52 286,71 - 11,14 - 13,27 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 52 198,19

Na koniec miesiąca udało mi się wyrwać wcześniej w piątek i zaliczyć papatonik, a potem kolejne dwa w weekend. Biegało się przyjemnie, ale najfajniej było w piątek bi raniuteńko i Słońce bosko świeciło (ʘʘ) Wyjątkowo w ostatnich dniach nie natknąłem się na dziki, za to była sarenka, trochę kotkówzprzypadku i całe stada bażantów.

Dziś wypróbowałem
enron - 52 286,71 - 11,14 - 13,27 - 21,37 - 21,37 - 21,37 = 52 198,19

Na koniec mies...

źródło: Zdjęcie z biblioteki

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@TomcioPalushek: no dobre kilka lat obczajania XD A dziś przypadkiem zobaczyłem jak stałem w korku XD chciałbym poznać tego szczęśliwca i osobiście uścisnąć jego dłoń :D
  • Odpowiedz