Przejechałem się, żeby zobaczyć Górę św. Anny. Byłem tam drugi raz w życiu (wcześniej jako dziecko) i zdziwiłem się, że to wszystko jest takie małe. Zaraz na początku podjazdu trochę umarłem, ale przetrwałem chwilowy kryzys i potem już poszło. Mogłem spokojnie dokręcić do 200 km, ale czas gonił i odpuściłem.
Najmniejszy dystans to #rowerowywroclaw
#























Wycieczka do Radomia. Pierwsze w życiu samotne #100km i #200km.
Strava: https://www.strava.com/activities/376244525
#wykoptribanclub
źródło: comment_qmOFFxBF0u9oydVk0iknzhajn8lIZxgm.jpg
Pobierz