@acenokumarol ja w piątek miałem kobietę 44 lata, NZK w migotaniu, dzieciaki przed wyjściem do szkoły ją reanimowały, defi, asystolia, godzina roboty i ani nic. Takie życie, każdy kiedyś się kończy. Robim co możem, ale doskonale wiesz, że czasami nasze "wszystko" to za mało.
  • Odpowiedz
#ratownictwomedyczne #999

Czy posiadanie przy sobie plakietek/naszywek z grupą krwi coś daje? Przecież ratownik bierze za to odpowiedzialność i nie będzie się sugerował tym co znajdzie przy poszkodowanym, skoro nie ma pewności czy to na pewno jego grupa?
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sababukin
Krewkarta promowana jest jako "karta ratująca życie" w stanach nagłych. Okazuje się jednak, że lekarze z oddziałów ratunkowych nie chcą się opierać na zawartych w niej informacjach i wolą sami zlecić badanie oznaczenia grupy krwi.

Przestań czytać Wiki, bo rzeczywistość jest całkiem inna. Nikt nie będzie zaglądał do czyjegoś portfela by sprawdzić czy ma kartę czy też naszywkę.
  • Odpowiedz
  • 2558
Tldr: Opis wczorajszej akcji ratowniczo-gaśniczej na Manhattanie w Łodzi, z perspektywy osoby, która mieszka piętro wyżej od mieszkania objętego pożarem. (Zdjęcia z dzisiaj w komentarzach)

Wczoraj około 22 siedziałem sobie elegancko w mieszkaniu, leciał stream, grała muzyczka, chilloucik. I w pewnym momencie czuję swąd spalenizny, jako że jestem dosyć wyczulony na takie sytuacje to od razu wypad na balkon i rzut okiem czy coś się dzieje, no i faktycznie, piętro niżej, kilka okien
Agemaker - Tldr: Opis wczorajszej akcji ratowniczo-gaśniczej na Manhattanie w Łodzi, ...

źródło: comment_KyB90yRmDsSTtZDnJVnipRTEYKIzzegp.jpg

Pobierz
  • 126
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 259
@Agemaker tutaj fajna perspektywa na zdjęciu z portalu lodz.eska.pl ta "dobudówka" na dachu to moje 11 i 12 piętro, dlatego to wyglądało wczoraj na zdjęciach jakby 10 piętro było ostatnim. Wtedy nie miałem pojęcia, że sytuacja jest tak powazna, robiłem swoje, adrenalina, chęć pomocy, sukces, mimo że sytuacja mega poważna i mogło być różnie.
Agemaker - @Agemaker tutaj fajna perspektywa na zdjęciu z portalu lodz.eska.pl ta "do...

źródło: comment_rAcjoR5ANCUsFw0dZxBp1XAquSa1p4bT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
Najwolniejszy - wilk - powinno się używać na długie odcinki bo jest najbardziej donośny (to ten długi: łeeeeeeoooo), w mieście czy ogólnie przy średniej prędkości - leon (łi-jo, łi-jo), a podczas dojazdu do miejsc niebezpiecznych szybszy - pies (łi-łi-łi-łi). Jak ktoś się nie chce ruszyć, albo jak pojazd uprzywilejowany wjeżdża na skrzyżowanie, dodaje poganiacz (klakson).
Ale zazwyczaj ratownicy się w to nie bawią i panuje wolna amerykanka.
  • Odpowiedz
Wilk - wyje jak wilk (angielski odpowiednik: Wail)
Pies - hauczy jak pies (angielski odpowiednik: Yelp)
Leon - tutaj nie jestem pewny, może brzmi podobnie jak wymawianie tego słowa[?]. Angielski odpowiednik lepiej tu pasuje: HiLo (od high-low).
Jeszcze jest angielski Piercer który u nas też się zdarza, ale nie znam jego polskiej nazwy.
  • Odpowiedz
@Pareidolia jakbyś podszedł, sprawdził że gość śpi i powiedział bagietom że nie ma podstaw do interwencji ZRM to by przyjechali w ciągu kilku minut, natomiast jeśli mówisz, że leży no to sorry ale ZRM musi jechać bo jest "nieprzytomny" i wtedy zbierasz o------l. Jeszcze nigdy mi sie nie zdarzyło żebym zadzwonił na policję i po przekazaniu informacji, ze jestem ratownikiem medycznym i nie potrzeba pomocy ZRM policja mnie spławiła. Pomoc trzeba
  • Odpowiedz
@slepowzroczny: jeśli masz powody do obaw (np. coś wyczułaś podczas badania) to czym prędzej idź prywatnie na badanie. Trochę to kosztuje, ale z reguły będziesz miała max na drugi dzień. A jeśli cykasz się tak po prostu dla zasady, to przeczekaj spokojnie ;)
  • Odpowiedz
Hej. W związku z ogromnym zainteresowaniem, które przerosło moje najśmielsze wyobrażenia zakładam tag #prawdziwe999. myślę , że będę wrzucać wcześniej wspomniane fotki w formie kolażu zdjęć a poniżej krótki opis sytuacji. do tego podsumowanie dyżuru - ile moim zdaniem wyjazdów było uzasadnionych z punktu widzenia ratownictwa (bez oceniania tutaj pracy dyspozytora - oceniam tylko sytuacje na miejscu).

chciałem użyć mirkolisty ale nie umiem bo wywala mi validation.url i nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Witam, mam pytanko, zwłaszcza do mirków spod tagów #ratownikmedyczny #999 #medycyna bo w sumie nie wiem jaki jeszcze mogę tag dorzucić. Otóż złamałem nogę, miałem operację (jakieś śruby czy coś w tym guście mi wstawiali). Nie mam założonego gipsu, na złamaną noge mam zakładać tylko pończochę uciskową czy jakoś tak to się zwie. I teraz moje pytanie. Czy tę pończochę muszę ściągać na noc czy też
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pawel8511: w nocy zakladam, ze spisz w poziomie, wiec powrot zylny w nodze jest bardziej niz korzystny. Ponczochami nic dodatkowego nie wskorasz, bo one wspomagaja tylko glowny mechanizm powroty krwi do serca, tzn. pompe miesniowa, ktora przeciez w nocy nie dziala, chyba, ze lunatykujesz. A w sumie korzystne jest czysto technicznie sciaganie ponczoch na noc, bo mozesz je chociazby uprac ;)
  • Odpowiedz
hej mirko. dajcie znać czy jesteście zainteresowani nowym tagiem

jestem ratownikiem medycznym - w systemie ratownictwa pracuję 10 lat
wymyśliłem sobie taki kątent ( ͡° ͜ʖ ͡°) w którym wrzucam zdjęcia powodów wezwania zespołów ratownictwa medycznego z każdego mojego wyjazdu przez powiedzmy 2-3 miesiące. zdjęcia oczywiście bez danych osobowych oraz miejsca wezwania. jedynie powód wyjazdu a potem konfrontacja tego ze stanem rzeczywistym tzn. postawione rozpoznanie WSTĘPNE oraz co się z pacjentem dalej stało
  • 70
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach