---
Wykop wypuszczjąc nową wersję wyłączył APIv2, to interfejs programistyczny który pozwalał na automatyczne dodawanie wpisów i odpowiedzi przez panel moderatora AMW. W wielkim skrócie AnonimoweMirkoWyznania znowu przestały działać.
Dwa lata temu, podobna sytuacja miała miejsce kiedy to zostało wyłaczone APIv1, a informacja o tym została ogłoszona przez wpis na mikroblogu. Link do mojego wpisu na ten temat https://wykop.pl/wpis/48654867/.
Tym razem informacja o wyłączeniu APIv2 nie dotarła do mnie w ogóle, tym samym pozbawiając mnie możliwości reakcji i dostosowania się do zmian. Mam żal do @a__s i @m__b - macie do mnie kontakt, możecie nawet wyslać pw na wykopie, albo nawet maila do wszystkich ktorzy mają aktywne klucze API i poinformować o takich istotych zmianach. Od dłuższego czasu czułem jakby rzucane były mi pod nogi kłody, w postaci pierwsze APIv2, które praktycznie nie posiada dokumentacji i tylko dzięki uporowi innych użytkowników udało się rozgryść w jaki sposób należy go używać bez zadnego supportu ze strony wykopu. Następnie po nocnych akcjach rumuna, konto AMW było blokowane praktycznie każdej nocy, po dodaniu kilku wpisów. Zablokowane konto musiałem każdego ranka ręcznie odblokowywać logując się na stronie wykopu









































Tworzę sobie obrazki do szuflady, chciałem się wreszcie przełamać i pokazać po ponad roku co z tego wychodzi.
Mirki, dziś są moje 35. urodziny! Zawsze marzyło mi się być artystą, żyć z tego i takie też zawsze dostaję życzenia urodzinowe - niestety życie nie zawsze wygląda tak jakbyśmy chcieli i te życzenia jakoś nie umieją się spełnić.
Każdy kto próbował tego fachu wie, że nie jest to łatwy kawałek chleba. Trzeba naprawdę zapieprzać żeby odnieść jakiś sukces, walić do wszystkich drzwi i non-stop wrzucać fotki wszędzie i o każdej porze. Ja jakoś nie umiem w społecznościówki, szczególnie w czasach influencerów gdzie wszystko jest ładnie i pięknie.
Dla mnie nie było. Jakoś nie umiałem się odnaleźć w tej rzeczywistości. Udawać, że wstaję rano z uśmiechem na twarzy, robota idzie gładko i uwielbiam to co robię. Raczej w głowie kłębił się ciągle negatywne myśli, że mi się nie uda, że moje prace są za słabe żeby ktoś je polubił, że marnuję tylko czas. Od tego wszystkiego 2-3 lata temu pomieszało się nieco w głowie. Stwierdziłem, że pieprzę to wszystko, nie narysuję w życiu już choćby jednej kreski i usunąłem instagrama oraz inne profile.
źródło: sfh_png_75dpi
PobierzZrób tag
Wrzucaj więcej, mam nadzieję że za jakiś czas osiągniesz swoje marzenie
I najlepszego mireczku