Taniec na lodzie, Częstochowa na zielono
Jeżeli w czwartek było ślisko na bocznych, bo czasami śnieg, czasami lód, czasami woda, to w sobotę było już dramatycznie, co skończyło się maszerowaniem przez łącznie kilka kilometrów. Ta roztopiona woda zrobiła idealną szklankę na większości mniej istotnych dróg. Za to na głównych było super. Czasami trochę wody, czasami nawet sucho. Meteo nieco zrobiło mnie w wała i za Myszkowem


















https://www.strava.com/activities/4712301099
Wycieczka do Gantrisch Naturapark. Przy okazji rzutem na taśmę zrobione gran fondo styczniowe. Cieżko się dokręca 15km po takiej pagórkowatej wyrypie w styczniu :D. Pogoda wali w ch. miało być od 12 słonecznie, a jednak cały dzień zachmurzony. Coś pięknego te pagórkowate widoki, no i oczywiście podjazdy :)
#rowerowyrownik #szwajcaria #100km
źródło: comment_1612109516Ucm67IVq51nDa2WdxuHljM.jpg
Pobierz