Hej mirasy

Pytanko - czy wiecie co stało się z @feuerfest oraz @FriQ ?
Pytam dlatego, że mam już booking lotów do Hong Kongu na 16 kwiecień, a stamtąd po kilku dniach będę leciał do Indonezji - Bali. Chciałem zabajerować do nich i moze spotkać się już na wyspie na jakiś fajny melanż, oraz zasięgnąć jakiś użytecznych informacji o wyspie z pierwszej ręki.
Ktoś coś wie co z nimi ?
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej mirki potrzebuje kilku tipów

Wybieram sie w kwietniu z moim #rozowepaski do Hong Kongu odwiedzić znajomych. Jedziemy na 2 tygodnie i chcac wykorzystac fakt, że bedziemy bardzo blisko Indonezji chcemy równiez zahaczyć o Bali.

1. Jak to jest z wizą do hong Kongu ? czy muszę coś wyrabiać czy moge normalnie załatwić to na miejscu na lotnisku, bo widzę że do hong kongu do 90 dni nie trzeba miec wizy
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wujekG: Aeroflot ma catering lepszy niż LOT, więc o to się nie martw. Poza tym dobre rozpoznanie wywiadowcze, więc nie bałbym się o współpasażerów, dodatkowo nie będą raczej strzelać po pijaku do własnych samolotów...
Jeśli chodzi o walutę, zostaw trochę USD, warto czasem mieć twardą walutę, za którą kupisz więcej i taniej. no i kurs wymiany na miejscu czasem bywa korzystniejszy...
  • Odpowiedz
@FriQ: czy na bali przenosza sie firmy robiace software dla duzych odbiorcow za gruby hajs i dlaczego nie? przeciez jakbym byl szefem takiej firmy to byloby mi taniej, wszyscy chcieliby u mnie pracowac, a biuro sprzedazy/obsluge klienta i tak bym trzymal w uk/usa/kanadzie/australi/japoni/niemczech czy skad tam hajs plynie.
  • Odpowiedz
@FriQ: najsmutniejsze w tym wszystkim jest to, że ludzie nie widzą tego, że problemem są tu nie psy, a ludzkie n----------e mózgowe.
Psy się nie teleportowały na Bali, jakoś się rozmnożyły, a rozmnażają się psy bezdomne. Skąd się wzięły psy bezdomne chyba wiesz.
Można je odstrzelić, spałować, utopić czy uśpić, jakkolwiek. Dopóki jednak ludzie będą na tyle s---------i umysłowo, żeby kontrolować poziom bezdomności psów oraz ich rozród, to problem nie
  • Odpowiedz
Na Bali wiecznie jest sezon na moto...


Nie, nie jest to zajebiscie mocne moto.
Tak, na te drogi w zupełności wystarcza.
Tak, mam o wiele więcej radochy z możliwości odwinięcia manetki i wykorzystania sprzętu na maksa, niż jeździć litrem i nie móc go wykorzystać nawet w 1/3 możliwości.
F.....Q - Na Bali wiecznie jest sezon na moto... 

SPOILER

Nie, nie jest to zaje...

źródło: comment_ceXM3ytDhy2tIhD5wSklxlDzZQGbW193.jpg

Pobierz
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na Bali kolejne święto... jakby ich mało było.

Tym razem będzie to: Galungan. Dni, tak, dni. Nie dzień. Dni. Nie kilka. KILKANAŚCIE. W których świętuje się zwycięstwo dobra (dharma). Święto, według wierzeń, kiedy duchy nawiedzają ziemię. Ale to szczegóły, jak kto będzie chciał się zagłębiać w wierzenia, to sobie doszuka.

Co mnie ciekawi to fakt jak oni się przygotowują do tychże świąt.

3
F.....Q - Na Bali kolejne święto... jakby ich mało było. 



Tym razem będzie to: Gal...

źródło: comment_twc5OFS4MbEBvaXK75M718WFyCtQ8z6o.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@FriQ: FriQ to fanatyk kawy. Pół mieszkania zaj***ne kawą najgorsze. Średnio raz w miesiącu ktoś wdepnie w leżący na ziemi bobek, który okazał się kawą nie być, wtedy trzeba czyścić stopę pod gorącą wodą wraz ze specjalnym kwasem, zazwyczaj w szpitalu, bo tak się wżera, że wykałaczką wyskrobać tego się nie da.
  • Odpowiedz