@Dewastators: dopiero teraz zauważyłem, że ten co jedzie średnio 29km/h jechał z nami 100km :D
A przez pół trasy zastanawiałem się, jak taka średnią wykręcić... więc teraz znasz nasze realia i jak będa Ci pasowały to wołaj na wycieczki.
  • Odpowiedz
149 026 - 102 = 148 924

Jak zapowiedziałem tak zrobiłem. Nierówna walka samego ze sobą:
Dwa batoniki na drogę oraz litrowa butla wody.

1) Trzykrotnie wracałem się do domu bo czegoś zapomniałem. Straciłem na tym godzinę, a i tak wyjechałem zbyt późno
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 45
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@miki4ever: a ciekawe, czy musi zasuwać ze średnią 30 po górach, czy może dojeżdża do różnych ciekawych miejsc, zbacza z trasy i ogólnie jedzie rekreacyjnie, a nie w Giro d'Italia. Przynajmniej ja tak to odbieram.
  • Odpowiedz
via Android
  • 24
@miki4ever: kolego... 700km w 4 dni po górach, a Ty się nad średnią zastanawiasz? Zobacz klasyfikację równika, tam jest odpowiedź czy ćwiczyłem.
  • Odpowiedz
163 817 - 102 = 163 715

Przyjemne #100km w sporej części przez Kampinos. Przez te wszystkie wioski leci bajerancka droga dla rowerów, pierwszy raz coś takiego widziałem :) Wrzucam zdjęcie ze street view, sam niestety nie zrobiłem. Był też niemiły punkt wycieczki - idiota w Octavii, który postanowił wpasować się między mnie a wysepkę dosłownie na centymetry (prędkość podejrzewam też miał grubo ponad 100 km/h). Żeby nie było - jeżdżę
Rules - 163 817 - 102 = 163 715

Przyjemne #100km w sporej części przez Kampinos. Prz...

źródło: comment_JzPO8xCUTTvF0sCXJCJgDe2tNjFMR6wm.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

165 569 - 143 - 78 - 71 - 145 = 165 132

Rajd na Roztocze 2015

Czwartek 04.06 - trasa WTE, czyli z Sandomierza do Suśca (po drodze kapliczka na wodzie w Górecku Kościelnym)
Piątek 05.06 - wycieczka do Zwierzyńca (przez Majdan Sopocki - zalew, Stanisławów - pomnik przyrody nieożywionej "Piekiełko" na wzgórzu Kamień, Majdan Kasztelański - stary młyn; u celu kościół na wyspie, browar, stawy Echo; powrót przez Floriankę - ostoja konika polskiego)
faramka - 165 569 - 143 - 78 - 71 - 145 = 165 132

Rajd na Roztocze 2015

Czwarte...

źródło: comment_TVVm9dAIrycil9vZkFq74MKHDt4gQVWA.jpg

Pobierz
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

166 373 - 148 = 166 225

Upał 30 st., a ja od 10 do 21 na rowerze...
Dystatns z obrazka trochę skorygowałem, bo mi się orux kilka razy ubił (za mało RAM). Z kolei apka kręć kilometry pokazała 149. W sumie podczas jazdy nie wiedziałem ile tych km nabiłem, bo trasę z oruxa połączyłem dopiero teraz, a kreckm ma jakiś bug i pokazuje 2 razy kalorie, w miejsce dystansu.
Nie było łatwo. Jechałem
brachistochrona - 166 373 - 148 = 166 225

Upał 30 st., a ja od 10 do 21 na rowerze.....

źródło: comment_HtoubFjrh6kbt8GsQSyU9hRNmbbhBnhF.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 031 - 124 - 48 = 166 859

48km za wczoraj. Byłem pojeździć po hopkach za Rzeszowem ;)
Dzisiaj 124km w pełnej lampie. Temp 30'C. Opalenizna na kolarza już w 100%.
Przez długi weekend i ładną pogodę (przez cały tydzień), w tym tygodniu udało się zrobić 477km. @HCLB : wydawało mi się ostatnio, że 500km w tygodniu jest nie do osiągnięcia. Jednak po prostu potrzeba trochę więcej wolnego czasu.
@metaxy : powodzenia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

167 480 - 52 - 36 - 109 - 71 - 34 = 167 178

Pierwsza w życiu setka i reszta z tego tygodnia. Było bardzo dobrze, aż do ostatniego podjazdu, gdzie zaczęły mnie łapać skurcze w obu nogach i to na całej długości. Dziwne, ale po chwili odpoczynku pojechałem dalej, już bez żadnych problemów. Tak czy inaczej 100 km to nie jest jakieś specjalne wyzwanie, ale już 200 km przy obecnej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thof: Raz tylko w życiu pyknąłem 213 km jednego dnia. Ale wtedy człowiek był w szczytowej formie.. :) Powodzenia, to nie jestmtrudne, trzeba tylko mieć dużo wolnego czasu.
  • Odpowiedz
173 512 - 201 = 173 311

Moje czwartkowe szaleństwo. Damska wersja zawziętego s-------a, czy coś. Kilka setek już zrobiłam i chciałam zobaczyć czy dwie stówy jednego dnia są w moim zasięgu. Wychodząc rano z domu nie wierzyłam, że się uda, a jednak...

W dużym skrócie - 96 km po okolicznych wsiach plus ścieżki i zalew w Żółtańcach. Potem obiad i ładowanie telefonu. Kolejne 76 km to trasa Chełm - Żmudź, znów trochę kręcenia
Kejcia26 - 173 512 - 201 = 173 311

Moje czwartkowe szaleństwo. Damska wersja zawzi...

źródło: comment_fVXMA9Cb2OSVXEAIrXv3ybunAstmJu4t.jpg

Pobierz
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

173 995 - 100 = 173 895

Klasycznie: Oświecenia -> Balice -> Brzoskwinia -> Rudno -> Tenczynek -> Krzeszowice -> powrót Doliną Mnikowską i przez Bielany.

#rowerowyrownik #100km
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

175 327 - 133 = 175 194

Do Mietkowa nad zalew na lody i Radlerka. Pogoda mordercza - 3 razy po drodze się zatrzymywałem aby uzupełnić warstwę kremu przeciwsłonecznego - tak piekło, a smak gorącego oshee będzie mnie prześladował przez następny tydzień... Przy okazji padło #100km, ale to ostatni taki wypad w pełnym słońcu.

Przy okazji #pokaznogi - jeżdżę głównie MTB więc nie muszę golić :P
Diabl0 - 175 327 - 133 = 175 194

Do Mietkowa nad zalew na lody i Radlerka. Pogoda ...

źródło: comment_V6pQtRl9wFHePITZep0LzoPQQWa5iwJt.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@Fiddler: jakoś nie mogę sie przełamać. Niby znam za i przeciw, wiem ile kremu przeciwsłonecznego czy perskindolu bym oszczędził ale i tak jakoś szkoda ni futerka :)
  • Odpowiedz
@Diabl0: No najgorzej się przełamać. Po miesiącu już golenie nóg wchodzi w nawyk jak golenie twarzy :P

Btw. co do wagi przed i po treningu to mój rekord to -3kg po treningu biegowym na równicę (30km), a wtedy nawet ciepło nie było. Jednak swoje człowiek wypaca
  • Odpowiedz
175 891 - 110 = 175 781

Szczecin - Kliniska - Stepnica - Wolin - Świnoujście

W sumie 110 km, jestem zdziwiony bo tyle samo wychodziło mi do Międzyzdrojów, ale pewnie przez to, że jeździłem zawsze naokoło i wjeżdżałem do Międzyzdrojów przez WPN. No ale nie o tym :)
Do Wolina trasowy standard czyli alternatywna nad morze przez Stepnice. Ruch spory, ale do zniesienia. Za to od Wolina wbiłem się na DK 3 i tam
Man1ek - 175 891 - 110 = 175 781

Szczecin - Kliniska - Stepnica - Wolin - Świnoujś...

źródło: comment_FOiybI7QzQgoE4G3YFjP2ua93mECPqg5.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kiciket: Mi sie udalo bo z racji długiego weekendu były podwójne sklady ale miejsca i tak bylo na styk. W obu skladach pelno rowerow. Chyba nie ma na to reguły.
  • Odpowiedz