17451 -101 = 17350

Dziś miał być wypad do Władysławowa, standardowo przez R10. W Gdyni koło elektrociepłowni podczas robienia fotki składowiska elementów do elektrowni wiatrowych i budynku chyba ich właściciela/procudenta spotkałem się z ciemnymi chmurami i deszczem. Zawróciłem się, schowałem pod estakadą, aby zerknąć na mapy opadów. Opady mogły się nasilić, więc w lekkim deszczu wróciłem do Gdańska, zahczając o Skwer Kościuszki w Gdyni. Przycumowany był Dar Młodzieży. Następnie skierowałem się
Adammik - 17451 -101 = 17350

Dziś miał być wypad do Władysławowa, standardowo prze...

źródło: comment_aqKKISFyTiR5WD9cvzKjcKL7kh1L9OVh.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

18 989 - 106 = 18 883

Miałem jechać na Zamek do Mosznej, ale pomyślałem, że jeszcze mnie nie było na GSA, więc trzeba to było zmienić.
Trochę się pogubiłem przed Czarnocinem , ale miły Pan rolnik wskazał mi drogę. Zdziwił się, że z Gliwic i w taki upał chce tam podjeżdżać.
Na pewno wybiorę się tam jeszcze raz, mam nadzieje, że w większej ekipie #rowerowyslask bo solo nudzi.
Przy zjeździe ominąłem zakręt
z.....d - 18 989 - 106 = 18 883

Miałem jechać na Zamek do Mosznej, ale pomyślałem,...

źródło: comment_LzDGxGEKtNTNPciWH8aV7h4Tk6LZRq23.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

19 164 - 75 - 100 = 18 989

Wczoraj do Miękini po wino z tamtejszej winnicy (Pinore Rose mniam!) i do zamku w Wojnowicach a dziś na lody do Oleśnicy. I dziś i wczoraj smażyło dość mocno. Obie wycieczki z różowym paskiem. Dziś przejechała pierwsze w swoim życiu 100 km i jestem z niej dumny bo zaczęła jeździć jakoś pod koniec kwietnia. I jeszcze jechała na leciwym rowerze miejskim :)
#100km
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@czornyj_bumer: fajna średnia. Zwłaszcza że część przez miasto. Szosa, prawda?
Wczoraj też jeździłem w tamtych rejonach, muszę iść zobaczyć na licznik ile przejechałem i też dodam wpis.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest dobry pomysł przed daleką trasą :) Ale cóż miałem zrobić. jak się odwiedzało babcię to nie wypada odmówić dokładki ;)
Najważniejsze, że jednak się udało dojechać, choć sił nie było za wiele bo i nie wiele jadłem...

https://www.strava.com/activities/348056289
sensi - 23 140 - 144 = 22 996

Najadanie się dzień wcześniej ponad miarę to nie jest ...

źródło: comment_JTDQHGWGT2meomGhdwP2Ff7E1CuYKIrO.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kejcia26: no jest to ruchliwa trasa, no i nad Białe zwykle się jeździ na kilka dni a nie na godzinę :) Do tego chyba bardziej urokliwe są okolice na południe od Chełma bo już się robi pagórkowato - od Żółtaniec w stronę Zamościa jest całkiem ładnie :) Babcia natomiast mieszka pod Zamościem, jakieś 80km od Chełma, zaś w Chełmie mam rodziców bo stąd się wywodzę i docelowo stacjonuję w Wawie,
  • Odpowiedz
@Kejcia26: już chyba niestety nie, jutro odpoczywam po dzisiaj a w niedzielę pewnie wracam do Wawy - potem jeszcze może gdzieś pojadę pojeździć jak pogoda w przyszłym tygodniu będzie ok, pewnie okolice Mazur albo totalnie w drugą stronę, gdzieś w góry, jeszcze nie zdecydowałem :)
  • Odpowiedz
23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie jazdy zmieniła się koncepcja. W okolicach 24km złapałem gumę - pierwszy raz od jakichś 2 lat kleiłem dętkę w terenie. Małą pompką dobiłem do ~2.5 barów, więc średnio na asfalt, ale akurat wjeżdżałem w las, więc było OK. Trochę czasu straciłem. Później straciłem trochę sił w lesie, aż wreszcie straciłem animusz na zaatakowanie dystansu ~130Km. W sumie zobaczyłem co
brachistochrona - 23 240 - 100 = 23 140

Uff.... Miało być więcej, ale w trakcie ja...

źródło: comment_w4BdBHG3PiQHBFT6cOgwsmpwpC3xGv4X.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

23 436 - 146 = 23 290

Wypad do Warki i powrót przez Górę Kalwarię. W drodze powrotnej 70 km dymania pod wiatr.
4 gminy do #zaliczgmine (Chynów, Warka, Grabów nad Pilicą, Magnuszew)
W Wiśle ktoś wyciągnął kurek i spuścił wodę.

Strava
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

24 142 - 17 - 108 - 12 = 24 005

Pierwsze 100 km w życiu, nie licząc jednego razu gdzie w ciągu 18h zrobiłem 140 km.
Średnia 22 km/h. Wracałem pod wiatr dlatego tylko tyle.

Po 3 tygodniach włóczenia się po #islandia stopem, busem i na nogach wróciłem do Polski i po zobaczeniu tych kilkudziesięciu rowerzystów którzy kręcili się po islandzkich drogach naszła mnie ochota żeby coś przejechać.
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy posiedzieć chwilę na ławce w parku i powrót. Gdy byłem już prawie u celu swojej wycieczki, zauważyłem, że odkręca mi się korba, dokręciłem śrubkę tyle ile mogłem palcami i powoli wracałem. Gdzieś pod Pilawą wpadłem do miejscowego mechanika i śrubka została porządnie dokręcona i mogłem już spokojnie jechać. Dawałem mechanikowi piątaka za pomoc ale nie chciał
tytyrytek - 25 824 - 66 - 125 = 25 633

125 km z wtorku. Pojechałem sobie do Pilawy...

źródło: comment_xqTljOHOESJ3DSRZbbcGn2MND789JxWs.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem trochę drogi i zajechałem pod jakiś opuszczony PGR, który był cały w około obrośnięty Barszczem Sosnowskiego.
Na zdjęciu mój rower dla skali, sory za jakość zdjęcia ale mój smartfon nie potrafi robić lepszych ( ͡° ʖ̯ ͡°)

#rowerowyrownik #barszczsosnowskiego #100km
k.....1 - 27 195-105=27 090

Pierwsza setka w tym roku ale niestety pomyliłem troch...

źródło: comment_UqyJuN8aKrAcl8wiDMgUVmoKrYJPfKxN.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 127 - 132 - 202 - 152 - 223 - 171 - 167 - 122 - 127 - 189 - 157 - 169 - 164 = 28 574

Zaległe dystanse z wyprawy dookoła Polski. Podsumowanie/AMA wrzucę za jakieś 2 tyg. bo na 10 dni lecę teraz na
metaxy - 32 523 - 193 - 209 - 184 - 173 - 128 - 175 - 178 - 169 - 146 - 146 - 146 - 1...

źródło: comment_N7vHyRCI0AgLU9cIISjLYNjVAW5IRqFe.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach