347 741 - 102 = 347 639

Statystyki z Endomondo:
Dystans: 102 km
Czas: 4h:00m:47s
Średnia prędkość: 25.5 km/h
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

348 808 - 123 - 18 - 5 - 5 - 40 - 19 - 22 = 348 576

Niedzielne #100km na trasie Katowice - Bielsko Biała -Zwardoń. Praktycznie cała trasa pod wiatr. Bo plan był jeszcze wrócić do Katowic już "z gorki" i z wiatrem. Niestety już od Goczałkowic gdzie w zasadzie zaczęło się 40 km podjazdu (aż do Przełęczy Salmopolskiej) zaczęło mnie rwać prawe kolano. Myślę (i mam
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ReeGall: Tzn. bynajmniej nie chodziło mi o udowadnianie mi, że przejechałeś. Tylko tak, że lakoniczny opis, a zwykle coś tam się ludzie produkują w temacie.
  • Odpowiedz
@metaxy: dopiero druga setka w życiu, mogłem coś tam skrobnąć, no ale zmęczony byłem, a dziś jeszcze w pracy muszę siedzieć i z jeżdżenia nici ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
362 070 - 102 = 361 968

Moja pierwsza w życiu stówa! Trochę w to jeszcze nie wierzę! Tylko ja, muza, mój wysłużony rower i te kilometry...a i jeszcze tabuny ludzi na ścieżkach, po których kręciłam się jak smród po gaciach! Myślałam, że jak zrobię te #100km to padnę, ale jest dobrze, kocham moje nogi! XD
Przez pierwsze 20 km walczyłam z bólem tyłka, chyba po tych kilometrach zrobionych wczoraj
Kejcia26 - 362 070 - 102 = 361 968

Moja pierwsza w życiu stówa! Trochę w to jeszcz...

źródło: comment_a4N1LGRHUCVh8w4OOGaHYszgfOZpCqFu.jpg

Pobierz
  • 56
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 10
@Kejcia26: o jaa ale szacun ogromny i ;żadnych slikow na 10bar nabitych, lekkich karbonow i aero wydmuszek Ci nie trzeba było, super, gratuluje, to kiedy dwójka z przodu? ;-)
  • Odpowiedz
362 904 - 120 = 362 784

Od razu się przyznaję, że ledwo się udało - po prostu jeszcze nie mam formy na takie dystanse, a i zimowy balast nie pomaga:) Miałem mega b---ę w przedziale 80-100 km + brak wody. Dopiero około 100km znalazłem sklep:)
Teren był dość ciężki i zróżnicowany. Były pagórki, były podmokłe i porozjeżdżane leśne ścieżki, kocie łby, leśne gęstwiny i jakieś jeżyny, które wbijały się w nogi i ręce... Sporo czasu straciłem prowadząc rower i przebijając się.
Odwiedziłem m.in. Wykus (znowu, ale inną trasą), Radkowice (drewniany kościół), Kałków (zdjęcie z załącznika), Krynki (rezerwat z wychodniami skałek, okolice Starachowic). Znalazłem kilka pomników / miejsc pamięci, które miałem na mapie. Kilka zaplanowanych miejsc odpuściłem, bo już bym nie dał rady:)
No i mam piersze w tym sezonie #100km :)
brachistochrona - 362 904 - 120 = 362 784

Od razu się przyznaję, że ledwo się udał...

źródło: comment_g71aqTxdzYwokOrOEr6yUdaN2I5gaJ47.jpg

Pobierz
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363 396 - 106 = 363 290

Dzisiaj z domu do Pucka :D w jedną stronę coś pięknego, prawie bezwietrznie, aż byłem w szoku, słońce nieźle mi dopisywało, oby więcej takich dni:D lecz w drugą stronę, to już totalna tragedia, taki "wmordewind" że w niektórych momentach po prostu chciałem stanąć w miejscu, bo mimo niskiego ustawienia w przerzutkach jechałem nie wiem, z 3-5km/h a nogi już prawie nie podawały ( ͡°
piteerowsky - 363 396 - 106 = 363 290

Dzisiaj z domu do Pucka :D w jedną stronę co...

źródło: comment_XDtKvxO36OGuOLL5Nsa7IskDnMJ1JvZS.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363 512 - 116 = 363 396

Nowy życiowy rekord i trzecie #100km! Celem była Góra św. Anny – z autostrady wygląda tak niewinnie, ale podjazd na nią to kilkanaście kilometrów pod górę od Strzelec Opolskich. Cały ten czas cel jest dobrze widoczny, ale trzeba się nieźle namęczyć by tam dotrzeć. W międzyczasie wjeżdża się pod jakiś kościół i już myślałem, że to to, ale nie – trzeba pedałować jeszcze parę kilometrów. Z powrotem było dużo łatwiej, bo z górki i wiatr bardziej przyjazny. Tylko niestety spauzowałem endo na ten kawałek. Srednia taka rozwalona, a jechałem ciągle chyba ze 30 km/h. Polecam rowerzystom z okolicy jazdę DK94 między Toszkiem o Strzelcami Opolskimi – kilkanaście kilometrów szerokiej, gładkiej jezdni z poboczem, na którym na upartego zmieszczą się dwa rowery. Może nawet jest tak dalej na Opole, ale nie jechałem dalej w tym kierunku.

Pomnik św. Jana Nepomucena w Toszku:
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

363 978 - 109 = 363 869
Tadam! pierwsza '100' w tym sezonie. Dzisiejsza jazda niezbyt udana. Coś mi nie wszedł banan, którego zjadłem na 50km i przez kolejne 20-30km strasznie mnie po nim mdliło ;/
Odechciało mi się jeazdy i nowi wogóle nie podawały co widać było po prędkości która oscylowała w granicach 20-22 km/h. Myślę sobie, zatrzymam się na chwilę... Jedna noga wypięta i już stoi na chodniku. Zapomniałem wypiąc
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

364 353 - 228 = 364 125

Cierpisz? No cierpię - nawet znaki się ze mnie nabijają. Wiało dość poważnie, ale udało się zrobić #200km z @cree w ramach #rowerowykrakow. Zero chmur, lampa taka, że spalony człowiek do czerwoności. Rozsądnie wziąłem krem z filtrem, głupio, że został w samochodzie. Z innych ciekawych miejscowości po drodze - Sutków. Średnia wg Garmina 29.1km/h.

Drogi na Podkarpaciu są znaaacznie lepsze niż w Małopolsce. Nawet największe zadupia mają w większości ładny, nowy asfalt. Link do
metaxy - 364 353 - 228 = 364 125

Cierpisz? No cierpię - nawet znaki się ze mnie na...

źródło: comment_JBsEvAAEQ6SJt8iI75MHAOSb9XDuHPoU.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

365 181 - 101 = 365 080

Statystyki z Endomondo:
Dystans: 101 km
Czas: 3h:55m:45s
Średnia prędkość: 25.8 km/h
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach