Christmas Shop'. Można sobie kupić choinkę i ozdoby. A może się skuszę...

#friqnabali #ciekawostki #friqbawiiuczy #bali #indonezja #swieta #bozenarodzenie #choinka
F.....Q - Szczerze powiem, że nie spodziewałem się, że spotkam coś takiego na Bali, a...

źródło: comment_uOXWaLgsrH51rsIvLO9vSZcuPIRSQWmd.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FriQ: specjalnie dla Ciebie jutro przeszukam zdjęcia na kompie i wrzucę choinkę z Sal (wyspy Zielonego Przylądka). Była boska :)
  • Odpowiedz
Pora deszczowa pełną gębą. Burze, pioruny, od cholery deszczu. I tak z przerwami będzie przez kilka miesięcy. Teraz jest 28 stopni, wysoka wilgotność i jest mi troche zimno. Ci, którzy okupują klimatyzacje są ewidentnie nowi w tropikach.


Czemu nie wziąłem rano bluzy ze sobą do hubuda. Dlaczego? DLACZEGO?

Właśnie leje... całkiem mocno, ale nie najmocniej. Na początku tego roku widziałem jak ulice zamieniają się w rzeki, a lokalni dalej cisną na skuterach bez
F.....Q - Pora deszczowa pełną gębą. Burze, pioruny, od cholery deszczu. I tak z prze...

źródło: comment_VAeLoIuBfIdgawLRR6CQHLvqZcAGBbRx.jpg

Pobierz
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 17
@FriQ: Dasz rade załatwić tam u Was robotę? Nic nie umiem i nadaje się jedynie do dogladania ryżu, ale jestem miły i tani w utrzymaniu.
  • Odpowiedz
@isolation: Planowałem kiedyś wyprawę na Karaiby. Miałem odłożoną dużą gotówkę - po opłaceniu biletu w jedną stronę i nawet jakiegoś apartamentu na 2-3 miesiące, zostałoby mi jeszcze sporo kasy na życie. Miałem nadzieję, że może udałoby mi się zatrudnić jako jakaś pomoc pokładowa i mógłbym pływać z wyspy na wyspę. Zresztą mogę robić cokolwiek.

Szkoliłem angielski i odkładałem dalej, ale uświadomiłem sobie, że nie będę w stanie zostawić mojej kobiety,
  • Odpowiedz