Najgorsze przy zakupie mojego mieszkania w dużym mieście nie będzie to, że sobie nie poradzę, bo dam radę połowę pokryć z własnych środków, a z 50 procent wkładu to nie będzie tragedii.
Najgorsze jest to i to mi nie daje i nie da spać w nocy do końca życia, że mam świadomość, że kupuję coś co jest skrajnie przewartościowane i absolutnie nie jest warte tej ceny, a jedyne co zadecydowało o tym,
Najgorsze jest to i to mi nie daje i nie da spać w nocy do końca życia, że mam świadomość, że kupuję coś co jest skrajnie przewartościowane i absolutnie nie jest warte tej ceny, a jedyne co zadecydowało o tym,









stało się, chyba kupuje mieszkanie, jeszcze przed swoją 30 więc bardzo jestem z siebie dumna :D
teraz pewnie będę co chwila pytać o tipy odnośnie wykończenia.
pytanie za 10 punktów i wołam też ludzi z tagu #psy : mam w głowie, żeby całe mieszkanie wyłożyć płytkami, żadnych paneli, w pokojach oczywiście płytki drewnopodobne, nieślizgające się. co sądzicie? bo to dosyć niepopularny pomysł, a jak komuś o tym