198346 - 101 = 198245

Chyba coś #locus spartolił kompas w ostatniej aktualizacji:/ Cały czas buja mapą gdy stoję, lub poruszam się wolno (ustawiłem automatyczne przełączanie między kompasem sprzętowym i GPS). W innej aplikacji kompas zachowuje się normalnie, więc to nie wina telefonu.

W tym tygodniu to już 171km!
#rowerowyrownik #ruszmirko #100km
brachistochrona - 198346 - 101 = 198245

Chyba coś #locus spartolił kompas w ostatnie...

źródło: comment_H0Y9SB7D5Ei2MrEjdCAOD3QWsIirk6uE.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

199295 - 125 = 199170

Dzień 3 - Góry, losie, jelenie, kuropatwy.
Solina

Szybki obiad MC Donald i wyjazd po południu.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@impa: Tęskno za zmrokiem o 16, zamarzającym sorbetem w bidonach, błotem, syfem i myciem roweru po każdej jeździe? To ja już wolę totalnie się spocić i podsmażyć w tym pizgającym słońcu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
200 245 - 41 - 36 - 88 - 169 - 120 = 199 791
41 - do Krajkowa, po 700m kostki wysokiej jakości
36 - do Milejowic, niestety bez kostki
88 - z Kłodzka na wieś przez Jaszkowy, Waliszowy i Międzygórze
169 - kilka poważniejszych górek w kotlinie - Jodłów, nowy podjazd na zboczu Suchego Vrchu, sam Suchy Vrch, a potem mi się odechciało ( ͡° ʖ̯ ͡°) powrót do Kłodzka przez Polanicę
120
Dewastators - 200 245 - 41 - 36 - 88 - 169 - 120 = 199 791
41 - do Krajkowa, po 700m...

źródło: comment_3ur9betF0YfPuW7huNkHlUnqJhGL6vQO.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

200584 - 116 = 200468

Dzień drugi wyprawy. Mieliśmy się wybrać na małą pętle bieszczadzką. Pojechaliśmy zgodnie z gpsem, ale po paru kilometrach zamiast asfaltu zrobiła się droga księżycowa ;/. Niestety jeden z ziomków na dziurach złapał gumę i był przymusowy postój (ohh jak ja się cieszyłem, że odpocznę). Następnie górki wchodziły już lepiej niż w dniu poprzednim. Niestety ale kryzys dopadł mnie na podjeździe na Polańczyk. Nie dość, że złapał mnie
civi88 - 200584 - 116 = 200468 

Dzień drugi wyprawy. Mieliśmy się wybrać na małą p...

źródło: comment_GSI0CH1CUQet20N7Gmqn4dOlNqNGykZo.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

200881 - 107 = 200774

Pierwszy dzień w górach. Oczywiście ja po trzepacku bez przygotowaniu z kasetą 12 - 27 jadę w Bieszczady. Pierwsza górka i zonk. O kurła jak stromo (co ja tu robię, dokąd zmierzam :/). Wtedy wiedziałem, że ten dzień będzie męczarnią. Na szczęście pierwsza poszła jako tako. Druga już lepiej. Potem męczyłem się na prostej, bo jeden ze znajomych narzucił tempo 45 - 50km na prostej o.O
Na zjazdach wyszedł
civi88 - 200881 - 107 = 200774

Pierwszy dzień w górach. Oczywiście ja po trzepacku...

źródło: comment_IJg9iB6CJ8b13gGGzdzGkt3ec7LXVHhf.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

201011 - 130 = 200881

Trochę hipsterski wypad z tego wyszedł, test tego słynnego, skórzanego siodła Brooksa, do tego jakieś lody pietruszkowe na trasie. Na szczęście siodełko na razie lepsze niż lody ( ͡º ͜ʖ͡º) A żeby nie było tak wesoło to wymiana i pewnie trochę inne ustawienia spowodowały ból kolana, ostatnie 20km to już powolne toczenie się w kierunku domu...

#rowerowyrownik #ruszmirko
SnikerS89 - 201011 - 130 = 200881

Trochę hipsterski wypad z tego wyszedł, test teg...

źródło: comment_xUrtlOi5UgrnXl8EfIdwuh5pMR22iTJp.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@trace_error: @moon_bluebird: Na początku faktycznie było śliskie, ale też chyba i niezbyt dobrze wytarłem siodło z tego smarowidła do konserwacji. Później już na to nie zwracałem uwagi, więc albo nie przeszkadza, albo już dokładniej wytarłem tyłkiem ;) To jest ten flagowy model B17 do średnio wyprostowanej sylwetki, do szosy są chyba bardziej sportowe, skórzane modele.

Ostatnio testowałem: sqlab 611 active, wtb pure i jakieś jeszcze jedno wtb, decathlon
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

203647 - 215 = 203432

Dzień 2 - Halo kolano?
Rzeszów.
W Wólce Cycowskiej zasnąłem o godzinie 16:00, a zostałem zbudzony o 21:00 przez dzieci ulokowane w pokoju obok. Następna (spóźniona) pobudka o 4:00, szybkie pakowanie i wyjazd 5:00.
Po 50km podróży wjechałem na tereny ze sporymi wzgórzami. Nogi dawały radę, ale kolano zaczęło odstawać. Po wyjechaniu na płaskie rejony, wszystko wróciło do normy.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

204860 - 147 = 204713

Wczorajszy wieczór i częściowo dzisiejsza noc, obfitowała w gęsty deszcz, tym samym spodziewałem się iż z tej wycieczki będą nici. Tymczasem wysokie temperatury robią swoje i do rana po ulewach pozostały tylko miejscowe kałuże. Trasa to Radom-Kazimierz Dolny-Radom, także pierwsza SETKa zaliczona! Kierowałem się wedle GoogleMaps, więc rozpiętość podłoża jakie pokonywałem była duża, począwszy na asfalcie, kostce, szlace, piasku, błocie, płytach drogowych, na promie skończywszy. Niestety trafiłem akurat
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

205512 - 438 = 205074

Firma wysłała mnie na delegację do Kielc. Szef od razu mówił, ze szykuje się wycieczka rowerowa, wiedział, że pojadę na rowerze (: Tak się złożyło, że kolega był w Zwierzyńcu w odwiedzinach u teściów to zaprosił na seteczkę po Roztoczu. No to cyk, jedziemy we dwóch z Rzeszowa o 4:00, najkrótszą trasą na Zwierzyniec. Trzeci oprowadza Nas po Roztoczu a później każdy się rozjeżdża w swoją stronę. Ja
zukikiziu - 205512 - 438 = 205074

Firma wysłała mnie na delegację do Kielc. Szef o...

źródło: comment_MczAx4myhJMfDviEEvFIa21qxqcOPLck.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

206601 - 212 - 32 - 165 - 54 = 206138

Et in Arcadia Ego, czyli poprzedni rowerowy tydzień. W końcu udało mi się pyknąć rundę 200km - mimo upału było dużo łatwiej niż myślałam. Niestety od razu na drugi dzień rozwaliło mnie zapalenie krtani, także chwilowy chill, ban na rower i jazda tylko jak nikt nie patrzy ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W tym tygodniu to już 463km!
edicsson - 206601 - 212 - 32 - 165 - 54 = 206138

Et in Arcadia Ego, czyli poprzedn...

źródło: comment_DMHNg2b54oGj1jgKZ0Vqqwfnf2WC9NzU.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach