#informacje Robię kupe. Nagle trzęsienie ziemi. Najpierw gdzieś w pobliżu, potem coraz bliższe, aż łubudu łubudu bujam się na kibelu jak ponton na wzburzonym morzu. Chwytam mocno sedes z dwóch stron i trzymam a telepie jak w samolocie. Klocki lecą i podskakują, niektóre wpadają z powrotem. Wreszcie kończy się wszystko. Cisza. Wybiegam z wc zapytać żonę wtf, ale mieszkanie puste. Wtedy drzwi się otwierają i staje w noch teściowa. Szła
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach