@noitakto: Co roku sa pozary, czasem mniejsze, czasem wieksze... Obecne w Victorii i NSW to rezultat oblednej polityki czerwonych i zielonych, np. zakaz kontrolowanego wypalania buszu dla zmniejszenia emisji CO2.
  • Odpowiedz
@Drakii: Tak, proces odrastania lasu to ujemna emisja ale i tak w ujęciu jest ona zmniejszona o wiele rzędów i zanim będzie taka jak przed pożarem to dawno minie już czas realizacji zielonego ładu, ciekawego jak wtedy będzie wyglądał świat :)
  • Odpowiedz
@Badyl69: ja to już sprawdzałem wczoraj, bo już jakiś mirek tak wypisywał, i już wczoraj były 24 stopnie xd były tam ostanio upały, ale w ciągu najcieplejszego dnia w sydney były 43 stopnie, więc do 50 jest daleko :P
  • Odpowiedz
@Badyl69: Dokladnie to samo sprawdzilem niedawno. Na Wp i wszedzie piszą "w Sydney wlasnie miliard stopni!"... Może i by było to prawdą... ale kilka dni temu. W Polszy to nawet internetowe newsy przychodzą z ogromnym opóźnieniem xD
  • Odpowiedz
Tak czysto naukowo.Czy wogóle możliwe jest zgaszenie pożaru w Australii nawet dysponując nieograniczonym budżetem.Czy taki pożar można gasić wodą z oceanu?Jak z transportem tego?
#australia #pozar
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Plecakowicz: Raczej nie.. Sól i inne zwiazki organiczne zaczna parowac lub dostana sie do wody gruntowej i zrobia jeszcze wiekszy kipisz niz był. Poza tym te wlasnie zwiazki sa trucizna dla drzew wiec co z tego jak ileś drzew ugasisz jak i tak uschną od słonej wody z oceanu.
  • Odpowiedz
@Plecakowicz: @Adry420: Nie ma w ogóle opcji żeby go zgasić, przynajmniej przy dzisiejszych technologiach. Tak jak pisze @ragoku: strażacy odcinają płomienie, problem w tym że wiatr i wysoki na 10 metrów ogień rozsiewa na wiele kilometrów palące odłamki które przekraczają ''linie przeciwpożarowe''. Sytuacja strasznie p--------a, dymu jest tak dużo że tworzy swoją pogodę. I tak jak z większością katastrof naturalnych można praktycznie tylko czekać
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wszyscy: Fajnie wiedzieć, że Jahwe najbardziej lubi zapach pieczonych kangurów i koali o poranku. I że jest tak mściwy, że postanowił zemścić się na kraju przez zabijanie jej endemicznych gatunków - cóż, w sumie to trochę przypomina zabijanie pierworodnych dzieci Egipcjan. Wpisuje się to w tę samą logikę.
  • Odpowiedz