Do Mietkowa nad zalew na lody i Radlerka. Pogoda mordercza - 3 razy po drodze się zatrzymywałem aby uzupełnić warstwę kremu przeciwsłonecznego - tak piekło, a smak gorącego oshee będzie mnie prześladował przez następny tydzień... Przy okazji padło #100km, ale to ostatni taki wypad w pełnym słońcu.
Przy okazji #pokaznogi - jeżdżę głównie MTB więc nie muszę golić :P




















Klasycznie: Oświecenia -> Balice -> Brzoskwinia -> Rudno -> Tenczynek -> Krzeszowice -> powrót Doliną Mnikowską i przez Bielany.
#rowerowyrownik #100km