Dlaczego ateiści muszą mnie tak w------ć i wszędzie i wszystkim p------ą o swoich poglądach, zamiast p-------ć o nich tylko wtedy, kiedy ktoś jest zainteresowany? Przez to ja (też ateista, ale np. z wierzącą kobietą z mocno wierzącej rodziny) wychodzę na jakiegoś p---------a. Zdałem sobie z tego sprawę ostatnio w przypadku popijawy ze znajomymi + ze znajomymi trochę dalszymi - jak jeden z nich, znany ze swoich długich wykładów o religii, zaczął mówić
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@spatsi: W Twoim rozumowaniu jest błąd polegający na przyjęciu niewłaściwych założeń. Jeśli nie wyobraża się Boga jako istotę o umyśle człowieka, to księga rodzaju (i cały stary testament) staje się świetną metaforą.

Jeśli Boga potraktujemy jako mechanizm/metaprawo, po prostu szeroko pojęte prawa natury, to wszystko wygląda inaczej.

Zjedzenie owocu z drzewa poznania dobra i zła jest symbolem ewolucji, przejścia człowieka od formy zwierzęcia do istoty rozumnej, która jednocześnie jest obdarzona
  • Odpowiedz
Mirki, macie może namiary na znalezisko, gdzie ktoś parę dni temu opowiadał, jaki światopogląd mają ateiści i co myślą o religiach? Wyszukiwarka nic na ten temat nie wypluwa ._.'

#religia #ateizm
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rineo: Tak, ale generalnie chodziło mi o ukazanie czegoś, o czym ludzie dyskutowali w komentarzach, tj. o obchodzeniu przez ateistów wszelkich świąt/ceremonii związanych z religią w momencie, gdy ich rodzina jest wierząca (chciałem pokazać pewnej osobie, że jako ateista wcale nie jestem wyjątkiem w "poświęcaniu się" dla drugiej połówki i że nie wierzenie != brak tolerancji dla wiary).
  • Odpowiedz
Moralność ateistyczna, czyli jak żyć w świecie bez boga

W dyskusjach pomiędzy wierzącymi i ateistami często pojawia się zarzut: bez boga nie ma dobra, więc nie ma moralności, więc ateiści nie mogą być moralni. Uważam i postaram się udowodnić, że życie w świecie bez absolutnych obowiązków moralnych jest nie tylko możliwe, ale też doskonalsze.

Wobec masowych zakopów taktycznych (jako "spam"), może znajdzie się jeszcze ktoś komu się spodoba, kopnie i a nuż
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Cicer_Cum_Caule: to samo pytanie, czemu? Czynienie dobra ze strachu przed karą jest mniej doskonałe od czynienia dobra z wewnętrznej potrzeby, tak jak rodzice wolą kiedy dziecko wyrzuci śmieci samo z siebie niż dopiero po postraszeniu karą za niewyrzucenie.
  • Odpowiedz
Moralność ateistyczna, czyli jak żyć w świecie bez boga

W dyskusjach pomiędzy wierzącymi i ateistami często pojawia się zarzut: bez boga nie ma dobra, więc nie ma moralności, więc ateiści nie mogą być moralni. Uważam i postaram się udowodnić, że życie w świecie bez absolutnych obowiązków moralnych jest nie tylko możliwe, ale też doskonalsze.

@Szybkowolny, @Zaratusztra, @merytorycznie_niepoprawny, @fir3fly, @daniel_w, @oskark:
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Wykopowy_Ekspert: tia. Zdradzę ci sekret: ateiści =/= komuniści. Poza tym przed komentowaniem tekstu warto go jednak przeczytać, chociaż w twoim przypadku nieprzeczytanie tego o czym się próbujesz wypowiedzieć jakoś mnie nie dziwi.
  • Odpowiedz
przejrzałem, totalnie nic nowego, owszem widać że myślisz, ale tam nie ma nic nowego i tu jest problem, przemyślenia mega banalne a konkluzja katastroficznie głupia... odrzućmy boga to będzie żyło się lepiej... napisałem ci dlaczego nie... za dużo psychopatów, debili, naiwnych itd

to tak samo jak odrzuciłeś komunizm w tym tekśćie bo widzisz, że ludzie pragną róznorodności... chociaz wcale nie wszyscy i dla wielu komunizm bylby idealny... ale ludzie się różnią... i
  • Odpowiedz