Czasami siedzę sobie sam we trójkę i tak się zastanawiam, na ch^j Ja was stworzyłem. Po co Mi to wszystko było. Mogłem nadal beztrosko bawić się dinozaurami, kurła, to było coś, te zęby, masa, siła. Ale niechcący zresetowałem planszę i już Mi się nie chciało od nowa.
No i teraz mam was. Obsrane gównem ssaki, dumnych panów tego -pożal się Ja- kawałka skały zwanego Ziemią.
Gdyby nie kotki i pieski to dawno
Według użytkownika @MrBanana krytyka religii i jej wyznawców powinna zostać na wykopie zakazana.

Widzę, że komuś tutaj wiara na glinianych nogach się chwieje pod wpływem wpisów pod tagiem #bekazkatoli, więc trzeba zatkać uszy (a raczej oczy) i cenzurować niewygodne tezy bo inaczej światopogląd runie.

Kochany MrBananku, przykro mi, ale śmieszny nawet dla prawników przepis o "obrazie uczuć religijnych" nie ma tu zastosowania. Nie wchodzimy do kościołów z gołą dupą w trakcie
źródło: comment_qmpRG7CmBeYE9AH9nuVievlA8hNCGIbx.jpg
@kubako: tu o drugiej kradzieży - tym razem z Babiej Góry

- Wartość zaginionej rzeźby jest mniejsza niż jedna czwarta minimalnego wynagrodzenia. Wyceniono ją na 400 złotych - mówi Karol Radziwonowicz, szef Prokuratury Rejonowej w Białymstoku. Dlatego prokuratorzy nie będą szukać posągu.

Jestem przekonany, że gdyby chodziło o krzyż czy pomnik JP2 to prokuratura zaraz wszczęłaby śledztwo
Czy istnieje "prawo naturalne" wg którego homoseksualizm jest "nienaturalny"?

Prof. Yuval Noah Harari, autor głośnych książek popularnonaukowych ("Sapiens", "Homo Deus", "21 lekcji na XXI wiek") tłumaczy, jedno z największych i najbardziej denerwujących nieporozumień w dyskusjach na ten temat. "Prawo naturalne", o którym mówią katolicy, jeśli dobrze podłubać, nie ma żadnego związku z biologią, a jest postulowanym zamysłem Boga dla ludzi, które - w przeciwieństwie do objawienia - każdy, nawet niewierzący, może odkryć
@rekoj: W opisie tagu #gruparatowaniapoziomu nie ma nic o tym, że nie można poruszać tego typu tematów. Zresztą to nie jest wpis o tym "co kto lubi robić w łóżku i dlaczego", a po prostu wypowiedź z pogranicza psychologii, nauki i filozofii. Więc Twoje zdanie o tym że to się nie nadaje na tag jest po prostu "Twojsze" i tyle.

Zresztą, wpis i znalezisko są dobrze otagowane. Daj sobie tagi #
''Niesamowitym jest, że każdy atom naszego ciała pochodzi z gwiazdy, która eksplodowała. Atomy w naszej lewej ręce prawdopodobnie pochodzą z innej gwiazdy niż te w prawej. To najbardziej poetycka rzecz w fizyce: wszyscy jesteśmy gwiezdnym pyłem. Nie było by nas, jeśli gwiazdy by nie eksplodowały, ponieważ pierwiastki – węgiel, azot, tlen, żelazo, wszystko, co jest istotne dla ewolucji – nie zostało stworzone u zarania czasu. Powstały one w nuklearnych paleniskach gwiazd, które
18+

Zawiera treści 18+

Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.

Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?
Podczas gdy Afryka pod wieloma względami gwałtownie się zmienia i rozwija, fundamentalizm chrześcijański i muzułmański trzyma w uścisku czarny kontynent i jego mieszkanców.

Religijny krajobraz Afryki również podlega gwałtownym zmianom. Te zmiany to pojawianie się nowych wyznań, zmiany w liturgii, pojawianie się kapłanów celebrytów.

Transformacja religijna Afryki zaczęła się wraz z nadejściem chrześcijaństwa i islamu. Agenci tych obcych religii podjęli walkę o zastąpienia tubylczych praktyk religijnych
źródło: comment_yDhy8NCxRdOyNp3SmZkDo8Nb3C8oZnPf.jpg
Czy Afryce potrzebna jest religijna reformacja?


@robert5502: Afryce na pewno nie, ale kościołowi tak. Duszyczka to duszyczka. Tracą je w Europie, więc muszą szukać w Afryce, żeby, nie daj boże statystyki im nie zmalały, zwłaszcza w stosunku do muzułmanów, którzy zresztą też wyciągają swoje łapska po biednych murzynków :P
Panie @Bog_Wszechmogacy w temacie @moderacja mam uwagi do Pańskiego innego tekstu, który ci zacni mężowie mogli sobie wziąć zbyt mocno i dosłownie do serca:

Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie


W obszernych wyjaśnieniach jakie można znaleźć w internecie da się wywnioskować, że chodzi o ludzi chorych na umyśle, nie umiejących poprawnie postrzegać/oceniać rzeczywistości.
Z racji tego, że moderacja wykop.pl należy do tej grupy proszę o jasne stanowisko,
Tak, jest wojna między nauką a religią.
W miarę jak Zachód staje się coraz bardziej świecki, a odkrycia biologii ewolucyjnej i kosmologii kurczą granice wiary, twierdzenia, że nauka i religia są zgodne, stają się coraz hałaśliwsze. Jeśli jesteś wierzącym, który nie chce wyglądać na człowieka przeciwnego nauce, co możesz zrobić? Musisz argumentować, że twoja wiara – lub jakakolwiek wiara – jest doskonale zgodna z nauką.

Widzimy więc twierdzenie za twierdzeniem ze strony
źródło: comment_9nnvnf0yUR2M81nynqXYM81OGzVf78bc.jpg
@robert5502:

Rozumiem „naukę” jako zestaw narzędzi, jakich używamy do odkrycia prawdy o wszechświecie, ze zrozumieniem, że te prawdy są tymczasowe, nie zaś absolutne. Te narzędzia obejmują obserwowanie natury, formułowanie i sprawdzanie hipotez, próbowanie ze wszystkich sił dowieść, że twoja hipoteza jest błędna, żeby sprawdzić czy jest słuszna, wykonywanie eksperymentów, a nade wszystko, powtarzanie wyników badań twoich i innych naukowców, by wzmocnić zaufanie do wniosków.


Czy to znaczy, że jest wojna między
@robert5502:

Nie. Zajrzalem wiec do wiki. I niewiele tam jest.


Ale coś takiego istnieje. Tak więc religia może opierać swoje twierdzenia na, jak to ująłeś, rozumie, prawda?

Jeszcze twierdzisz ze nie ma konfliktu miedzy nauka a religia?


A co nauka ma do powiedzenia na temat substancji w rozumieniu arystotelesowskim?

No i nie odpowiedziałeś na moje pytania: czy nauka jest w stanie konfliktu z matematyką i filozofią? I w jaki sposób twierdzenia
O dowodzie ontologicznym cz.1

Po całkiem długiej przerwie wracamy do intelektualnej onanizacji i tym razem na warsztat ponownie weźmiemy jeden z argumentów teistycznych. Argument szczególny, albowiem po stronie ateistycznej jest on nierzadko wyśmiewany jako bzdurny (co w zasadzie spotyka wszelkie argumenty teistyczne), a po stronie, której winien być orężem, również nie budzi większego entuzjazmu. Mowa o argumencie ontologicznym. I już teraz wypada zaznaczyć, że pojęć argumentu ontologicznego oraz dowodu ontologicznego będę używał
@Djakninn0: Tak se zażartowałem. W przeciwieństwie do 'racjonalnej' części ateistów jestem irracjonalnym zwierzakiem. Mam po prostu silne wrodzone przekonanie, że teistycznego boga niet, a jak dotąd nie napotkałem argumentu za teza przeciwną, który uznałbym za konkluzywny.

Co do wizji deistycznych i panteistycznych, to na takiego boga nie warto nawet splunąć.
@Djakninn0: Od deski do deski nie, ale znam jego uzasadnienia. Wciąż niekonkluzywne, ale to im nie ujmuje. Nie znam argumentów bezspornie konkluzywnych.

Teraz mam nieco więcej czasu, więc może rozwinę swoje stanowisko. Moje stanowisko wobec religii bardzo zgrabnie, choć niewyczerpująco, ujął Ian Anderson w piosenkach My God i Wind up. Mowa oczywiście o religii w wydaniu doktrynalnym i intelektualnym. Może to zaskakujące, bo tyle czasu tracę na omawianie filozoficznych kwestii
Czy są jakieś badania pokazujące jak religijność, wiara wpływają np. na powodzenie w życiu, zarobki, zadowolenie. Czy jest jakaś korelacja między wiarą, a zaradnością i inteligencją?
Pytanie nasunęło mi się po dowiedzeniu się o sytuacji dwóch wykopowych naczelnych katolików
@dendrofag i @Tomm16:
Obaj są bezrobotni, mają ok 30 lat, dalej żyją z rodzicami, mają problemy w kontaktach z ludźmi i wykonywaniem prostych czynności. Podsumowując esencja #przegryw

@lakukaracza_:
#ekonomia #bekazkatoli #
źródło: comment_a31UA9PxjXLEdcAHithnd89BgTG5D1wm.jpg
dlaczego pan Leszek Nowak notorycznie twierdzi, że ''twardy ateizm'' jest nie do obrony?


Zakładam, że pod tym terminem kryje się twierdzenie "Niemożliwe jest, aby jakikolwiek bóg istniał". Główny problem tkwi w tym, że nie mamy jednej definicji tego boga: jeśli jakaś się pojawi, to można udowodnić nieistnienie tego boga np. poprzez wykazanie sprzeczności w jego definicji.
Jednak problem z "bogiem" jest taki, że takiej jednej definicji nie ma, albo może być tak
@wpiotr2221:

dlaczego pan Leszek Nowak notorycznie twierdzi, że ''twardy ateizm'' jest nie do obrony?


Jeśli dystynkcja twardy/miękki oznacza to samo co mocny/słaby u Flewa, czyli że twardy ateizm oznacza twierdzenie 'zdanie Bóg nie istnieje jest prawdziwe', to prawdopodobnie twierdzi tak, bowiem nie ma pojęcia, o czym mówi. Nieco usprawiedliwia go fakt, że takie przekonanie zrobiło się całkiem popularne, choć jak dotąd nikt go sensownie nie uzasadnił.
#ateizm Badanie opublikowane w czasopiśmie Neuropsychologia wykazało, że fundamentalizm religijny jest częściowo wynikiem zaburzeń czynnościowych w regionie mózgu zwanym korą przedczołową. Odkrycia sugerują, że uszkodzenie poszczególnych obszarów kory przedczołowej pośrednio promuje fundamentalizm religijny poprzez zmniejszenie elastyczności i otwartości poznawczej (termin psychologiczny, który opisuje cechę osobowości, która obejmuje wymiary takie jak ciekawość, kreatywność i otwartość umysłu).

link
TVP podaje, że rzymskich katolików w Polsce jest ponad 90%.

Oficjalne statystyki KK podają, że katolików w Polsce (osób przyjmujących komunię) jest wciąż mniej niż 20%. Pseudokatolików (chodzących do kościoła i stojących za kolumną) jest już mniej niż 40%.

JAKIM PRAWEM TVP PLUJE NA KOŚCIÓŁ I JEGO OFICJALNE BADANIA?!

#tvpis #bekazkatoli #ateizm
źródło: comment_XBHw5AnTUnZeqONwVUR8pJs03U1BTCJP.jpg
Jestem osobą, która jest szczęśliwa.

Od dzieciństwa wpajano mi katolicyzm. Chciano, żebym był księdzem. Udzielałem się bardzo dużo w kościele, służyłem do mszy itd.

Jakieś pół roku temu zaczęła we mnie kwitnąć wątpliwość w to, że moja wiara jest czymś realnym, że Boga jednak być nie może.

W ostatnim czasie przeczytałem "Błękitną kropkę" Carla Sagana, która wydaje mi się, że mi pomogła. Uświadomiła mi, że ludzie nie są żadnym narodem wybranym, że
@animiesiewaz ale oczywiście. Religie jako systemy dają takie złudne zapewnienie, że koniec życia nie oznacza rzeczywiście końca, tylko jest swego rodzaju przejściem.

Ale odnoszę wrażenie, że jakby powoli odpuszczam ten strach. W końcu nie miałem wpływu na swoje narodziny, nie będę miał jakiegoś wielkiego wpływu na śmierć. Moje decyzje mogą co najwyżej trochę przybliżyć lub oddalić ten koniec.

Wieczorne rozkminy trochę mnie teraz rozbudziły, ale jutro niestety praca.

Dobranoc Mirabelko :)!
Dzisiaj obchodzimy święto trzech bogiń: Łady, Body i Leli. Symbolizowały one koło życia: młodość, płodność i starość. Palono święte ognie, w które wrzucano wonne zioła, by zaskarbić sobie przychylność bogiń.

Wraz z nastaniem chrześcijaństwa zostały zastąpione przez święta Katarzynę, Małgorzatę i Barbarę, by ostatecznie przemienić się na święto trzech króli.

Paląc zioła życzę Wam pomyślności w Nowym Roku. Niech Wam się szczęści, niech Wam się darzy!
#religia #ateizm #katolicyzm #poganie #poganstwo #
źródło: comment_SOGZNhMfkiq4sXF8Xj1GFlcpCvZPGdKB.jpg
@: bylo takie swieto... praktycznie w kazdej tradycji od egiptu po wikingow byly 3 boginie i podobna historia.. Kosciol dlugo probowal to ubic / ukrasc / zamalowac
Szczęść Ja!
Dzisiaj Święto Trzech Króli, upamiętniające trzy paski na dresie. Kacper- torba z darami. Melchior- auto z alufelgami. Bulbazaur- portfel cały wypchany dolarami.
Niezapomnijcie napisać na drzwiach waszych domów/mieszkań słynnego równania Kutazjasza z trzema niewiadomymi: K+M+B=2019. Co te równanie udowadnia to nie wiem do dziś, ale ponoć jeszcze nikt nie obliczył.
Pozdrawiam serdecznie.

#

O teizmie i ateizmie wie prawie każdy. Niektórzy wiedzą również, czym jest agnostycyzm, choć okazuje się, że stanowisko to nie ma zbyt wiele wspólnego z dwoma, które wymieniłem wcześniej. A czym jest deizm, panteizm czy panenteizm? I dlaczego komunizm można uznać za religię? O tym wszystkim w dzisiejszym odcinku przybornika filozoficznego, w którym omawiam, jakie stanowisko można zająć przy odpowiedzi na pytanie o istnienie Boga. Zero argumentowania za i przeciw (choć zbieram
@JackTheDevil90:

Wymieniasz wiele elementów w definicji King Konga które druga strona może podważać, więc ciągle mowa o tym "podnoszeniu poprzeczki" związanego z niezbyt ścisłą definicją. Jednak wystarczy spojrzeć na przypadek (na to chciałem bardziej nakierować) w którym obie strony uznają, że myślą o tym samym King Kongu i o tym samym Pałacu Kultury i Nauki i nie dochodzi tutaj między nimi do sporu w tej kwestii, więc nie ma podnoszenia poprzeczki.