74 909 - 127 = 74 782

Być może było trochę więcej. Orux kilka razy mi się zamknął jak robiłem np. fotki, czy korzystałem z przeglądarki. W sumie od razu zauważałem, ale małe odstępy powstały. Zapis włączyłem jakieś 0.5km od domu (czasami mi się zdarza)
Dzisiaj upał straszny, więc jazda głównie po lasach w okolicy Skarżyska Kamiennej i Suchedniowa. Parę podjazdów, ale wszystko na spokojnie. Wypiłem jakieś 4l płynów i zjadłem 2 batony.
Zdjęcia niezbyt
brachistochrona - 74 909 - 127 = 74 782

Być może było trochę więcej. Orux kilka razy...

źródło: comment_7Wo5v1oDOL3BExQZ2MCSDVX94w3jOCRd.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@brachistochrona: no właśnie,
na szosie można przejechać 320 km z Krakowa do Warszawy po asfalcie wśród samochodów i motoyckli w jeden dzień
na górskim można 127 km w terenie w ciszy i spokoju
co kto woli, ja lubię naturę, las, górki, po terenie i w spokoju
  • Odpowiedz
75 258 - 213 = 75 045

Udało się ( ͡° ͜ʖ ͡°) Grupa #rowerowykrakow w skromnym gronie ja i @kiwacz wyruszyła w ekstremalnych warunkach pogodowych do Katowic i nazad! Były kryzysy, nie powiem, ale akurat u mnie nie ze względu na upał. Jeździć w upale nie lubię... aczkolwiek zniosłam te temperatury bardzo bardzo dobrze.

Od początku, aczkolwiek treściwie. Pobudka i już wiem, że to nie jest mój dzień
wspodnicynamtb - 75 258 - 213 = 75 045

Udało się ( ͡° ͜ʖ ͡°) Grupa #rowerowykrakow...

źródło: comment_BUk7t0cGDoxI32sJztFamucj2WvSWyt8.jpg

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

80 337 - 104 = 80 233

No to stało się, pierwsze w życiu #100km :D Początkowo planowałem ~60km ale dołączył do mnie @Adammik i w jego towarzystwie dobiłem 104km! Myślałem, że przeskok z 60km do 100km zajmie mi trochę więcej niż 3 dni (tak z rok) ( ͡º ͜ʖ͡º)

#
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@dariot: Gratulacje. Tak samo miałem - szykowałem się na 60, planowałem w ciągu kilku następnych tygodni stopniowo zrobić rekord na 80km - a tu bach - odrazu z 60 wyszła stówa na spontanie :D
  • Odpowiedz
83 448 - 101 = 83 347

Kolejne ponad #100km po pracy. Miała być szybka standardowa 40-tka, ale pomimo upału, wiatru i ogólnego zmęczenia (jeden dzień po 4 dniach jazdy to trochę za mało na regenerację) wyszło jak wyszło.

Odnośnie dzisiejszego postu @emtei - przygotowanie
- obiad - dość skromny "Kotlet z czerwonej soczewicy z jajem, sos grzybowy z boczniakiem, mieszanka warzyw" - z diety 1500kcal (a więc raczej malutka
Diabl0 - 83 448 - 101 = 83 347

Kolejne ponad #100km po pracy. Miała być szybka sta...

źródło: comment_HkFmziJC5gOSq4xk3yWSXIFQ5V8VUZB3.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@slifkerss: W Zwoleniu byłem już w poprzednim roku kilka razy. Swoją drogą faktycznie w miastach i miasteczkach raczej mało zdjęć robię. Trasę praktycznie powtórzyłem, więc też przystanków robiłem mało.
Na zamek nie wchodziłem. Miałem okazję rok temu, bo był wolny wstęp, ale niestety nie skorzystałem, bo nie było gdzie roweru zostawić (nie wożę żadnego zapięcia) :( Żałuję do dziś. Zrobiłem wtedy tylko parę zdjęć od strony dziedzińca.

  • Odpowiedz
@Fiddler: Sorry, ale bylem zmeczony. Link do Endo: http://app.endomondo.com/workouts/550756511/15436659
Plan byl tak zeby dojechac do granicy sasiedniego stanu, ale po 100km z zeszlej niedzieli wiedzialem ze w sumie moge jechac dalej na polnoc wiec dojechalem az do Milwaukee. Wyruszylem przed 6 rano i wrocilem do domu okolo 20, w sumie pedalowalem przez 12h. Zalozylem sobie zeby utrzymywac srednia 20kph ale bez problemu 23-24 bylo ok. Dopiero po 200km jak skonczylo
  • Odpowiedz
98 950 - 122 = 98 828

Fajny dystans, nie nastawiałam się na długie trasy dziś a tu takie zaskoczenie. Okolice Kazimierza Dolnego i Janowca (w Kaz. dziś masakra, straszne tłumy ludzi). Morderczy dla mnie podjazd do Nasiłowa ( z promu z Bohotnicy), pokonywany w oszałamiającym tempie 10km/h dał mi ładnie popalić. Piękny dzień na rower dzisiaj był :) #100km

#rowerowyrownik

Wpis
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach