Wszystko
Najnowsze
Archiwum
- 17
- 23
119 097 - 124 = 118 973
Wyczerpujący dzień! Najpierw dojazd do trn, szosa z mastersami (ostro spuchłam xD), trochę DH i powrót!
#rowerowyrownik #100km #mojezdjecie i #mojechlopaki ^^
Wyczerpujący dzień! Najpierw dojazd do trn, szosa z mastersami (ostro spuchłam xD), trochę DH i powrót!
#rowerowyrownik #100km #mojezdjecie i #mojechlopaki ^^
źródło: comment_5btwbLhPzqfdMT9KmXDgxA5TRmINfhZj.jpg
Pobierz@peradon: Toruń. Wincyj: http://www.pinkbike.com/video/412752/
- 2
@kocurkolandia: dzięki, jakoś właśnie znajomo mi to wyglądało, latałem tam swego czasu :)
- 17
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 19
120 330 - 133 = 120 197
133km prawie czystego terenu. Był deszcz, był wiatr, było błoto, był grill, był szerszeń, i była masa fajnej zabawy z świetnymi ludźmi. Polecam ten sposób spędzania wolnego czasu.
Edit: Ładnego zdjęcia tym razem nie będzie bo mam same grupowe, a nie każdy lubi jak jego zdjęcia wala się po internecie.
#
133km prawie czystego terenu. Był deszcz, był wiatr, było błoto, był grill, był szerszeń, i była masa fajnej zabawy z świetnymi ludźmi. Polecam ten sposób spędzania wolnego czasu.
Edit: Ładnego zdjęcia tym razem nie będzie bo mam same grupowe, a nie każdy lubi jak jego zdjęcia wala się po internecie.
#
źródło: comment_iIGzVlCbd4XPiClXVu3nr2kEqCLBn6eY.jpg
Pobierz- 2
@piteerowsky: przyleciał, został grzecznie wyproszony z grilla ale po jakimś czasie wrócił dalej się naprzykrzać i miarka się przebrała - przeszedł szybką kurację odchudzającą radykalnie zmniejszając swoją grubość :)
@Diabl0: morderca
- 32
120 968 - 102 = 120 866
Zwykle nie wrzucam postów pod tagiem #rowerowyrownik, bo musiałbym to robić prawie codziennie, ale dziś jest fajna okazja - pierwsza setka zrobiona w tym roku, co dla gościa ważącego prawie sto kilo jest całkiem niezłym wyczynem. Przyjemna trasa z Warszawy za Górę Kalwarię. Średniej nie liczyłem, ale trochę ponad 4 godziny w siodle.
#100km #rowerowyrownik i trochę #
Zwykle nie wrzucam postów pod tagiem #rowerowyrownik, bo musiałbym to robić prawie codziennie, ale dziś jest fajna okazja - pierwsza setka zrobiona w tym roku, co dla gościa ważącego prawie sto kilo jest całkiem niezłym wyczynem. Przyjemna trasa z Warszawy za Górę Kalwarię. Średniej nie liczyłem, ale trochę ponad 4 godziny w siodle.
#100km #rowerowyrownik i trochę #
źródło: comment_oBDEPRUhTRunFdvDQEQWqpdH3OTjTcWK.jpg
Pobierz- 4
Zwykle nie wrzucam postów pod tagiem #rowerowyrownik, bo musiałbym to robić prawie codziennie
@Luboooo: Czyż nie o to chodzi? ( ͡º ͜ʖ͡º)
Poza tym gratulacje setki.
@Luboooo: napisz następnym razem jak chciałbyś zrobić tą trasę. Chętnie się dołączę w spokojnej średniej.
- 23
122 269 - 101 = 122 168
zupełnie nieplanowany wypad. po 55km kolano nie dawało spokoju.
#100km #wykoptribanclub
#
zupełnie nieplanowany wypad. po 55km kolano nie dawało spokoju.
#100km #wykoptribanclub
#
źródło: comment_yZ1OdOdb9Ygo2JCdSxphBkEf2lDyZ6N8.jpg
Pobierz- 24
123 726 - 133 = 123 593
Drugie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-
Drugie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
w życiu ( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-
124 722 - 105 = 124 617
Pierwsze udokumentowane 100km, przy 80 było ciężko, trochę źle siły rozłożyłem ale dałem radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trasa: Szczecin - Pasewalk - Szczecin
#rowerowyrownik #100km
Pierwsze udokumentowane 100km, przy 80 było ciężko, trochę źle siły rozłożyłem ale dałem radę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Trasa: Szczecin - Pasewalk - Szczecin
#rowerowyrownik #100km
źródło: comment_GRhwioRjdiBsVtZzLJRPqaaLpMNInOif.jpg
Pobierz- 19
- 40
127 456 - 166 - 91 = 127 199
Weekendowy wypad do teściów pod Kalisz :) Zapakowałem namiot i wyjechałem w piątek po pracy jakoś po 18, by część dystansu mieć już za sobą, bo na następny dzień zapowiadali upał i nie usmiechało mi się szarpać 250km na raz, jak wcześniej zaplanowałem.
Udało mi się dojechać do Lublińca. Niestety złapała mnie burza podczas której wyrżnąłem, bo nie zauważyłem niewielkiego krawężnika, na który wjechałem pod
Weekendowy wypad do teściów pod Kalisz :) Zapakowałem namiot i wyjechałem w piątek po pracy jakoś po 18, by część dystansu mieć już za sobą, bo na następny dzień zapowiadali upał i nie usmiechało mi się szarpać 250km na raz, jak wcześniej zaplanowałem.
Udało mi się dojechać do Lublińca. Niestety złapała mnie burza podczas której wyrżnąłem, bo nie zauważyłem niewielkiego krawężnika, na który wjechałem pod
źródło: comment_ElUynKXFJ2icZ5CGpryKm7I5Ug9mWuLP.jpg
Pobierz- 4
@cyberyna: rozbiłem się po ciemku więc nikt nie wiedział że tam jestem. Rano już pół biedy. Czasem jest trochę strachu ale to przed ludźmi.
Dodatkowo trzeba się przyzwyczaić do odgłosów lasu w nocy. Bo wtedy wszystko ożywa :)
Dodatkowo trzeba się przyzwyczaić do odgłosów lasu w nocy. Bo wtedy wszystko ożywa :)
@byczys: To jest super przygoda - wziąć namiot i robić się gdziekolwiek człowiek ma ochotę będąc niezależnym, zdanym tylko na siebie ( ͡° ͜ʖ ͡°)
- 71
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 5
@byczys: zajebista wycieczka, a taki poranek to bajka :)
źródło: comment_pPv1Tdg7qmbzvIAX82wIpcbvKGlp26YA.jpg
Pobierz@byczys możesz udostępnić ślad z garmina ?
- 19
- 22
131 077 - 110 = 130 967
I znowu, miało być szybkie 40-50 po pracy, a wyszło ponad #100km . Bez przygotowania, bez większego planu. Był Paryż-Roubaix, był wypadek motocyklowy (w szczerym polu na prostej drodze na totalnym zadupiu bez ruchu jakiś gówniarz wyleciał z drogi), był zmrok i chłód (wybrałem się w samej koszulce i spodenkach, a wieczory są jednak bardzo zimne). Do tego nie dość że w pulsometrze
I znowu, miało być szybkie 40-50 po pracy, a wyszło ponad #100km . Bez przygotowania, bez większego planu. Był Paryż-Roubaix, był wypadek motocyklowy (w szczerym polu na prostej drodze na totalnym zadupiu bez ruchu jakiś gówniarz wyleciał z drogi), był zmrok i chłód (wybrałem się w samej koszulce i spodenkach, a wieczory są jednak bardzo zimne). Do tego nie dość że w pulsometrze
źródło: comment_mUgCUH6sQCvduu0uSdI0ez7anusX6374.jpg
Pobierz- 21
- 174
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
- 3
@metaxy: przez to opóźnienie w relacjach, to ja już nie wiem, gdzie Ty jesteś :D jednego dnia Sokółka, drugiego dnia Ustrzyki. Wstawiaj może datę w tytule, będzie czytelniej.
@metaxy: tak jak to ujął @jak_to_mozliwe dyktafon, a jeśli chodzi o zdjęcia to przy nagrywaniu podawaj ich numer z datą i godzina, będzie łatwiej później to pokatalogowac, mam jeszcze pomysl, może krótsze wpisy teraz robić a dopiero po zakończeniu wyprawy zrobić mega wpis może nawet książkę? A zaoszczedzony czas przeznaczyć na notatki w dzienniku. Ot taki pomysł :)
- 18
133 941 - 101 = 133 840
#100km zrobione w tamtym tygodniu. Miała być spokojna jazda, a skończyło się na wyścigu żeby wrócić przed zachodem słońca, ponieważ zapomniałem o akumulatorach do latarki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
#100km zrobione w tamtym tygodniu. Miała być spokojna jazda, a skończyło się na wyścigu żeby wrócić przed zachodem słońca, ponieważ zapomniałem o akumulatorach do latarki ( ͡° ʖ̯ ͡°)
- 19
134 492 - 154 = 134 338
Wrocław > Oleśnica > Syców > Twardogóra > Oleśnica > Wrocław (mapa below)
Powoli szykuję formę na 200km, i jest nieźle :) Niestety przegrałem z nawigacją, wyjechałem w Dąbrowej zamiast w Dobroszycach, przez co musiałem wracać przez Brzezią Łąkę, a nie "nad" S8. Mimo to dystans dobry, czas również, więc nadchodzące najdłuższe dni w roku zapowiadają się ciekawie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Staty:
Dist: 153,72 km
Avg: 28,5
Wrocław > Oleśnica > Syców > Twardogóra > Oleśnica > Wrocław (mapa below)
Powoli szykuję formę na 200km, i jest nieźle :) Niestety przegrałem z nawigacją, wyjechałem w Dąbrowej zamiast w Dobroszycach, przez co musiałem wracać przez Brzezią Łąkę, a nie "nad" S8. Mimo to dystans dobry, czas również, więc nadchodzące najdłuższe dni w roku zapowiadają się ciekawie ( ͡° ͜ʖ ͡°) Staty:
Dist: 153,72 km
Avg: 28,5
źródło: comment_hGc1EYsndgQxyROmLN1ox2TpI19HQl1X.jpg
Pobierz134 553 - 154 = 134 399
@Dewastators Prawdopodobnie zrobiłeś błąd (błędny ostatni dystans)
Jak należy sprawdzać ostatni dystans?
Wchodzimy na tag #rowerowyrownik i wybieramy aby pokazywało wszystkie wpisy
http://www.wykop.pl/tag/wpisy/rowerowyrownik/wszystkie/
- 1
@Dewastators: Natomiast ja polecam drogę od Twardogóry do Sośni. Jechałem raz autem no i zapuściłem się tam wracając z Międzyborza. Jadąc z mojego kierunku do Sośni jest jeszcze jakaś dobra droga przez las, ale to muszę obadać sytuację i przeglądnąć mapy dokładniej. Na takie odcinki to już muszę sobie sprawić coś z GPS.
- 21
134 883 - 100 = 134 783
Fajnie się patrzy na te przejechane kilometry i naprawdę motywują to większego kręcenia. To już piąta setka w tym roku.
Dziś dzień wolny i po południu z kolegą poszedłem trochę pokręcić. Trasa była nad jezioro oddalone 30 km od miejsca zamieszkania. Na miejscu docelowym w koło jeziora, mała przerwa na szybkie jedzenie i uzupełnienie wody i z powrotem do domu. W drodze do wiatr strasznie dawał popalić
Fajnie się patrzy na te przejechane kilometry i naprawdę motywują to większego kręcenia. To już piąta setka w tym roku.
Dziś dzień wolny i po południu z kolegą poszedłem trochę pokręcić. Trasa była nad jezioro oddalone 30 km od miejsca zamieszkania. Na miejscu docelowym w koło jeziora, mała przerwa na szybkie jedzenie i uzupełnienie wody i z powrotem do domu. W drodze do wiatr strasznie dawał popalić
źródło: comment_PGUCRmkd9TSC4KOIfDNYJtqdYJlKSIg0.jpg
Pobierz


















A pojechałam, a co. Ponoć sesja nie zając ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Pogoda dopisała, widoki piękne (Jura Krakowsko-Częstochowska, a szosowo część Sułoszowa-Korzkiew to chyba najładniejsza droga w okolicy Krakowa), trochę zwierzątek po drodze i na drodze (np. mama kaczo z 3 małymi kaczo postanowiła przejść zaraz przede mną przez drogę; oczywiście kulturalnie przepuściłam pieszych!), kradzione truskawki na trasie Gotkowice-Sułoszowa ( ͡
źródło: comment_9f4hLiBaNBWVyAvQHCFqIPMwtwA9AZ8h.jpg
Pobierz@sebek1987: Nie asfalt, a ziemia w lesie:)