Nawiązania w tym filmie to są tak wręcz bezpośrednie (i niepotrzebne), że można by było je wywalić i film tylko by na tym zyskał.
Serio, jak Batou z Togusą zaczęli wymieniać się cytatami w windzie ot tak, to zacząłem się śmiać.

Najlepszym punktem filmu to jest muzyka.
  • Odpowiedz
@tobaccotobacco:

O ile w 2004 CGI musiało zrywać czapkę razem z kapciami, to gdy pół roku temu robiłem rewatch, to już czuć, że renderowane elementy trącały myszką. Tam gdzie rysowana kreska z godnością się zestarzeje, wstawki 3D z wiekiem zawsze spotkają się z pogardą. Taki już ich urok i los.

A co do filmu, to nic dziwnego, że nie odniósł sukcesu, widzowi głodnemu i nahypowanemu po pierwszej części trzeba było
  • Odpowiedz
@tobaccotobacco: dodałbym też ciekawostkę, że takie filmy jak Black Swan czy Requiem for a Dream czerpią garściami, a żeby nie powiedzieć wiadrami z Perfect Blue. Do tego stopnia, że Darren Aronofsky wykupił prawa do Perfect Blue.
kinasato - @tobaccotobacco: dodałbym też ciekawostkę, że takie filmy jak Black Swan c...
  • Odpowiedz
@kinasato: @tobaccotobacco: miałem cholerne deja vu jak oglądałem dzisiaj perfect blue, myślę sobie, live action by było niezłe, ale moment moment, black swan to było takie perfect blue w wersji hoollywódzkiej. a potem trafiam na ten komentarz wyżej. ehh ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@tobaccotobacco: Mmm... Electromagnetic Girlfriend. Pamiętam jak bardzo pozytywnie zaskoczyłem się tym tytułem, trafiłem na niego zupełnie przypadkiem grzebiąc w anime śmietniku. Poleciłem paru osobom i też się spodobało. Bardzo dobry tytuł, warto poświęcić te półtorej godziny.
  • Odpowiedz
@John_Cake14: Serio nigdy wcześniej nie słyszałeś o SZZ, Space Dandy, Nichijou, Azumanga, czy Ping Pong? Już nie mówię żeby wszystko obejrzeć, ale żeby chociaż mieć pojęcie o dość znanych tytułach jak ktoś się interesuje anime.
  • Odpowiedz
@Passarinho: Poza tym bardzo dobra ekspozycja humoru.

W beznadziejnym (moim skromnym zdaniem) Lucky Star byśmy mieli pusty dialog i wyglądało by to tak:
- A mieliście kiedyś tak, że jedliście chlebek i czytaliście opakowanie, a na opakowaniu było napisane, że data przydatności do spożycia jest na chlebku, a tę cześć chlebka już zjedliście?
- No, najgorzej.
kinasato - @Passarinho: Poza tym bardzo dobra ekspozycja humoru.

W beznadziejnym (...
  • Odpowiedz
@tobaccotobacco: Joshiraku, SZS i Monogatari to topowe rzeczy na mojej liście do ponownego doświadczenia po tym jak nauczyłem się wystarczająco dużo japońskiego żeby zauważyć ile smaczków się traci w tłumaczeniu.

  • Odpowiedz