• 8
@mordechaj75 Idź się leczyć. Udostępnianie takich filmików jest poniżej jakiegokolwiek poziomu (i pozyskaleś je nielegalnie).

Żyj swoim życiem, i tyle.
  • Odpowiedz
Niektóre przegrywy przełamują wychodzenie do ludzi i


@mirko_anonim: Tylko ogromną różnicą jest wychodzenie do ludzi a przebywanie z ludźmi. Jak wychodzisz do kina czy knajpy sam, albo jedziesz sam na wakacje to też wychodzisz do ludzi. Ale z nimi nie masz interakcji żadnych, oni są jak NPC.

Przynajmniej wychodząc DO LUDZI się pozbędziesz fobii społecznej, ale no znajomych czy laski raczej tak nie zdobędziesz :P
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: No akurat jakieś zjazdy hobbysytczne jak drift to i tak większość chłopy są, więc musisz z nimi rywalizować o laski, które i tak w większości są tam zajęte- bo to chłopak je wyciągnął. Test wzrostu, ryja i dynaminy. Z mentalcela można wyjść, ale jak wygląd się zgadza- a i tak kosztuje to wiele pracy- na prawdę ciężkiej i długiej pracy.
  • Odpowiedz
✨️ Obserwuj #mirkoanonim
Czy takie dziewczyny z bogatych postępwych rodzin, które skończyły jakąś szkołę dwujęzyczną, miały same piątki, skończyły studia z wyróżnieniem na dyplomie, które nie zajmowały się chlaniem tylko czegoś się nauczyły, zdobywały stypendia, zajmowały się wolontariatem, ale koniec końców i tak mogą robić co im się podoba bo dostały od starych duże mieszkanie i nie mają problemów z utrzymaniem się, to dobry materiał na partnerkę?

Nie mówię o pustakach, tylko

Czy to dobry kierunek

  • tak 59.5% (69)
  • nie 40.5% (47)

Oddanych głosów: 116

  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mirko_anonim osobiście nie mam za dobrego zdania o osobach z bogatych domów bo Ci często nie wiaza się ani nie zadaja z osobami o niższym statusie (to zarówno faceci jak i kobiety) i osoby mniej majętne albo takie co wywodzą się z domów biedniejszych potrafią traktować jak te dzieci czy zwierzątka z wolontariatów. W sensie że Ci współczują i mogą chcieć pomóc ale nie widzą Cię jako równorzędną istotę ludzką co
  • Odpowiedz
@Zwierz33: Wiele ci nie doradzę gdyż nie byłem typem podrywacza. Gdzie poznawałem dziewczyny? Otóż miałem liczne grono znajomych z różnych środowisk, więc było sporo okazji aby poznawać dziewczyny na imprezach tzw. domówkach. Na jednej z takich imprez poznałem moją partnerkę życiową. Chodziłem też na dyskoteki. Różnie z tymi dziewczynami bywało. Zdarzało się, że fajne dziewczyny, które dopiero co poznałem na imprezie, wysyłały mi jednoznaczne sygnały i można było do nich
  • Odpowiedz
@Zwierz33 Ja swojego obecnego partnera poznałam przez internet. Byłego zresztą też. Żeby było śmieszniej - graliśmy razem w Battlefielda. Proste, szybkie i tanie. Wybór też całkiem spory :)
Często ludzi poznaje się dzieląc hobby. Zapisz się na jakiś kurs tańca, kup motocykl albo zacznij malować. Pójdź na jakieś zajęcia grupowe na siłowni. Przejedź się do większego miasta na imprezę. Po prostu wyjdź do ludzi i zacznij z nimi rozmawiać. Z czasem
  • Odpowiedz
  • 21
@przegryw162cm

Klasyka gatunku, sam niejedną taką sytuację już słyszałem, a nawet miałem okazje obserwować u znanej mi osoby. Ilość atencji (zaznaczając, że również od tych dobrze usytuowanych genetycznie) kiedy kobieta zechce ze sobą cokolwiek zrobić i faktycznie to uskuteczni, rośnie tak diametralnie, że inny scenariusz jest często mrzonką.
  • Odpowiedz